W ostatnich miesiącach talent Denisa Suáreza eksplodował. O pomocniku Barçy, wypożyczonym do Sevilli, dużo się ostatnio mówi nie tylko przez wzgląd na jego dobre występy, lecz również z powodu sankcji transferowych, które mogą się przyczynić do jego powrotu do Barcelony.
Jedną z mocnych stron Denisa jest umiejętność gry jeden na jednego. Pochodzący z Galicji zawodnik ma dużą jakość i wykorzystuje ją nie tylko do zmylenia rywala, lecz także do asystowania swoim partnerom. Jednakże trzeba pamiętać, że w obecnym futbolu aspekty defensywne są równie ważne i to właśnie z nimi Suárez miał pewne problemy w przeszłości.
Jak poinformował dziennik El Desmarque, pomocnik uczył się bronienia za pomocą systemu kar. – Od małego wyróżniał się jakością. Był bardzo dobry, ale nie rozumiał tego, że futbol ma dwa oblicza – wyjaśnił Toni Otero, obecny koordynator cantery Celty, który trenował Denisa w drużynach Infantil i Cadete.
- Podczas gierek kazaliśmy mu dziesięć razy odebrać piłkę, zanim mógł ruszyć do ataku. Dopóki tego nie zrobił, za karę tkwił w środku pola, patrząc, jak jego koledzy konstruują akcje bramkowe – wyjawił Otero.
Ten bodziec podziałał na młodego piłkarza. – Denis bardzo poprawił się w obronie oraz w ustawianiu. Odbierał piłki, będąc lepiej ustawionym, i dzięki temu również łatwiej mu się atakowało – dodał były trener Suáreza.
Komentarze (32)