Josep Maria Bartomeu przed nadchodzącymi wyborami chce sprowadzić do klubu dyrektora sportowego, który w przeszłości reprezentował barwy Barçy.
Prezydent rozważał zatrudnienie kilku byłych członków Dream Teamu, przekonany, że mają odpowiedni wizerunek, wiek i doświadczenie, by stanąć na czele tego projektu. Jak donosi dziś Sport, duże szanse na posadę dyrektora sportowego ma Michael Laudrup. Obecny szkoleniowiec katarskiej Lekhwiyi chce porzucić pracę trenera, w związku z czym mógłby zgodzić się na podjęcie takiego wyzwania. Doszło już nawet do rozmów, jednak nic nie jest jeszcze uzgodnione, gdyż Bartomeu chce mieć pewność, że jego wybór będzie jak najlepszy.
Barça planuje stworzyć komisję sportową, w skład której będzie wchodził Bartomeu, kilku członków zarządu, a także Rexach i Braida jako wyróżniający się eksperci. Zadaniami tej komisji będą: podejmowanie decyzji odnośnie najbliższej przyszłości pierwszego zespołu i profesjonalnych drużyn młodzieżowych, reorganizacja pozyskiwania zawodników na rynku oraz uporządkowanie obowiązujących kontraktów. Celem tej komisji jest także znalezienie osoby, która w przyszłości ma poprowadzić obszar sportowy klubu. Profesjonalisty, który będzie pełnił rolę podobną do Zubiego, wspierając się Rexachem i Braidą.
Bartomeu jasno wyraził, że nowy dyrektor sportowy powinien mieć DNA Barçy, koniecznie musi znać filozofię tego klubu. Prezydent prowadził już pewne rozmowy z byłymi piłkarzami – wielu z nich odmówiło, inni z kolei wciąż są „w grze”. Jednym z nich jest właśnie Michael Laudrip, który cieszy się dobrą reputacją, był dobrym piłkarzem oraz odniósł sukces jako trener i manager sportowy. Uważa się, że jest on odpowiednią osobą na to stanowisko. Sam Duńczyk mógłby przystać na tę propozycję, gdyż podobno praca trenera już go nieco zmęczyła i chętnie poszukałby nowych wyzwań zawodowych.
Kataloński klub nie musi się wcale śpieszyć, ponieważ latem i tak nie będzie mógł dokonywać transferów. Zadaniem komisji byłoby podejmowanie pilnych decyzji i zorganizowanie nowej sieci zaufanych skautów. Bartomeu wie, że nazwisko dyrektora sportowego będzie istotnym elementem przed nadchodzącymi wyborami i dlatego chce sprowadzić byłego piłkarza, który będzie znany socios. Laudrup musiałby jednak liczyć się z tym, że po ewentualnej porażce obecnego zarządu w wyborach, on również pożegna się z klubem. Na tę chwilę Bartomeu rozmawiał z nim i wrażenia są pozytywne, lecz nic nie jest jeszcze pewne.
Komentarze (97)