Barcelona jest zainteresowana sprowadzeniem Pau Ribasa, któremu w przyszłym roku wygasa kontrakt z Valencią. Jest to wszechstronny obrońca, który może grać także jako rozgrywający.
Pięć celnych trójek na pięć oddanych rzutów Pau Ribasa zabiło Barçę w niedzielnym meczu z Valencią. Zawodnik z Badalony (28 lat, 196 cm) był jednym z głównych architektów zwycięstwa swojego zespołu 93:73 i wydaje się, że za każdym razem grając przeciwko drużynie Xaviego Pascuala, Ribas wysyła specjalną wiadomość. W niedzielę zanotował 18 punktów, 5 zbiórek, 6 asyst i 24 pkt. eval, a spotkanie z pierwszej rundy w Palau zakończył z 14 punktami, 2 zbiórkami, 5 asystami i 20 pkt. eval. Nic więc dziwnego, że Barça ma zapisane jego nazwisko jako priorytet na liście wzmocnień.
Ribas był celem numer jeden Barçy kilka miesięcy temu, kiedy niemal jednocześnie kontuzji doznali Navarro, Oleson i Abrines. Barcelona skontaktowała się z jego klubem, ale Valencia chciała wpłacenia klauzuli (milion euro). Ostatecznie Blaugrana sprowadziła Francuza Edwina Jacksona. Zawodnik z Badalony jest kuszącym celem dla Katalonczyków z wielu powodów. Obrońca jest w najlepszym momencie swojej kariery, wykorzystując swoją wszechstronność, którą może się pochwalić niewielu graczy. Zdobywa punkty, asystuje, notuje zbiórki, znakomicie broni i ma ogromny wpływ na grę zespołu. Ponadto, w ostatnim sezonie poprawił skuteczność rzutów z dystansu do 48%, co jest osiągnięciem podobnym do tego z jego najlepszych sezonów spędzonych w Baskonii.
Wiele osób widzi Ribasa w reprezentacji. Katalończykowi pozostał tylko rok kontraktu z Valencią. Ribas jest wszechstronny i może grać jako rozgrywający. To wszystko sprawia, że zwiększają się jego szanse na grę w Barcelonie. W katalońskim klubie rozważa się powrót do systemu z trzema rozgrywającymi, co ma swoje plusy i minusy.
Sprowadzenie Ribasa byłoby kompromisem, ponieważ jest obrońcą, który może pełnić rolę rozgrywającego. W Valencii prawie zawsze grał na „dwójce”, ale zarówno w Joventucie, jak i w Caja Laboral był alternatywą na obu pozycjach. Barça nie podjęła żadnych decyzji w sprawie Ribasa, ale zawodnik poprosił swojego przedstawiciela, aby ten o jego przyszłości porozmawiał także z Barceloną. Valencia od kilku miesięcy próbuje przekonać obrońcę do podpisania nowego kontraktu, oferując mu sporą podwyżkę, dzięki której stałby się najlepiej zarabiającym zawodnikiem w drużynie. Ribas woli poczekać i zbadać rynek, ponieważ zdaje sobie sprawę z zainteresowania nie tylko Barcelony, ale także innych europejskich zespołów.
Sprowadzenie Ribasa zależy od sytuacji w Barcelonie na koniec sezonu. Wydaje się oczywiste, że Jackson nie zostanie w drużynie na dłużej, chyba że jego postawa ulegnie znacznej poprawie. Jeśli Francuz opuści zespół, a Mario Hezonja odejdzie do NBA, to zrobi się miejsce dla Ribasa na obwodzie. Tym bardziej biorąc pod uwagę wiek Navarro (35) i Olesona (32).
Komentarze (4)