Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Gołąbka

15 grudnia 2014, 10:20

153 komentarze

Za­pra­sza­my do krót­kie­go przeglądu dzi­siej­szych wy­dań hisz­pańskiej pra­sy. O czym piszą Mun­do De­por­ti­vo, Sport, Mar­ca i AS? Prze­ko­na­cie się po­niżej.

„O co ci chodzi, Luisie Enrique?”, pyta trenera na okładce Sport, wypominając styl i system gry. Gazeta wytyka Asturyjczykowi wystawienie 15 różnych jedenastek w 15 meczach, co utrudniać ma piłkarzom adaptację. Według Sportu Enrique zaliczył najgorszy początek sezonu, ponieważ pod jego wodzą Barcelona przegrała więcej meczów i zdobyła mniej bramek niż za czasów Guardioli, Vilanovy i Martino. W numerze przeczytamy również o losowaniu Ligi Mistrzów, w którym najgroźniejszymi rywalami, na jakich może trafić Barcelona, są Manchester City, Juventus i Arsenal.

„Maksymalna kara”, pisze dziś Mundo Deportivo, nawiązując do nieodgwizdanego karnego w meczu Barcelony z Getafe i donosząc, że sędziowie podyktowali sześć karnych więcej na korzyść Realu niż Barcelony. W erze Florentino Królewscy mieli 18 rzutów karnych więcej niż Katalończycy. Na okładce znajdziemy również informację o dzisiejszym losowaniu, w którym potencjalne mecze z Manchesterem City i Juventusem określono jako „bardzo trudne”, spotkanie z Arsenalem jako „trudne”, starcia z Bayerem i Szachtarem jako „skomplikowane”, a pojedynki z Schalke 04 i FC Basel jako „osiągalne”. MD pisze także o Atlético, które po 1,5 roku przegrało mecz na własnym stadionie (0:1 z Villarrealem).

O Cristiano, który „jest wart tyle co trzech”, pisze dziś na okładce AS, wyliczając, że Portugalczyk ma na koncie 25 goli, czyli o jedną bramkę więcej niż trio Messi-Neymar-Suárez. Gazeta donosi, że ze względu na zły stan murawy półfinał Mundialito został przeniesiony z Rabatu do Marakeszu, pisze o porażce Atlético i obecności pływaczki Mirei Belmonte na gali ASa.

„Operacja Pustynna Burza”, pisze Marca o wyjeździe Realu na Klubowe Mistrzostwa Świata. Gazeta wspomina o porażce Atlético z Villarrealem, przeniesieniu Mundialito do Marakeszu i o dzisiejszym losowaniu Ligi Mistrzów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cały sezon tak gramy już 3 klepanie zero akcji nawet z Getafe sobie nie możemy poradzić z Paryżem duzo szczęscia było to wygraliśmy .Gra jest tak nudna że można usnąć jak graja, kiedyś oglądało się z pasja teraz załączysz i nie wiesz co bedziesz oglądał stojąco bandę która gra jak dziady

LE, jak dla mnie psuję Barcę, jeśli nic się nie poprawi to nie boje się jednego sezonu w plecy ale raczej, że pomimo fatalnej gry i stylu LE wygra coś na farcie przez to zostanie na dłużej...

,,O Cristiano, który „jest wart tyle co trzech”, pisze dziś na okładce AS, wyliczając, że ma on na koncie 25 goli, czyli o jedną bramkę więcej niż trio Messi-Neymar-Suárez.''
SUAREZ ?!?!?! hahahahahha on zaczął grać dopiero w 9. kolejce po 4 miesiącach przerwy

To z City w dupkę

Prawda jest taka że Real obecnie gra dużo lepiej od nas a to boli . Bo kiedyś naszą grą zachwycali się wszyscy ...

