Na konferencji prasowej przed rewanżowym spotkaniem pomiędzy Barceloną a Villarrealem w półfinale Pucharu Króla trener Marcelino García Toral podkreślił znaczenie wsparcia kibiców oraz wyjaśnił, jak zamierza pokonać Katalończyków.
– Proszę, by kibice nam pomagali od pierwszej minuty meczu, by pomogli nam wygrać to spotkanie, niech podadzą nam rękę, aby wygrać każdą sporną piłkę, każdą akcję i niech to kibice strzelą naszą pierwszą bramkę.
– Widzę dobry stan psychiczny w zespole, odczucia są bardzo dobre. Piłkarze mają się dobrze, są zadowoleni i pełni nadziei. Wiemy, że jest bardzo trudno, ale mamy nadzieję, że uda nam się osiągnąć cel. Nadzieja umiera ostatnia. Gra w finale rozgrywek byłaby czymś najładniejszym, co mogłoby się przydarzyć. To coś, o czym wielokrotnie się marzy, i my postaramy się, by stało się to rzeczywistością.
– To inny mecz, gramy o możliwość wejścia do finału, jesteśmy o krok, dokładnie o 90 minut od tego. Każde spotkanie jest inne, ale to jutrzejsze ma dodatkowy smaczek, którym jest możliwość gry w finale.
– Nie zmienimy bardzo naszego sposobu gry. Zagramy jak najlepiej, damy z siebie wszystko na boisku i mamy nadzieję, że wyjdzie nam to dobrze. Powinniśmy zaprezentować mieszankę impetu, chęci i koncentracji. Trzeba grać z głową, FC Barcelony nie da się pokonać samym sercem. Musimy być solidni, zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Z tyłu musimy dobrze współpracować i być bardzo intensywni, a z przodu – szybcy i dokładni.
– Aby wygrać z tak wielkim klubem jak FC Barcelona, trzeba postarać się, by rywale nie mieli swojego dnia, a ty musisz go mieć. Sądzę też, że w tego typu spotkaniach potrzebna jest suma szczęścia i powodzenia. Oni mają świetnych zawodników i musimy uważać na nich wszystkich, nie tylko na kilku. Postaramy się, by ludzie tacy jak Messi, Suárez, Neymar czy Iniesta mało uczestniczyli w grze, choć bardzo ciężko jest to osiągnąć.
Komentarze (74)