Goleada i awans Barcelony

Maciej Fudala

16 grudnia 2014, 21:31

2374 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

8:1

Herb FC Barcelona

SD Huesca

HUE

  • Pedro 20', 26', 43'
  • Sergi Roberto 29'
  • Andrés Iniesta 39'
  • Adriano Correia 68'
  • Adama Traore 78'
  • Sandro Ramirez 83'

FC Barcelona, grająca dzisiaj w mocno rezerwowym składzie, zgodnie z przewidywaniami, bez najmniejszych problemów rozgromiła na Camp Nou SD Huesca aż 8:1 i awansowała do 1/8 finału Pucharu Króla. Bramki dla Dumy Katalonii zdobyli Pedro (3), Sergi Roberto, Andrés Iniesta, Adriano, Adama Traoré i Sandro. Honorowego gola dla Hueski strzelił Moreno.

Katalończycy bardzo niemrawo rozpoczęli spotkanie. Próbowali dłużej utrzymywać się przy piłce, jednak nie przełożyło się to na żadną sytuację bramkową. Jako pierwsi odważnie zaatakowali goście i w 6. minucie byli bardzo blisko objęcia prowadzenia w meczu. Po dokładnym dośrodkowaniu z prawej strony Esnaider trafił jednak tylko w słupek.

Pierwszą groźną akcję Barcelona przeprowadziła dopiero w 14. minucie. Sergi Roberto dokładnie dośrodkował na głowę Pedro, lecz strzał skrzydłowego Barcelony pewnie wybronił Jimenez. Trzy minuty później znów z dobrej strony pokazał się Sergi Roberto. Wychowanek Barcelony zaatakował prawym skrzydłem, wdarł się w pole karne i oddał groźny strzał, górą jednak ponownie był Jimenez.

Po niemrawym początku, z czasem przewaga Barcelony zaczęła stopniowo rosnąć. Starania Katalończyków zwieńczone zostały w 20. minucie. Świetnym, długim zagraniem za linię obrony popisał się Rafinha, piłkę przejął Munir, popędził prawym skrzydłem, dośrodkował do niepilnowanego Pedro, który ładnym strzałem głową pokonał Jimeneza, rozpoczynając tym samym wielkie strzelanie na Camp Nou. W 26. minucie było 2:0. Dobrym dograniem popisał się Iniesta, błąd popełnił Conesa, wykorzystał to Pedro i pewnym strzałem zdobył swojego drugiego gola. Barcelona poszła za ciosem i trzy minuty później było już 3:0. Dobrą piłkę w pole karne posłał Montoya, a Sergi Roberto sprytnym strzałem pokonał Jimeneza.

Strzelone w krótkim odstępie czasu trzy gole ewidentnie podłamały piłkarzy Hueski, którzy nie grali już tak odważnie i otwarcie jak w pierwszych minutach. Barcelona utrzymywała się przy piłce, nie pozwalając swoim rywalom na zbyt wiele. W 39. minucie Duma Katalonii przeprowadziła najładniejszą akcję całego spotkania. Piękne, koronkowe rozegranie piłki od prawego do lewego skrzydła zakończyło się podaniem do Iniesty, który podwyższył na 4:0. W 43. minucie było już 5:0. Adriano zagrał piłkę do Pedro, a ten bardzo mocnym i precyzyjnym strzałem z linii pola karnego po raz trzeci pokonał Jimeneza, kompletując tym samym hat-trick.

Od początku drugiej połowy Luis Enrique zdecydował się na dwie zmiany. Na boisku pojawili się Sandro i Douglas, zmieniając Pedro i Iniestę. Tempo gry w drugiej połowie spadło. Barça w pełni panowała nad wydarzeniami na boisku, nieustannie, choć spokojnie atakując bramkę Hueski. W pierwszych minutach po przerwie swoich szans nie wykorzystali Montoya, Adriano i kilkukrotnie Sandro.

Barça ponownie skutecznie zaatakowała w 68. minucie. Zbiegający z prawego skrzydła Adriano wykorzystał dobre prostopadłe podanie z głębi pola i silnym strzałem pokonał bramkarza gości, podwyższając wynik na 6:0. Dziesięć minut później efektowną indywidualną akcję przeprowadził wprowadzony w drugiej połowie Adama Traoré. Młody skrzydłowy Barcelony przedryblował kilku rywali i ze spokojem pokonał Jimeneza.

W 83. minucie padł ostatni gol dla Blaugrany. Sandro urwał się obrońcom i perfekcyjnie wykończył prostopadłe podanie od Sergiego Roberto, podwyższając wynik na 8:0. Trzy minuty później piłkarze trzecioligowca doczekali się swojej wielkiej chwili. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Masipa strzałem głową z najbliższej odległości pokonał Moreno, zdobywając tym samym honorowego gola dla swojego zespołu.

Zgodnie z planem i wszelkimi przewidywaniami Barcelona po raz drugi pokonała trzecioligowca z Hueski i pewnie awansowała do 1/8 finału Pucharu Króla, odnosząc przy tym najbardziej okazałe zwycięstwo w tym sezonie. Podkreślić trzeba, że mimo wielu zmian w składzie i braku największych gwiazd, przez długie fragmenty meczu Duma Katalonii prezentowała efektowną i przyjemną dla oka piłkę, a piłkarze swoimi zagraniami niejednokrotnie podrywali zebraną dziś na Camp Nou publiczność do oklasków.

Ze względu na klasę rywala trudno odnieść dzisiejszy występ poszczególnych piłkarzy do ich rzeczywistej dyspozycji, jednak na szczególne wyróżnienie po meczu zasługuje zdobywca trzech goli, Pedro, który będąc świadomym ogromnej konkurencji w linii ataku, niezwykle mocno się stara i walczy o powrót do swojej najlepszej formy. Z dobrej strony zaprezentowali się również młodzi zawodnicy, a przede wszystkim Rafinha i Sergi Roberto. Bardzo udane spotkanie, zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, rozegrał także Martín Montoya, dla którego niestety mógł być to pożegnalny mecz w koszulce Barcelony.

W następnej rundzie Pucharu Króla podopieczni Luisa Enrique zmierzą się ze zwycięzcą pary Real Valladolid – Elche. W pierwszym meczu, rozegranym na Estadio José Zorila w Valladolid, padł bezbramkowy remis. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w najbliższy czwartek o godzinie 20:00 w Elche.

Poleć artykuł

Komentarze (2374)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jaram się Montoyą bo:
- Nie dośrodkowuje idiotycznie jak Alves
- Potrafi wejść za linię obrony w stylu Alby ( duża dynamika )
- Douglas zagrał katastrofalnie z 3 ligowcem
- Jest to przyszłość jeśli chodzi o prawą obronę ( Alves ma już 31 lat )
- Mamy bana na transfery
- Patrząc na jego grę w poprzednich sezonach widać, że ma potencjał ( nie jest za słaby na Barcę )
- Lubię go :)

( 2 taki sam komentarz, wklejam żeby był na górze i żeby uciszyć troszkę gości " Montoya za słaby na Barcę"

@iniesta98: AMEN! :) po raz drugi! :)

@iniesta98: Jaram się Montoyą, bo Douglas zagrał katastrofalnie. Najlepsza argumentacja ever :D

@iniesta98: potwierdzam! (15zn)

@iniesta98: Wszystko fajnie, tylko 4 trenerów miało inne zdanie.

@iniesta98: Montoya za słaby na Barcę... ale skoro mamy bana to też chciałbym aby został
« Powrót do wszystkich komentarzy