Martín Demichelis jest jednym z tych piłkarzy Manchestery City, który nie może być pewny swojego miejsca w składzie na jutrzejszy mecz przeciwko Barcelonie. Wydaje się, że Manuel Pellegrini zdecyduje się postawić na parę stoperów Mangala – Kompany, jednak Argentyńczyk nie traci nadziei na występ w spotkaniu z katalońskim zespołem.
Stoper The Citizens uważa, że tegoroczny dwumecz przeciwko Barcelonie będzie różnił się od tego, jaki miał miejsce podczas zeszłej edycji Ligi Mistrzów, kiedy to Argentyńczyk był jednym z negatywnych bohaterów tamtej rywalizacji. Przypomnijmy, że w trakcie pierwszego meczu na Etihad Stadium Demichelis sfaulował swojego rodaka Leo Messiego, za co obejrzał czerwony kartonik. Wykluczenie byłego piłkarza Málagi z pewnością miało ogromny wpływ na losy całego dwumeczu: „Czerwona kartka z zeszłego roku? Była to bardzo pechowa interwencja, zarówno dla mnie, jak i dla całego zespołu. W znaczny sposób wpłynęła ona na losy meczu, gdyż do momentu wykluczenia spotkanie było bardzo wyrównane. Jednak futbol dotyczy teraźniejszości i to, co wydarzyło się przed rokiem, nie ma znaczenia, ponieważ nie ma żadnej gwarancji, że znów powtórzy się to samo”, powiedział obrońca The Citizens, dodając: „Kiedy wykonywałem wślizg, byłem przekonany, że Messi znajdował się poza polem karnym, jednak wszystko potoczyło się bardzo szybko, a Leo upadł już wewnątrz szesnastki, a arbitrowi ciężko było dobrze zobaczyć całą akcję”.
Demichelis szczególnie ciepłe słowa skierował pod adresem swoich rodaków, Leo Messiego oraz Javiera Mascherano. Stoper Manchesteru City wyraził swój niezwykły podziw względem obu piłkarzy: „Zawsze, kiedy mam możliwość, oglądam mecze z ich udziałem”. Argentyńczyk odniósł się także do relacji między Agüero a Messim: „Leo i Kun to wielcy przyjaciele. Dla kibiców piękną sprawą byłoby ujrzenie ich wysokiego kunsztu piłkarskiego podczas tego dwumeczu, chociaż mam nadzieję, że to Kun będzie w lepszej formie od Leo".
Na koniec były zawodnik Málagi stwierdził, że jednym z kluczy do awansu jego zespołu będzie niepozwolenie Barcelonie na strzelenie bramki w Manchesterze: „Najważniejsze będzie to, aby Barça nie strzeliła nam gola. W takim przypadku to już będzie dobry wynik”, zakończył Demichelis.
Komentarze (56)