Olympiakos bliżej Final Four

Tomek Jędrzycki

22 kwietnia 2015, 11:00

FCBarcelona.es

7 komentarzy

Olympiakos BC

Herb Olympiakos BC

73:71

Herb Olympiakos BC

FC Barcelona Basket

Barça nie była w stanie pokonać Greków w trzecim meczu i będzie musiała wygrać w czwartek, jeśli nie chce pożegnać się z walką o Final Four Euroligi.

FC Barcelona nie zdołała podtrzymać zwycięskiej serii na parkiecie Olympiakosu i przegrała w trzecim meczu przeciwko greckiemu zespołowi, który objął prowadzenie w serii 2-1. Barça miała jeszcze swoją szansę w ostatnich sekundach spotkania, ale nie udało jej się przeprowadzić skutecznej akcji. Teraz drużyna Xaviego Pascuala musi wygrać czwarty mecz, aby mieć szansę na grę w Final Four w Madrycie.

Pierwsze przełamanie Olympiakosu

W pierwszej części gry FC Barcelona i Olympiakos prowadziły bardzo wyrównaną walkę i żaden z zespołów nie był w stanie na dłużej osiągnąć większej przewagi na tablicy wyników. Grecy i Katalończycy byli bardzo skuteczni. Mały przełom nastąpił w pierwszej kwarcie po trójce Spanoulisa, szybkiej kontrze i punktach Agravanisa oraz rzucie wolnym ponownie Spanoulisa (23:18, 9. minuta). Do trzech punktów stratę przed końcem pierwszej części gry zdołał zmniejszyć jeszcze Doellman (26:23).

Druga kwarta miała podobny scenariusz. Lepiej jednak rozpoczęli ją gospodarze, a za trzy trafił Printezis (33:27). Z drugiej strony odpowiedział Navarro, a punkty Satoransky’ego zmniejszyły przewagę (33:32, 15. minuta). Dwa punkty Sloukasa oraz trójki Spanoulisa i Petwaya zamknęły pierwszą połowę z przewagą ośmiu punktów dla Olympiakosu (44:36).

Zacięta końcówka

Po wyjściu z szatni Olympiakos powiększył przewagę, ale Barcelona szybko zareagowała i odrobiła straty dzięki Maciejowi Lampe (6 punktów) i Navarro (4 punkty), którzy przejęli rolę liderów. Najlepszy moment Barçy (59:60, 30. minuta) spotkał się jednak z twardą i intensywną grą Olympiakosu, na co drużyna Xaviego Pascuala nie była w stanie odpowiedzieć, zdobywając tylko dwa punkty w ciągu ośmiu minut. Wtedy Olympiakos ponownie powiększył swoją przewagę. Spotkanie jednak po raz kolejny wyrównało się przed końcem meczu po akcji 2+1 Navarro (70:69, 39. minuta). Wtedy jednak Oleson nie trafił za trzy, a Satoransky sfaulował Spanoulisa. W ostatnich sekundach Abrines miał jeszcze swoją szansę, ale nie zdołał przeprowadzić skutecznej akcji, co sprawia, że w czwartym spotkaniu Barça zagra o wszystko.

Maciej Lampe przebywał w tym spotkaniu na parkiecie przez 15 i pół minuty i w tym czasie zdobył 10 punktów, trafiając 4/5 za dwa i wykorzystując dwa rzuty wolne, oraz zanotował pięć zbiórek, jedną asystę i jeden blok.

Olympiacos, 73

FC Barcelona, 71

Olympiacos (26+18+15+14): Spanoulis (15), Mantzaris (5), Darden (2), Printezis (19), Dunston (8) -pierwsza piątka-, Petway (6), Hunter (6), Papapetrou (-), Sloukas (2), Agravanis (3), Lafayette (2) i Lojeski (5).

FC Barcelona (23+13+24+11): Satoransky (12 p., 3 zb., 2 as., 2 prz.), Navarro (14 p., 6 as.), Thomas (2), Lampe (10 p., 4/5 za dwa, 5 zb.), Tomić (8 p., 5 zb., 4 as., 2 prz.) -pierwsza piątka-, Hezonja (2), Huertas (-), Abrines (4), Pleiss (4), Oleson (5) i Doellman (10).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze