Barcelona nie lubi grać w sobotę o 16:00

Makaj

21 lutego 2015, 19:00

Stat. FCBarcelona.com

61 komentarzy

Biorąc pod uwagę sezon 2013/2014 oraz rozegrane mecze w sezonie 2014/2015, FC Barcelona jedenaście razy grała w sobotę o 16:00.

Od 23 listopada 2013 roku (wygrany 4:0 mecz z Granadą) Barcelona jedenaście razy mierzyła się z ligowym rywalem w sobotę o 16:00. Statystyki tych meczów są zaskakujące: Barça wygrała tylko nieco ponad połowę tych spotkań.

Na ligowe otwarcie 2014 roku Barcelona pokonała Elche (również 4:0). Pierwsza strata punktów miała miejsce 1 lutego 2014 w meczu na Camp Nou z Valencią (2:3). Miesiąc później, 8 marca, podopieczni Gerardo Martino ulegli na wyjeździe Valladolid 0:1. 29 marca Barcelona pokonała 1:0 Espanyol, a 3 maja zremisowała u siebie 2:2 z Getafe.

W obecnym sezonie pierwszy mecz rozgrywany w sobotę o 16:00 miał miejsce 13 września, a Barça pokonała Athletic Bilbao 2:0. Dwa miesiące później gracze Enrique poradzili sobie na wyjeździe z Almeríą (2:1), ale 13 grudnia musieli podzielić się punktami z Getafe. Tydzień później, w ostatnim meczu 2014 roku, Barça pokonała pewnie Córdobę 5:0. Kolejny mecz rozgrywany o 16:00 w sobotę miał miejsce dzisiaj, a jego przebieg i wynik jest wszystkim znany.

Podsumowując: od sezonu 2013/2014 Barça rozegrała 11 spotkań w sobotę o 16:00. Ich bilans to sześć wygranych, dwa remisy i trzy porażki. Bramki: 22:8 na korzyść Barcelony.

Oczywiście godzina rozgrywania spotkania nie powinna mieć dla zawodników żadnego znaczenia i nie jest usprawiedliwieniem kiepskiej postawy w niektórych meczach, niemniej jednak warto zwrócić uwagę na tę ciekawą statystykę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Komentujecie nie czytając newsa czy nie czytacie ze zrozumieniem? Przecież jak byk stoi, że godzina NIE JEST usprawiedliwieniem, jako miłośnik wszelkiego rodzaju statystyk chciałem jedynie zwrócić uwagę na mecze Barcelony o 16:00. Kropka.

@Makaj: Korzystając z twojej obecności chciałem zapytać, czy redaktorzy serwisu działają 'charytatywnie', czy też z przychodów reklamowych i innych są wypłacane pensje dla każdego pracownika serwisu? Jak to jest panie redaktorze?

@v4ns: Redaktorze? Nie przesadzaj

@Pyrzo_Barca: Nutka ironii, ot co

@v4ns: Pracujemy "charytatywnie". Natomiast dzięki za "nutkę ironii". Kapitalny poziom klasy zaprezentowałeś i z tego co widzę zupełnie niepotrzebnie.

@Pyrzo_Barca: Ukłony również w Twoją stronę. Siedzisz z nami chyba od początku serwisu, ale i tak sympatycznie "podsrywasz" do swojego gniazda jakże miłymi docinkami. Zakończę tylko faktem, że może nie chodzimy na gale PS i nie puszczamy filmików na yt o przeglądzie prasy z SE, ale staramy się wykonywać dla Was nasze obowiązki jak najlepiej. W związku z tym dzięki za drwiny. :]

@ściah: Szanuje was za wasza prace ale mam chyba prawo uwazac, ze kiedys teksty byly ciekawsze? Nic nie poradze, ze kiedys z przyjemnoscia czytalem wszystko co tu pisaliscie, a obecnie czesto przestaje czytac w trakcie.

A i tak najwieksze zastrzezenia mam do banowania choc nie wiem kto konkretnie sie tu tym zajmuje. Zamiast banowac ludzi, ktorzy pisza bez sensu, z bledami, kompletnie nie na temat to dostaje bana ja za jakas kompletna glupote. A najbardziej boli to, ze nie raczycie nawet odpisac na odwolanie bana.

Ale tak jak wspomnialem szacunek za prace wkladana w serwis.

@Pyrzo_Barca: Ale ja to rozumiem i w zupełności akceptuję kwestię Twojego niezadowolenia w kwestii jakości tekstów. Tylko nie widzę związku pomiędzy tym niezadowoleniem, a drwiącymi słowami. Teraz potrafiłeś napisać w porządku o tej kwestii. Wcześniejszy tekst w moim mniemaniu już tak w porządku nie był i nawet nie mam tutaj na myśli mnie, tylko Makaja, którego potraktowałeś niewłaściwie - z drwiną. Tyle w sumie chciałem napisać.

Co do banowania, to o jakiego bana chodziło?

@ściah: Co do tych drwin to tak jak wspomnialem, stracilem troche do was(choc w sumie dalej nie wiem czy to wy zajmujecie sie banami) szacunek za te olewanie w kwestii odpowiedzi na bany. A jakie to byly bany to juz nie pamietam, zreszta teraz to juz nie wazne

« Powrót do wszystkich komentarzy