Real Sociedad - Barça: fakty, anegdoty

Makaj

4 stycznia 2015, 23:52

Twitter (@MisterChip)

35 komentarzy

Hiszpański dziennikarz Alexis Martín Tamayo, który w trakcie meczów publikuje ciekawostki na Twitterze, znów zaserwował kibicom dawkę interesujących informacji statystycznych.

- Bramka Jordiego Alby w 82. sekundzie to najszybciej strzelony samobój w historii klubu.

- Niespełna 26-letni piłkarz w czasie przygody z Barceloną już trzykrotnie umieszczał piłkę we własnej bramce. Więcej samobójczych trafień ma tylko Sergi Barjuan.

- Real Sociedad nie otrzymał prezentu w postaci tak szybko strzelonej bramki samobójczej od 4 kwietnia 1992 roku (bramka P. Salinasa w 1. minucie).

- Szybciej własnego bramkarza w lidze pokonał ostatnio Josetxo (po 59 sekundach gry). Miało to miejsce 8 listopada 2009 roku.

- Barcelona nie przegrała pierwszego meczu w nowym roku kalendarzowym od 9 stycznia 2005 roku (0:3 na wyjeździe z Villarrealem).

- W trakcie ostatnich dziesięciu wizyt na Anoeta Barça wygrała tylko dwa spotkania (nie udało jej się zwyciężyć w ostatnich pięciu meczach).

- Co ciekawe, FC Barcelona nigdy nie wygrała ligowego meczu wyjazdowego z Realem Sociedad, gdy przegrywała do przerwy.

- Barça nie przegrała w lidze 0:1 po bramce samobójczej od 21 listopada 1998 roku (mecz z Mallorcą).

- Real Sociedad pokonał Real Madryt (Arrasate), Atlético (Santana) i Barcelonę (Moyes) w jednym sezonie z trzema różnymi trenerami.

- Barcelona nie zdobyła nawet jednego gola w dwóch wyjazdowych meczach z rzędu. Ostatni raz taka passa miała miejsce we wrześniu 2007 roku.

- W jednej kolejce przegrały trzy ekipy, które nigdy nie spadły do drugiej ligi (Barcelona, Real, Athletic). Taka sytuacja nie zdarzyła się od maja 2011 roku.

- W ciągu pierwszych 17 kolejek Barça cztery razy nie znalazła sposobu na pokonanie bramkarza rywali (Málaga, Celta, Getafe, Sociedad). Podobna sytuacja miała miejsce siedem lat temu.

Barça to pierwsza drużyna w historii ligi hiszpańskiej, która przegrywa spotkanie, tracąc gola samobójczego w ciągu pierwszych 120 sekund.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Same "pozytywne" rzeczy

Parcie na rekordy, cała Barca..

*Alba nie będzie musiał strzelać z Atletico ;P

Lucho do zwolnienia!!!!!!

Rekordy w Barcie gonią rekordy...

Byle byście po sezonie nie gadali inaczej. Znając życie, połowa, jak nie 3/4 śmiejących się, wyzywających i wszystkowiedzących "kibiców" po sezonie napisze, że zawsze wierzyli itd. itd. Żałosne.

To chyba dopiero poczatki jazdy w dol. Odeszlo sporo wartosciowych graczy, a pewnie niedlugo dowiemy sie ze goodbye chce powiedziec Deulofeu albo drugi Alcantara. Zarzad w miedzyczasie nie proznowal; rzetelnie zapracowal na Bana transferowego. Pewnie sporo czasu pochlonelo tez wydedukowanie ile ten Ney tak naprawde kosztowal.

Luis Enrique bije kolejne niechlubne rekordy.

Barcelońskie REKORDY... :D

Dumni powinniśmy być z Alby, brawa za rekordzik. Czego chcieć więcej?

Chcieliście drugiego Guardiolę to macie. Drużyna Lucho też bije masę rekordów.
konto usunięte

Nie rozumiem waszego marudzenia. Rekordy są ? Są więc czego chcieć więcej ?

Enrique bije rekordy... Tak trzymaj Lucho ! VeLE

same rekordy dzisiaj pod wodzą LE

Alba wnosi do ofensywy bardzo mało... Strzału nie ma, wrzutki słabe, a że dużo biega? Co z tego skoro nic to nie daję. Alves mimo wielu hejtów przez 20 min zrobił wiecej niż Alba i przez 90.

Największa "anegdota" z dzisiejszego meczu to LE

1. Moyes: Mam sposób na Messiego. LE: Ha ha! Messi ławka! 2. Media: Barca ma słabą ławkę. LE: Ha ha! Messi i Ney na ławę! 3. Montoya: Pakuję się. LE: Nie! Pierwsza 11. 4. Historycy: Barça od 10 lat nie przegrała w pierwszym meczu roku. LE: Ja nie dam rady? 5. Dziennikarze: Bardziej zaskoczyć składem się nie da. LE: Halo? Eusebio? Zwolnij mi Ondoe, Patrica i Grimaldo, za tydzień gramy z Elche...

Skład na Atletico:
Pinto- przedrybluje całą jedenastkę i jeszcze zagwiżdże karny dla Barcy
Douglas-nie wiem kto to jest, ale ważny jest marketing. W USA wszyscy obejrzą ten mecz dla Michael'a.
Oleguer- przyjmuje piłki na odległość 10m. To i tak lepiej niż Munir.
Mathieu- objadą go jak dziecko, ale jeśli go nie wystawią będzie to oznaka pogardy wobec rudych.
Alves- niby nie jego pozycja, ale wrzucać to on umie zawsze. Poza tym jak go Siqueira sfauluje to przynajmniej sobie pogada z arbitrem. On to lubi.
W pomocy nieśmiertelny tercet:
Busi- skoro przegrywa główki z niższymi rywalami to może z wyższymi wygra...
Iniesta- jego podania otworzą drogę do bramki...strzeżonej przez Pinto
Xavi- kontroler murawy na posterunku. Poza tym kto jak nie on powie słynne "byliśmy lepsi, walić wynik"
Suarez- może chociaż ugryzie Godina to będzie show pt. Urugwajska masakra zębem mechanicznym.
Pedro- będą piętki, będzie pompa
Munir- nowy Neymar musi grać
Bartomeu- umie wykiwać ponad 100tys. socio to 11 rywali nie okiwa?

Miał być Rekordy LE?To bije,następny do nie wygranie meczu z Atletico od 6 spotkań,jak teraz nie wygra to będzie 7 spotkanie

Real Sociedad wygrał z 3 najsilniejszymi zespołami w lidze a tak kiepsko stoi w tabeli... nie wiem czy w jakiejkolwiek innej lidze byłoby to możliwe

Ostatnia ciekawosta fatalnie to wszystko podsumowuje...

"Niespełna 26-letni piłkarz w czasie przygody z Barceloną już trzykrotnie umieszczał piłce we własnej bramce. Więcej samobójczych trafień ma tylko Sergi Barjuan."
Brawo Alba. Idziesz na pichichi samobójów...

"- Bramka Jordiego Alby w 82. sekundzie to najszybciej strzelony samobój w historii klubu."
Tryplet jest
Rekordy są
Normalnie wyczepisty jest ten Enrique...

Przynajmniej Alba zapisał się na kartach historii...
konto usunięte
No i najważniejsza anegdotka - Enrique to faja.