Płacz, że Real ma karne, ale sobie stwarza sytuacje, żeby je wywalczyć. Jak chcecie mieć karne klepiąc piłką na połowie boiska? Za Pepa Barca grała szybko i skutecznie i aż się chciało to oglądać, a teraz jest to posiadanie dla posiadania i nic z tego nie ma.

Przejęcie siemkakby to była ostatnia kolejka ... Patrzcie na to ze Real nie ma przerwy nie ma odpoczynku tak czy siak musi sie potknąć ;) a Barca musi wrócić na właściwe tory musza wygrać 2 najbliższe mecze i to znacząco do 0 może to ich natchnie po świętach do kolejnych zwycięstw ;) Jestem Dobrej Myśli !! VeB !!

"Gazeta wytyka mu wystawienie 15 różnych jedenastek w 15 meczach, co utrudniać ma piłkarzom adaptację"

Niestety taki " trener " który psuje Barcelonne... :/

Jurgen chyba będzie niedługo do wzięcia...:)

Zamiast się zająć naszą padaką w szeregach to Ci mają ból dupy że Real wygrywa i ma te karne - to , akurat to , nie powinno mieć znaczenia , bo prawda jest taka że Villareal uratował nam dupę a do szczytu tabeli brakuje nam 4 pkt i pieprzenie że tu mają karnego , tu mają karnego nic nam nie da , to czemu u nas nikt się w polu karnym nie rzuci ? Bardzo lubimy grę kombinacyjną , poklepać na 16m wpaść w pole , szukać kontaktu i się przewrócić w tej 80 min gdy nie idzie a nie pieprzyć że rywal postawił autobus , to jedna rzecz , drugą kur** niepojętą rzeczą jest to że taki piłkarz jak Suarez nie może odpalić bomby z dystansu , albo nawet Rakitić - to jest idiotyzm .

Jest gdzieś na necie to losowanie ?

CD2.
Pomoc i tu jest śmieszna ciekawostka ale linie pomocy można o ile to można tak nazwać, ale ciągnie nam 35 letni Xavi, tak dobrze słyszycie 35 :D bo Ivan sie zagubił i nie wiadomo czy się odnajdzie. Martwi też dyspozycja Iniesty,Busiego. No i niestety to by było na tyle odnośnie pomocy, tak więc panowie i panie trzeba liczyć że każdy mecz teraz w LM będzie nam ratowała linia ataku, o ogórkowej lidze hiszpańskiej nie mówię, bo jak widać w tej lidze dwie pozostałe linie nie są wymagane do wygrania. Ale w LM czuje że się skończy jak za Bayernu 1:7 i obym się mylił, bo nie życzę źle Barcelonie, i wierze że mimo wszystko ugramy chociaż półfinał LM, nie odbierzcie mnie źle, po prostu jestem obiektywny, ja wiem że to dopiero połowa sezonu, itp itd. Ale chyba każdy kto tu trzeźwo myśli ze mną się zgodzi że to wszystko niestety nie idzie w dobrą stronę, począwszy od trenera kończąc na zarządzie. Pozdrawiam

Jeśli Enrique nie wyleci po tym sezonie, no to niestety czekają nas dwa suche lata i obawiam się o następne, bo przy obecnym zarządzie raczej na pewno lepiej nie będzie. Siedzą, pierdzą w stołki, kasa na koncie się zgadza, a klub mają daleko w tyle. Przecież na zdrowy rozum kto daje 20 mln za 30 letniego Mathieu?!!! w dodatku chłop jest drewniany że aż głowa boli. Dalej 18 mln na wiecznie kontuzjowanego Vermalena ?!! Przecież to jest kpina, żeby tak wielki klub odpierdalał taką szopkę.Wystarczyło jeden raz rzucić te 50 mln na obrońce, i linia obrony załatana , bo w szeregach mamy przecież jeszcze Bartrę. Dalej linia pomocy, kolejna porażka, sprzedali Fabregasa o którego tyle lat walczyli a kupili Ivana Vel nie wiem gdzie jestem, co kopie... Zostaliśmy niestety w czarnej dupie, nie dość że nie mamy solidnej obrony, bo Pique niestety solidny tak jak kiedyś nie jest, przekłada dobry mecz ze złym, Bartra wciąż nie wiadomo co będzie z chłopaka, aczkolwiek na niego liczę, o Mathieu i Vermalenie oczywiście nie wspominam bo to dwa nieporozumienia w Barcelonie.

