Barça jest blisko zdobycia trypletu. Po zwycięstwie w lidze pozostał już tylko Puchar Króla i Liga Mistrzów. Podczas sezonu mówiło się jednak o problemach w szatni oraz o złym prowadzeniu drużyny przez Luisa Enrique. Mimo to, Claudio przyznał jasno w wywiadzie dla radiostacji Cadena Ser, że „nie był to aż tak trudny rok”, dodając, że „z zewnątrz obraz tego sezonu został ukazany z innej strony”.
Chilijski bramkarz uważa, że szatnia „była silna”. Od początku sezonu za Luisem Enrique podążał Leo Messi: - Leo zyskał, ponieważ zmieniła się gra drużyny. To przywilej mieć taką boiskową inteligencję i dbałość o szczegóły. Bardzo nam pomaga - chwalił Argentyńczyka portero Barcelony.
Bramkarz Blaugrany wyraził również swoje zdanie na temat Daniego Alvesa, który może w tych dniach liczyć na wsparcie Camp Nou. Mimo to, Claudio odmówił wzięcia udziału w debacie na temat ewentualnego odejścia Brazylijczyka: - To jest jego zadanie, aby dogadać się z klubem. Miał niesamowity sezon i na pewno równie dobrze zagra w pozostałych dwóch finałach - skomentował sytuację z prawym obrońcą zespołu. Na koniec Claudio wypowiedział się na temat Xaviego i jego odejścia: - To osoba, którą warto podziwiać i naśladować. Jest niesamowitym piłkarzem, będziemy za nim bardzo tęsknić.
Komentarze (37)