Bramkarz Manchesteru City, który wcześniej występował w Máladze, na antenie „Esports Cope” podzielił się swoimi wrażeniami dotyczącymi losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów, w którym jego drużyna trafiła na Barcelonę.
Willy Caballero przyznał, że Barça nie jest łatwym przeciwnikiem i Manchester nie chciał trafić na nią ani na żadną inną hiszpańską drużynę na początku fazy pucharowej.
- Nie mieliśmy możliwości obejrzenia razem losowania, ale po ostatnim meczu rozmawialiśmy i ostatnią rzeczą, której chcieliśmy w szatni, było wylosowanie hiszpańskiego zespołu - powiedział. - Teraz jesteśmy dużo silniejsi niż w ubiegłym sezonie - dodał.
- Nie wiem, czy Barça jest nieregularna. Gra inaczej niż wcześniej, ale wciąż jest to bardzo ofensywny styl. Będzie trudno - mówił.
Caballero wyjaśnił, że City zna już smak walki z Barceloną i że w porównaniu do ubiegłego sezonu poczyniło postępy. - Każda z drużyn, które wywalczyły pierwsze miejsca w grupie i mogły na nas trafić, była bardzo trudnym rywalem. City mierzyło się już z Barçą w ubiegłym roku i nie było tak łatwo - przyznał.
Manchester ma nadzieję, że na tak ważny mecz do zdrowia wróci Kun Agüero. - Chcemy, aby Kun jak najszybciej wyzdrowiał. Miał bardzo dobrą passę. Dał nam mecz z Bayernem, który pozwolił marzyć o awansie, i mamy nadzieję, że zagra z Barceloną - powiedział Caballero.
Na koniec bramkarz zdradził, jaki ma cel. - City rozwija się teraz pod każdym względem. Jest uważany za jeden z wielkich angielskich klubów, a teraz celem jest Europa. Trzeba się poprawić. To cel. Mamy zespół i włożymy dużo wysiłku, aby przejść ten dwumecz.
Komentarze (35)