Kolor czerwony, żółty i zielony meczu z Elche

Daniel Olbryś

24 stycznia 2015, 20:42

Sport

165 komentarzy

Tradycyjnie już po wygranym 6:0 przez Barçę spotkaniu z Elche o podsumowanie za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej pokusili sie dziennikarze Sportu.

ZIELONY: Duet Messi-Neymar. Dwaj najlepsi piłkarze świata w jednej drużynie. Grzechem byłoby nie skorzystać z obecności tego duetu i wszyscy w Barçy są tego świadomi. W pojedynku z Elche wspomniana dwójka szukała się przy każdej możliwej okazji i po dwóch asystach Leo Neymarowi udało się ustrzelić dublet.

Oczywiste zatem jest, że jeśli Barça chce aspirować do wszystkich możliwych tytułów, duet Messi-Neymar jest jej niezbędny. Na chwilę obecną obydwaj piłkarze rozumieją się bez słów i są w znakomitej formie przed jedną z kluczowych faz sezonu.

ŻÓŁTY: Pedro. Kanaryjczyk otrzymał szansę odbudowania się w starciu z wyraźnie słabyszm rywalem, jakim było Elche. Choć wyszedł w pierwszym składzie Barçy, jego występ można by określić mianem dyskretnego. Pod koniec meczu zdobył on jednak bramkę, choć po podaniu Neymara trudno byłoby spudłować do pustej bramki.

Taki klub jak Barça nie może pozwolić sobie na trzymanie w kadrze zawodnika, który za każdym razem, gdy otrzyma swoją szansę, z konsekwencją tę szansę marnuje. Od dłuższego czasu Pedro pracuje na wystawienie na listę transferową i ustąpienie miejsca młodym talentom z cantery: Sandro, Adamie czy Munirowi. Zobaczymy, czy w najbliższym okienku transferowym Blaugrana pozbędzie się 27-letniego skrzydłowego, czy jednak otrzyma on kolejną szansę od sztabu szkoleniowego.

CZERWONY: Elche. Bilans czterech spotkań tego klubu z Barçą w tym sezonie jest zatrważający: cztery porażki, bramki 0:18. Niewątpliwie pokazuje to tylko różnicę klas pomiędzy podopiecznymi Frana Escriby a ekipą Luisa Enrique.

Całkiem normalną rzeczą jest, że pojedynki z „wielką trójką" ligi hiszpańskiej są trudne dla ekip ze środka i z dołu tabeli, jednak trudno było przypuszczać, by Elche nie stawiło choćby najmniejszego oporu Blaugranie, nie zagrażając nawet zbytnio bramce Claudio Bravo. Barça znakomicie wykorzystała okazję, by urządzić sobie trening strzelecki przeciwko słabszemu rywalowi i naładować akumulatory przed niezmiernie ważnym rewanżem w Copa del Rey z Atlético Madryt.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (165)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy