„Pep miał rację z Messim. Jeśli jest w formie, to nikt nie może go zatrzymać. Drugi gol był niesamowity. To zaszczyt mieć go w drużynie” - takimi słowami określił występ Argentyńczyka Gerard Piqué. Barcelona rozbiła Bayern w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów 3:0, a dwa gole padły łupem Leo Messiego. Trzecie trafienie dołożył Neymar po asyście Leo.
Obrońca Barcelony był bardzo zadowolony po zakończeniu meczu w rozmowie z dziennikarzami stacji CANAL+. „Zagraliśmy kapitalne spotkanie. W obronie graliśmy bardzo dobrze. Walili do naszych drzwi przez cały mecz”. Według wychowanka Barcelony najważniejszym elementem było poznanie słabego punktu dzisiejszego rywala. „Zadaliśmy im ciosy po kontratakach, które są ich piętą Achillesa. To wielki zespół”.
Piqué docenił także golkipera rywali, który wprawdzie wpuścił trzy gole, ale kilka razy uratował swój zespół przed stratą bramki. „Wiemy, jakimi umiejętnościami dysponuje. Ale Claudio i Marc są bardzo dobrzy. Nie tracimy w tym roku dużo goli, co zawdzięczamy taktyce, ale także bramkarzom”.
Na koniec, obrońca dodał, że Barcelona nie zamierza kalkulować w rewanżowym spotkaniu. „Jedziemy na Allianz zdobyć gola. Wyjdziemy na boisko, by wygrać. Jeśli strzelimy chociaż jednego, oni będą musieli zdobyć aż pięć” - zakończył.
Komentarze (51)