Messi Show

Eoren

14 marca 2015, 17:21

5331 komentarzy

SD Eibar

EIB

Herb SD Eibar

0:2

Herb SD Eibar

FC Barcelona

FCB

  • 31' (k.), 55' Lionel Messi 
  • Sobota, 14 marca 18:00
  • Municipal de Ipurua
  • Canal+ Now

W 27. kolejce La Liga FC Barcelona pokonała SD Eibar 2:0. Autorem obu bramek był Leo Messi, który najpierw wykorzystał rzut karny a potem podwyższył wynik strzałem głową. Tym samym, niezależnie od wyniku meczu Realu z Levante, Barça przystąpi do Klasyku w roli lidera.

Choć w perspektywie niezwykle trudny tydzień, z meczami z Manchesterem City i Realem Madryt, Luis Enrique nie zdecydował się na znaczące rotacje. Większość odstępstw od pierwszego składu, który Lucho zwykle posyła do gry, była wymuszona koniecznością: jak obecność Adriano i Montoi na bokach obrony, spowodowana brakiem Jordiego Alby i Daniego Alvesa. Mascherano powędrował z kolei na ławkę rezerwowych ze względu na cztery żółte kartki, które ma już na koncie. Gdyby Argentyńczyk zgarnął na Ipurua piąte takie upomnienie, to Barcelona, pod nieobecność kontuzjowanego Busquetsa musiałaby przystąpić do El Clásico bez żadnego pivota. W związku z tym rolę defensywnego pomocnika pełnił Rakitić. Faktycznymi rotacjami, będącymi wyłącznie decyzją trenera, była obecność w pierwszym składzie Sergiego Roberto i Rafinhi.

Spotkanie na Ipurua rozpoczęło się niemrawo. Choć Barcelona dominowała, nie potrafiła przypieczętować tego faktu niebezpieczną akcją. Pierwszą realną okazją bramkową był rzut wolny, który po faulu Castellano na Messim wykonywał Neymar, jednak piłka posłana przez Brazylijczyka nie znalazła drogi do bramki. Nie znalazła jej także w 22. minucie, gdy futbolówkę do Neymara, po niewiarygodnej akcji indywidualnej, posłał Leo. Dzięki rajdowi Messiego, który w pojedynkę ograł pół ekipy Los Armeros, mogła paść bramka niezwykłej urody. Dopiero kilka minut później Barcelona doczekała się swego. Borja Ekiza zatrzymał piłkę ręką w obrębie pola karnego, zaś arbiter Del Cerro Grande nie miał wątpliwości co do intencjonalności tego zagrania i podyktował jedenastkę. Kibice Blaugrany wstrzymali oddech, widząc, że do wykonania karnego znów melduje się Messi, jednak tym razem Argentyńczyk nie pozwolił sobie na błąd i otworzył wynik.

Druga połowa i znów Messi. Tym razem „10” Barçy pokonała bramkarza gości po strzale głową, podwyższając wynik na 2:0. Dzięku dubletowi Argentyńczyk wysforował się na pozycję samodzielnego lidera klasyfikacji Pichichi. W 62. minucie Lucho zdecydował się dać odpocząć Rakiticiowi i w miejsce Chorwata wpuścił na boisko Xaviego. Chwilę później plac gry opuścił też Neymar, którego zmienił Pedro. Podopiecznym Luisa Enrique pozostało już tylko dociągnąć korzystny wynik do ostatniego gwizdka arbitra i oszczędzać siły na mecz z City. W ten sposób Barça dojechała bezpiecznie do końca spotkania. Trzy punkty wywiezione z Eibaru zapewniły jej komfortową sytuację przed Klasykiem i można je uznać za dobry prognostyk na zbliżający się arcyważny tydzień.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5331)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy