Argentyńska legenda piłki nożnej – Diego Armando Maradona zapewnił, że ma „duże szanse” zostać wiceprezydentem FIFA, jeśli książe Ali Bin Hussein zostanie wybrany jako zastępca Josepha Blattera w nadchodzących wyborach. Jego szanse zwiększyły się na skutek korupcyjnego skandalu, który wstrząsnął główną organizacją światowego futbolu.
Maradona, na antenie argentyńskiego kanału telewizyjnego - América TV, przypomniał, że to on był główną osobą, która zmotywowała Księcia Jordanii - Ali Bin Husseina do złożenia swojej kandydatury. Wielki przegrany ostatnich wyborów jest teraz faworytem tych nadchodzących.
Mistrz Świata z Meksyku z 1986r., wypowiedział się przeciwko prezydentowi UEFA – Míchela Platini, możliwego kandydata na szefa FIFA, który wyjawił mu, że „ustawił 167 meczów”. Również ostro, Maradona potraktował Luisa Figo, który w ostatnim momencie wycofał swoją kandydaturę: „Dotrzymuje słowa gorzej jak Bernardo” (Bernardo – niema postać z serialu telewizyjnego „El Zorro” – powiedział Argentyńczyk.
„Jeśli zostanę wiceprezydentem, zrobię porządek w piłce, nie wyłączając Marcelo Tinelliego”- powiedział Maradona o pracowniku argentyńskiej telewizji i wiceprezydencie San Lorenzo, który proponuję swoją osobę na objęcie prezydentury w Argentyńskiej Federacji (AFA). „Denerwuje mnie, że przyjdą tacy z telewizji i uczą nas jak grać w futbol” – zakończył Argentyńczyk.
Komentarze (95)