Dzisiaj o godzinie 19:00 w Stambule Barça rozegra swój ostatni mecz w Top 16 Euroligi.
Xavi Pascual uznał grę bez publiczności w Turcji jako „dziwną". FC Barcelona, która zamyka w piątek Top 16 meczem przeciwko Galatasaray (godzina 19:00), zagra w hali Abdi Ipekci bez widzów ze względu na karę nałożoną przez Euroligę po incydentach, do jakich doszło w Niemczech w spotkaniu pomiędzy Albą Berlin i Galatasaray.
„Nie mamy zbyt wiele doświadczenia w tego typu sytuacjach. Pamiętam mecz w Zagrzebiu, gdzie lokalna publiczność milczała przez dwie kwarty w proteście", wyjaśnił. Dla trenera ta nienormalna sytuacja może wpłynąć na „bezpieczeństwo" spotkania: „Dużo będzie kosztowało złapanie odpowiedniego rytmu. To będzie o wiele trudniejsze niż się wydaje".
Pascual był przekonany, że Galatasaray chce pozostawić po sobie „dobre wrażenie na zakończenie swojego udziału w Eurolidze", mimo że poniosło pewne straty z powodu problemów ekonomicznych, które dotknęły drużynę. Trener przypomniał, że turecki zespół udanie rywalizował w meczach przeciwko Maccabi i Panathinaikosowi.
W każdym razie zespół „postara się wygrać" mecz, który powinien służyć do ostatecznego określenia pozycji w grupie E. Wydaje się, że drużyna zakończy Top 16 na drugiej pozycji. „To będzie ciekawy dzień w pozostałych spotkaniach, ale wszystko wskazuje na to, że przeciwnikiem w ćwierćfinale będzie Olympiacos", powiedział.
Bez Navarro i Doellmana
W Stambule zabraknie Juana Carlosa Navarro. „Nie leci z nami. Odczuwa pewien dyskomfort od jakiegoś czasu i wykonuje określoną pracę, aby zapobiec poważniejszej kontuzji w obliczu konfrontacji, które przed nami. Teraz wchodzimy w spiralę trzech meczów w tygodniu", powiedział. Nie zagra także Justin Doellman.
Alex Abrines
„To będzie inny, dziwny mecz, ponieważ zabraknie kibiców. To pierwszy raz, kiedy tak się dzieje. Będzie trochę trudniej się skoncentrować. Spotkanie będzie wyglądało bardziej jak trening niż mecz".
„Przed ćwierćfinałami mamy dwa mecze, które musimy wygrać, i są one dość skomplikowane".(Galatasaray i Real Madryt)
„Sytuacja ekonomiczna Galatasaray nie jest dobra i musieli się pozbyć czterech lub pięciu zawodników, ale będą grać bez presji. To ich ostatni mecz w Europie".
„Jesteśmy na zwycięskiej drodze i musimy iść dalej. To prawda, że musimy udoskonalić szczegóły, ale jesteśmy w dobrej formie".
Komentarze (1)