W oczekiwaniu na wyłonienie finalistów tegorocznej edycji Pucharu Króla Hiszpański Związek Piłki Nożnej już sonduje możliwe opcje dotyczące meczu finałowego, który zaplanowano na 30 maja.
Athletic Club zgłosił San Mamés jako obiekt, na którym miałby się odbyć decydujący mecz. W razie, gdy Baskowie nie awansują do finału, będzie to propozycja godna rozpatrzenia, jednak Espanyol nie jest do końca do niej przekonany, szczególnie po incydentach, jakie miały miejsce wczoraj (klubowy autokar Papużek został obrzucony kamieniami w okolicach San Mamés – przyp. red.).
Jeśli do finału awansują Barcelona i Espanyol, najlepszą możliwością byłoby rozegranie meczu na stadionie Montjuïc, lecz akurat 30 maja zaplanowano tam koncert AC/DC. W takim wypadku Hiszpański Związek Piłki Nożnej byłby gotów przenieść mecz na wtorek, 26 maja. Tym samym oba kluby uniknęłyby dalekich podróży i nie przeszkodziłoby to w organizacji koncertu.
Innym obiektem idealnym na finał Pucharu Króla mogłoby być Santiago Bernabéu, choć Real Madryt odmówił użyczenia swojego boiska, lub Vicente Calderón. Stadion Atlético Madryt ma jednak ten sam problem co Montjuïc – tam również w podobnym terminie zagra AC/DC. Gdyby ostatecznie żadna z wymienionych opcji nie doszła do skutku, finał Pucharu Króla mógłby się odbyć na Mestalla w Walencji.
Komentarze (78)