Przyszłość Barcelony uwarunkowana wyborami

Anna Kądziołka

8 czerwca 2015, 10:35

El Pais

130 komentarzy

Stabilność Barcelony jest niepewna nawet po wygraniu Ligi Mistrzów, La Liga i Pucharu Króla - drugiego trypletu w historii tego klubu (pierwszy zdobyty w 2009 roku). Jest kilka wątpliwości związanych z zarządem, drużyną i ławką trenerską Camp Nou. Jedyną pewną rzeczą jest, że wyznacznikiem Barcelony w dalszym ciągu będzie Messi, który w wieku 27 lat stał się jedną z czołowych osób tego klubu.

Prezydent

Josep Maria Bartomeu w przyszłym tygodniu poda się do dymisji, przypuszczalnie we wtorek i pozostawi klub w rękach grupy osób, zarządzanych przez prezydenta komisji ekonomicznej – Ramon Adell, którego zdaniem będzie zwołanie wyborów prezydenckich, przewidywanych na drugi lub trzeci tydzień lipca: 19 lub 26. Wybory prezydenckie są obietnicą, jaką złożył Bartomeu w styczniu, aby załagodzić napięcie spowodowane przegraną z Realem Sociedad. Przezydent Barcelony zaznaczył wtedy również, że zamierza ubiegać się o reelekcję. Wciąż jednak nie wiadomo, czy do wyborów stanie główny kontrkandydat Bartomeu Joan Laporta, który wciąż oficjalnie nie potwierdził kandydatury. Agusti Bendito i Jordi Farre są, jak na razie ogłoszonymi prekandydatami w oczekiwaniu na zgłoszenia Antoniego Freixy i Jordiego Majó. 

Trener

Luis Enrique nie wypowiada się jasno o swojej przyszłości, chociaż jego kontrakt wygasa dopiero w 2016 roku. Zwolnienie Andoniego Zubizarrety z funkcji dyrektora sportowego, również w styczniu, po tym jak drużyna przegrała z Realem, zdenerwowało asturyjskiego trenera, który poczuł, że jego praca również jest kwestionowana, kiedy dowiedział się że klub szukał dyrektora sportowego, który mógłby zająć się drużyną w przypadku nie pokonania styczniowego kryzysu dotyczącego głównie jego sporu z Messim. Trudne kontakty Luisa Enrique z niektórymi piłkarzami, głównie z Tridente (Messi, Neymar, Suárez), polepszyły się w miarę jak utrzymywał się dystans między nim a zarządem klubu. Potencjalna rezygnacja Enrique z posady trenera może wiązać się z kontynuacją prezydentury Bartomeu.

Kapitan

Finał w Berlinie był ostatnim jaki zagrał Xavi w barwach Barcelony. Zaakceptował ofertę Kataru, co będzie miało wpływ również na jego rodzinę i teraz przekazuje opaskę kapitana na ręce Andrésa Iniesty. Komisja sportowa, złożona z  Ariedo Braidy i Carlesa Rexacha,  wiceprezydenta – Jordi Mestre i dyrektora – Javiera Bordasa, szuka zastępcy i rozmyśla nad transferem Gündoğana. Klub nie wyklucza transferu piłkarza o wielkim nazwisku, żeby wzmocnić kandydaturę Bartomeu. Mimo iż Barca, ze względu na sankcje FIFA nie może przeprowadzać transferów do stycznia 2016 roku, będzie mogła ogłaszać je latem tego roku.

Zespół

Po odnowieniu kontraktów z Pedro i Jordi Albą, jedyną niewiadomą, razem z  przyszłością piłkarzy drużyny rezerwowej, piłkarzy wypożyczonych i możliwe, że Bartry, to ta, dotycząca Daniego Alvesa. Brazylijczyk nie jest usatysfakcjonowany  ofertą odnowieniu kontraktu przedstawioną mu przez klub i mógłby opuścić Barcelonę, jako, że jego kontrakt wygasa 30 czerwca. Sevilla wczoraj ogłosiła transfer Aleixa Vidala do stolicy Katalonii i według niektórych mediów klub może negocjować z innymi klubami transfer bocznego obrońcy.

Ostatnie wydarzenia – Puchar Króla i Liga Mistrzów, odroczyły pewne ważne decyzje, które powinny być poruszone w kampanii wyborczej. Ta sytuacja może skomplikować kolejny rozdział Barcelony. Główną niewiadomą jest postać dyrektora sportowego, osoby która zaznaczyła styl drużyny po odejściu Zubizarrety.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (130)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze