Luis Enrique: Zubizarreta sprowadził dwóch świetnych bramkarzy

Ola

18 kwietnia 2015, 19:38

AS

50 komentarzy

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Luis Enrique przyznał, że pierwsza połowa spotkania z Valencią nie była dobra w wykonaniu jego zespołu, ale drużyna zasłużenie zdobyła trzy punkty.

Podsumowanie meczu: „Zdołaliśmy w pierwszej minucie zdobyć bramkę na 1:0, a potem mieliśmy problemy z uwolnieniem się spod pressingu rywala. Valencia miała wiele okazji i zasłużyła na więcej. W drugiej połowie próbowaliśmy odbudować nasze wyprowadzenie piłki, w związku z czym zdjąłem Adriano, mając na uwadze, że ma już żółtą kartkę. Dobrze nam to wyszło. Udało nam się przezwyciężyć pressing i mecz w drugiej połowie wyglądał tak, jak chcieliśmy. To świetny wynik. Dziś trzeba pogratulować wszystkim piłkarzom, bo włożyli dużo wysiłku, choć nie mieli pełnego baku. Jest to dla nas kolejka kompletna. Teraz trzeba odzyskać siły i zobaczyć, co jesteśmy w stanie zrobić we wtorek”.

Czy jest to zasłużone zwycięstwo?: „Zwycięstwo jest bardzo zasłużone. Jednym z ważnych czynników jest skuteczność. Valencia miała rzut karny, który na szczęście bardzo dobrze wybronił Bravo. Zagrali na dobrym poziomie”.

Jak udaje się wzbudzić mentalność zwycięzcy nawet w gorszych dniach?: „Ci zawodnicy pokazują to przez wiele lat. Wiemy, co się wydarzyło w zeszłym sezonie, i zauważyłem predyspozycje do zdobycia fantastycznych tytułów. Potrzebny nam jest wysiłek wszystkich. Niemal każdy piłkarz uczestniczy w grze i tak będzie do końca sezonu”.

„W drugiej połowie grało nam się lepiej, ale w pierwszej popełniliśmy więcej błędów niż zwykle. Wysoki pressing Valencii stwarzał nam problemy i nie znajdowaliśmy wolnych zawodników. A gdy udało nam się ich wreszcie znaleźć, zaczęliśmy dominować”.

Który mecz Barçy był najlepszy?: „Jeśli nie pamiętam tego, co działo się tydzień temu, to jak mam pamiętać wydarzenia sprzed pół roku? Trzeba analizować, czy gramy lepiej, czy gorzej, bardziej skutecznie czy bardziej intensywnie”.

Jak określić ten tydzień?: „Ja mówię o krótkich cyklach, bo to nas interesuje. Niedługo ocenimy poczynania drużyny. Są zawodnicy, którzy nie mogli grać z powodu ryzyka odniesienia urazu, i w takiej sytuacji ważne jest móc liczyć na innych piłkarzy”.

Czy to więcej niż trzy punkty?: „Fakt, że gramy przed naszymi rywalami, ma inną konotację. Wywieramy presję na tych, którzy grają po nas. Zostało sześć kolejek i dużo punktów w grze. Na pewno będzie ciężko. Teraz inni muszą wypełnić swoje obowiązki”.

Jak sobie radzić z nerwami?: „Tutaj jest moja przewaga w prowadzeniu takiej drużyny jak ta. Oni są przyzwyczajeni do kontrolowania emocji i momentów napięcia. Zawsze skupiamy się na celach do zrealizowania, nie na wynikach”.

Z czego wynikają problemy z wysokim pressingiem?: „Piłkarze to nie roboty, przeciwko nas grają rywale, którzy mają swój poziom. Popełniliśmy błędy indywidualne, w ustawieniu, ale w drugiej połowie to nie miało miejsca”.

Występy bramkarzy: „Masz takiego dyrektora sportowego jak Zubizarreta, który sprowadza ci dwóch świetnych bramkarzy. Jest łatwo”.

Czy ten mecz wzmocnił drużynę?: „Nie wzmocnił, ale bardzo wzmocnił”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (50)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze