Luis Enrique: Xavi i Vermaelen zagrają w jutrzejszym spotkaniu

Ola

22 maja 2015, 16:19

AS

591 komentarzy

Na konferencji prasowej przed ostatnim meczem ligowym w sezonie 2014/15 trener Luis Enrique był pytany głównie o Xaviego Hernándeza oraz sytuację drużyny w końcowej fazie rozgrywek.

Jak przygotowuje się drużynę do meczu, mając w kieszeni mistrzostwo Hiszpanii?
Będzie impreza, ale wcześniej jest mecz, w którym chcemy dobrze wykonać swoją pracę i ma on nam posłużyć jako wzmocnienie przed dwoma finałami, jakie są przed nami. Nie mam wątpliwości, że drużyna zagra na poziomie.

Czy ten sezon wyglądałby inaczej bez Xaviego?
Jasne i bez ciebie w tej sali prasowej również. To coś oczywistego. Podjął swoją decyzję, on uważa, że jest słuszna. To niestety się zdarza zawodnikom, kiedy osiągają pewien wiek. Przed nim jeszcze pożegnanie z Camp Nou i szansa na zdobycie dwóch tytułów.

Żałujesz, że nie dałeś mu większej liczby minut?
Nie. Ja ustalam skład dla drużyny, jednak każdy z nas się starzeje, a to jest profesjonalny sport. On ma poziom, by dalej grać w Barcelonie, ale to jest jego decyzja. Gdyby miał 25 lat, bez wątpienia przedłużyłbym z nim kontrakt o kolejne 25. Bardzo nam pomógł.

Co było najcenniejsze w pierwszym roku Xaviego w roli kapitana?
To był jego pierwszy rok w roli pierwszego kapitana? Ach tak, ale bycie pierwszym kapitanem nie różni się od bycia drugim czy czwartym. Są też zawodnicy, którzy nie pełnią funkcji kapitana, a mają duży autorytet. On był kapitanem od wielu lat. Pamiętam, że przed laty też miał własną opinię i już wtedy był interesujący.

Czy czas pomiędzy dwoma finałami może się wam dłużyć?
Mogę to zmienić? Nie, więc najlepsze terminy są takie, jakie są. Motywacja jest stuprocentowa, może nawet za duża i trzeba będzie ją powstrzymać. Jesteśmy o krok od osiągnięcia celu.

Bartomeu powiedział, że uważa, iż zostaniesz na stanowisku trenera. Powiedział ci o tym?
Nie muszę niczego komentować na ten temat. Mam głowę zajętą meczami.

Czy jutrzejszy mecz to dobra okazja, by zagrali piłkarze, którzy w ciągu sezonu grali mniej? Zadebiutuje Vermaelen?
Na oba pytania odpowiedź brzmi: tak.

A Xavi?
Również zagra jutro w pierwszym składzie.

Czy drużyna utrzyma rytm fizyczny do szóstego czerwca?
Mamy informacje, jednak to nie jest antidotum. Nie mam wątpliwości, że zespół będzie grał na takim samym poziomie, jak w ciągu całego sezonu. W dodatku wpływ ma także czynnik motywacyjny. W tej chwili nogi same niosą zawodników.

Rozmawiałeś już z Komisją Techniczną o planach na przyszły sezon?
Nie.

Uważasz, że Neymar osiągnął poziom Ronaldo, Ronaldinho lub Rivaldo?
Nie wiem. Wszyscy są wyróżniającymi się w swoim profilu zawodnikami. Są spektakularni, zdobywają wiele bramek, posiadają odpowiednie warunki. Nie potrafiłbym powiedzieć, który z nich jest najlepszy. Na pewno Neymar nie jest od nich gorszy.

Odczuwasz zmęczenie pracą?
Nie może być inaczej. Wy również się postarzeliście. Spójrz na swoje zdjęcie sprzed 12 miesięcy. To zależy od tego, jak każdy do tego podchodzi i jaką nakłada na siebie presję. Ja lubię mieć wszystko pod kontrolą.

Zjednoczona szatnia była kluczem do zwycięstw?
Od samego początku istniała jedność. Każdy się do tego przyczynił, tak było od początku.

Jaką rolę pełnią kibice podczas finału i jak zapamiętałeś kibiców Juventusu?
Atmosfera podczas finału jest wspaniała. To piękne do przeżywania mecze. Juventus ma takich kibiców, jacy generalnie są we Włoszech. Hałaśliwych, pełnych pasji i gorących. Ale fanów Barcelony też słychać podczas finałów.

Wyobrażałeś sobie rok temu, że będziesz miał szanse zdobyć tryplet?
Nie, ale nie dlatego, że nie stawiam sobie celów. Człowiek zawsze ma nadzieję na to, co najlepsze, ale jest gotowy na to, że może się nie udać.

Możliwe jest, że klub zacznie planować nowy sezon już po 6 czerwca? Czy wybory mają na to wpływ?
Skupiam się na tym, co znajduje się pod moją kontrolą, czyli na meczach. Można zacząć organizować sezon od 6 czy 20 czerwca.

W tym roku było więcej rzeczy dobrych niż złych?
Jeszcze tego nie wiem.

Co sądzisz na temat tego, że jeszcze nie zamknięto sprawy kontraktu dla Alvesa?
Obie strony mają jeszcze czas na rozmowy.

Jaką rolę odgrywał Rafael Pol (trener przygotowania fizycznego – przyp. red.) w twojej pracy?
To ci sami współpracownicy, których niesprawiedliwie krytykowano w różnych momentach sezonu. Nie tylko Pol, wszyscy oni są wielkimi profesjonalistami i są bardzo dobrze przygotowani do tej pracy.

Dałeś Xaviemu jakąś radę?
Tak, że czeka go surowa piłkarska rzeczywistość. Teraz być może koledzy zamiast podawać mu piłkę, będą podawać melony albo arbuzy. To żart. Czeka go bardzo piękne doświadczenie, to logiczna decyzja. Powiedziałem też, że drzwi dla niego zawsze są otwarte i będzie kimś bardzo ważnym w historii Barçy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (591)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze