Po pewnie wygranym przez Barçę meczu z Deportivo dziennikarze Sportu tradycyjnie podsumowali mecz za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej. Kto wyróżnił się pozytywnie, a kto negatywnie? Zapraszamy do lektury oraz dyskusji w komentarzach.
ZIELONY: Messi wciąż w wielkiej formie. Argentyński crack potwierdził na Riazor, że jego najlepsza wersja powróciła na dobre. Można było to zaobserwować już tydzień temu w meczu z Atlético, zaś dziś Leo olśnił wszystkich, zdobywając kolejnego hat-tricka w swojej karierze. Dla Barçy to wspaniałe wieści, zwłaszcza że już za kilka dni zmierzy się ona w ćwierćfinale Copa del Rey z ekipą Cholo Simeone. Wszystko wydaje się prostsze, gdy widzimy Barçę z Messim głodnym gry i gotowym, by na nowo podbić świat w nadchodzącym roku.
ŻÓŁTY: Busquets i jego straty. Mimo dobrego wrażenia, jakie zostawił po sobie środek pomocy Azulgrany, Sergio Busquets nie wyglądał na zawodnika będącego w najwyższej formie. Rakitić i Iniesta byli zdecydowanie aktywniejsi od pivota Barçy, który tym razem mniej angażował się w grę kombinacyjną i podawał o wiele czytelniej niż jego koledzy z zespołu.
CZERWONY: Suárez bez gola. Urugwajczyk rozegrał jedno ze swoich najgorszych spotkań w koszulce Blaugrany. Bez wątpienia, El Pistolero potrzebuje bramek, by wejść w rytm drużyny, tymczasem trafienia jak na złość nie chcą nadejść. Na Riazor Suárez wyglądał na pobudzonego, ambitnie walczył o każdą piłkę w pobliżu pola karnego rywala. Wygląda jednak na to, że narastająca presja i dobre chęci nie są najlepszymi sprzymierzeńcami byłego napastnika Liverpoolu.
Komentarze (117)