FC Barcelona pokonała węgierski Veszprem 28:23 w finałowym meczu Final Four, który odbył się w Kolonii. Tym samym zawodnicy Xaviego Pascuala sięgnęli po dziewiąty w historii klubu Puchar Europy.
Początek finału był podobny do wczorajszego, półfinałowego meczu z Vive. Mimo że pierwszego gola zdobyli Węgrzy, Barça szybko wyszła na prowadzenie, które było możliwe także dzięki świetnej dyspozycji Saricia i obrony. Nieprzewidywalność Karabiaticia, bramki Sigurdssona przy wsparciu Entrerríosa, Gurbindo, Noddesbo i spółki pozwoliły drużynie Xaviego Pascuala świetnie rozpocząć to finałowe spotkanie.
"Przy życiu" Veszprem utrzymywał były zawodnik Barcelony, Laszlo Nagy. Przy prowadzeniu Barçy 9:6 Węgier zdobył dwa gole i wydawało się, że rywale złapali kontakt. Od tego momentu do końca pierwszej połowy Barcelona rzuciła jednak jeszcze pięć bramek, a rywale tylko 2 i na przerwę schodziła prowadząc 14:10.
Cierpieć, by wygrać
Druga część spotkania ponownie dobrze rozpoczęła się dla Barçy, która po golu Gurbindo prowadziła już 18:13. Od tego momentu na parkiecie zaczęli dominować zawodnicy Veszpremu, notując tym samym swój najlepszy okres w meczu. Gracze Pascuala przez ponad pięć minut nie potrafili pokonać Alilovicia, Węgrzy dołożyli kolejne trafienie i na tablicy wyników widniał rezultat 19:17.
Na boisku zapanował chaos, mnożyły się błędy z jednej i z drugiej strony, a na wysokości zadania stawali bramkarze. Niemoc strzelecką Barçy przerwał Sigurdsson. Od tamtej pory Barcelona "odjechała" przeciwnikom na kilka bramek i do końća spotkania kontrolowała przewagę. Wygrała ostatecznie 28:23 i zdobyła 9. w historii klubu Puchar Europy w piłce ręcznej. To ogromny sukces, na który szczypiorniści z Katalonii czekali cztery lata.
Trzecie miejsce w Final Four zajęli mistrzowie Polski - Vive Tauron Kielce, którzy wygrali z THW Kiel 28:26 (12:12).
FC Barcelona - MKB Veszprém 28:23 (14:10)
FC Barcelona: Šarić, Sigurdsson (6), Tomàs (5), Sorhaindo, Entrerríos (4), Karabatić (6), Viran (siete inicial), Lazarov, Gurbindo (3), Noddesbo (3), Sarmiento (1).
MKB Veszprém: Alilović, Ivancsik (1), Ilic (5), Chema, Nagy (8), Sulic (2), Marguc (2) (siete inicial), Schuch, Terzic, Zeitz, Gulyas (2), Lekai (1), Nilsson (2).
Wynik co 5 minut: 1:2, 5:4, 7:5, 8:6, 10:9, 14:10 (pierwsza połowa), 16:12, 19:16, 19:17, 22:18, 25:20, 28:23 (druga połowa).
Komentarze (613)