Barça B i Alavés podzieliły się punktami w spotkaniu, w którym na ławce trenerskiej Katalończyków zadebiutował Jordi Vinyals. Nie można powiedzieć, że jego podopieczni nie dali z siebie wszystkiego, by przerwać niekorzystną serię, ale tym razem nie byli w stanie stworzyć sobie dogodnych okazji do zdobycia gola.
Były szkoleniowiec Juvenilu A od razu wprowadził kilka zmian w zespole. Sergio Juste rozegrał pierwsze spotkanie w wyjściowym składzie od trzech sezonów, a Patric został przesunięty ze skrzydła do środka pola. Bez wątpienia nie zmieniło to głównej koncepcji gry. Zespół dominował na boisku, ale w ostatniej fazie ataku nie potrafił poradzić sobie ze skondensowaną linią obrony rywali. Na pierwszą dogodną okazję trzeba było czekać do 26. minuty. Wtedy po mocnym strzale Sandro piłka trafiła w spojenie.
Obie drużyny nie oszczędzały sił, co skutkowało wieloma starciami w środku boiska. Żaden z zespołów nie chciał popełnić błędu i nie podejmował nadmiernego ryzyka. Tuż przed przerwą indywidualną akcją popisał się jeszcze Adama Traoré, a po jego dośrodkowaniu strzał Diagne wylądował w rękach bramkarza Deportivo Alavés.
W drugiej części gry mecz się otworzył i oba zespoły stworzyły sobie dogodne okazje, ale wciąż wykończenie akcji było dalekie od ideału. Strzał Cámary z dystansu z trudnością złapał Manu. Najlepszą okazję do zdobycia gola dla gości zmarnował Ion Veléz. Głupią stratę w środku pola zanotował Sergi Samper, ale strzał napastnika Alavés na szczęście minimalnie minął prawy słupek bramki strzeżonej przez Suáreza.
Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem i Jordi Vinyals rozpoczął rundę rewanżową Ligi Adelante od zdobycia jednego punktu.
FC Barcelona B: Suárez, Patric, Ié (Grimaldo, min 68), Samper, Adama (Joan Roman, min 88), Munir, Bagnack, Cámara (Bicho, min 80), Sandro, Diagne, Juste.
Deportivo Alavés: Manu, Raúl, Rafa (Juanma, min 70), Laguardia, Toti (Manu, min 81), Ion Vélez (Barreiro, min 86), Lanzarote, Sangalli, Toribio, Jaro, Beobide.
Komentarze (7)