Po ogłoszeniu przez Sportowy Sąd Arbitrażowy decyzji, która umocniła nałożone przez FIFA sankcje transferowe, głos w całej sprawie zabrał prezydent Barçy Josep Maria Bartomeu. Poniżej przedstawiamy wypowiedź sternika klubu.
Dziś popełniono wielką niesprawiedliwość, niesprawiedliwość wobec Barçy, wobec wszystkich dzieci i rodzin dotkniętych tą decyzją, wobec wszystkich socios naszego klubu, a także wobec całego świata futbolu.
Zawsze mówiliśmy, i ja sam uważam, że sankcje FIFA są nieproporcjonalne. Decyzja TAS-u, przyznająca rację FIFA, nie jest dla nas dobra i wykracza poza sportową logikę.
FIFA oraz jej prezydent powinni być organizacją, która chroni świat futbolu, a takimi decyzjami oddala się od tego celu. Nie czujemy się ochraniani przez tych, którzy powinni to robić.
Położono większy nacisk na ścisłe przestrzeganie źle zredagowanego przepisu niż na tkwiącego w nim ducha. Stworzono precedens, który nie jest dobry dla futbolu i którym chciano splamić wizerunek naszego klubu.
Informuję, że od dziś Barça ze mną na czele będzie walczyć w celu zmienienia tego przepisu, aby był on lepszy.
Mam nadzieję, że FIFA okaże zdrowy rozsądek i na nowo zredaguje ten przepis, by żaden inny klub na świecie nie doznał takiej niesprawiedliwości.
Mogę jednak zagwarantować wszystkim socios, że sankcje nie zagrażają projektowi sportowemu La Masíi.
Jestem optymistą. Z jednej strony mamy canterę, która oferuje wystarczające gwarancje, aby pokryć możliwe potrzeby pierwszej drużyny. Z drugiej zaś strony trzeba mieć na uwadze, że wzmocnienia dokonane minionego lata, przewidując, co może się wydarzyć, pozwolą nam wciąż aspirować do sukcesu we wszystkich rozgrywkach, w których bierzemy udział, aż do momentu wypełnienia kary.
Komentarze (138)