Dobra zaliczka przed rewanżem w Barcelonie

Robert Wojtczak

24 lutego 2015, 19:39

4932 komentarze

Manchester City FC

MCI

Herb Manchester City FC

1:2

Herb Manchester City FC

FC Barcelona

FCB

  • Sergio Aguero 69'
  • 16', 30' Luis Suárez 

Barcelona pokonała 2:1 Manchester City w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Dwa gole zdobył Luis Suárez, a honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Kun Agüero. The Citizens kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Gaela Clichy’ego, a Leo Messi nie wykorzystał rzutu karnego w ostatniej minucie spotkania.

Los sprawił, że FC Barcelona po raz drugi spotkała się z Manchesterem City na etapie 1/8 finału Ligi Mistrzów. W poprzednim sezonie zespół z Katalonii wyeliminował swoich rywali, wygrywając 2:0 w pierwszym meczu i 2:1 w rewanżu na Camp Nou. Podobnie jak przed rokiem, to Barcelona była lekkim faworytem tego dwumeczu, choć przed dzisiejszym pojedynkiem to gospodarze byli w lepszych nastrojach. W ostatni weekend The Citizens pokonali w lidze Newcastle United 5:0, a Barcelona przegrała na własnym stadionie 0:1 z Málagą.

Od pierwszych minut oba zespoły podchodziły do meczu bardzo zachowawczo i nie podejmowały zbędnego ryzyka. Akcje konstruowane były powoli i najczęściej kończyły się w okolicach pola karnego, przede wszystkim za sprawą dobrze ustawionych linii obronnych rywali. Pierwszą dogodną okazję pod bramką Joe Harta Barcelona zamieniła na gola. Luis Suárez zachował przytomność, uderzając od razu piłkę, która spadła mu pod nogi po wcześniejszej próbie strzału głową. Uderzenie Urugwajczyka było na tyle silne i precyzyjne, że bramkarz gospodarzy nie miał szans na skuteczną interwencję.

Dziesięć minut później Suárez po raz drugi mógł wpisać się na listę strzelców, ale tym razem Hart bardzo dobrze wyszedł z konfrontacji sam na sam i nogami zablokował strzał napastnika Barcelony. Kolejnej okazji Luisito już nie zmarnował i po 30 minutach Barcelona prowadziła 2:0 na City of Manchester Stadium. Po kapitalnym dryblingu Messiego w środku pola piłka trafiła na skrzydło do Alby, a jego dośrodkowanie Suárez zamienił z najbliższej odległości na gola. Jeszcze przed przerwą po indywidualnym rajdzie piękną bramkę lobem mógł zdobyć Dani Alves. Szczęście stało jednak po stronie Joe Harta i piłka zatrzymała się na poprzeczce.

Po zmianie stron podopieczni Manuela Pellegriniego rzucili się do odrabiania strat i w ciągu pięciu minut mieli szansę doprowadzić nawet do wyrównania. Najpierw strzał Samira Nasriego w ostatniej chwili zablokował w polu karnym Javier Mascherano, chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego prosto w ręce ter Stegena uderzył James Milner, a na koniec strzał Kuna Agüero minimalnie minął słupek bramki Barçy. Argentyńczyk dopiął swego w 69. minucie po koronkowej akcji do spółki z Davidem Silvą. Agüero uprzedził rozpaczliwie interweniującego Gerarda Piqué i zdobył kontaktowego gola dla swojego zespołu.

Po zdobyciu gola gospodarze nabrali wiatru w żagle, ale to do Barcelony uśmiechnął się łut szczęścia. W 73. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Gael Clichy, przez co gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę. Podopieczni Manuela Pellegriniego zostali zmuszeni do bardziej defensywnej gry i nie stanowili już takiego zagrożenia jak we wcześniejszej części drugiej połowy. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry do siatki zdołał trafić jeszcze Leo Messi, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej Argentyńczyka. Messi dostał jeszcze okazję do poprawy, jednak nie wykorzystał rzutu karnego, który obronił Joe Hart.

Poleć artykuł

Komentarze (4932)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wiadomo już może czy rewanż będzie w TVP? Bo w tym czasie gra też Borussia i mam złe przeczucia. _._
konto usunięte

@Pitinho: Twoje złe przeczucia się potwierdzą.

@N11: Łosie z TVP puszczają BVB

@MessiNeymar1011: Najbliższy mecz Barcy w TVP pokaza jak Barcelona kupi jakiegoś Polaka lub jak...zagra w finale :D
« Powrót do wszystkich komentarzy