Dajcie już spokój z tym pseudo trenerem. Z Romą zrobił co zrobił, cóż..debiut. Z Celtą nie wyszło mu najgorzej, ale zarząd jak sobie coś wymyśli to choćby się ktoś zesrał kwadratowo to i tak nie odpuszczą. Rotacje (tym bardziej w defensywie) niewymuszone powinny mieć miejsce max do 2 kolejek przed październikowym Gran Derbi. Jak ci ludzie mają się zgrywać i czuć ze sobą teamplay, jak co mecz to grają inni zawodnicy w formacjach obrona/pomoc? Która w mojej opinii jest kluczowa. Niestety toksyczny klimat dalej będzie mieć miejsce póki ten zarząd nie zostanie obalony. Jeszcze aż 1,5roku ;] w dupie mam czy dług klubu będzie wynosić 300 czy 400mln euro. Chcę wysoki poziom sportowy, teraz nie ma klubu bez długów. Takie czasy, taki kapitalizm (wiadomo nie chcę drugiego ManCity, ale wystarczą mi czasy Deco, Ronaldinho, Eto'o, gdzie wyniki nie zawsze były dobre, ale styl był cudowny. Początki tikitaki Rijkaarda...) nie liczę na żadne trofeum w tym roku. LE miał być trener z jajami, a nie kolejną małpką w cyrku Rosell/Bartomeu. Zostawienie Pedro zamiast Alexisa było błędem. (chyba, że Pedro jako wahadłowy przy 3-5-2 ale widać jak LE wystawia formacje). O innych błędach nie będę wspominać bo braknie miejsca. Mogę jedynie nazwiska podać zawodników, o których mi chodzi: Alves, Montoya, Douglas, Masche, Vermaelen, Busi... Szkoda mi tylko Suareza bo może niedługo się okazać 2gim Ibrahimovicem:/ Messi - coż, zarabia na sezon 20mln euro i trochę się opie*dala, ale z drugiej strony tyle dał Barcelonie przez wiele lat, że nie wypada o nim mówić "pasożyt" ;)

Decyzja TASu kiedy , dzisiaj ?
O której ?

Co tu biadolić o karnych. Mając w ataku Suareza, Messiego i Neymara powinniśmy wygrywać mecz kilkoma bramkami, a nie płakać, że w meczu z ogórkiem karny nie uratował nam d*** i wynik nie zmienił obrazu katastrofalnej gry. Na to wszystko składa się kilka czynników:1. Fatalny trener2. Fatalna polityka transferowa3. Fatalny zarząd4. Gwiazdeczki i celebryci u nas w składzie.Zamiast tego co nas cechowało kilka lat temu - kolektywu i drużyny, po woli robimy się Galaktyczni w negatywnym tego słowa znaczeniu.

Mysle ze real znowu dostanie jskos slabsza druzyne a barca znowu dostanie druzyne pokroju psg np arsenal czy mcity. Za nie cala godzine bedziemy wiedziec

Mundo Frustradivo dalej w formie. Co za żałosne tematy wyciągają na pierwsze strony.

co Real nie moze to sedzia pomoze xD

Nasz trener widać, że nie wie co robi albo stara się znaleźć optymalną dla nas 11 ...moim zdaniem za dużo kombinuje powinien zostawić taktykę z meczu psg i ją doskonalić a nie co mecz inna 11 itp ...

Jeśli chodzi o faworyzowanie Realu, to jeszcze daleko jest do ostatniego sezonu Guardioli. Wtedy też graliśmy średnio, ale to co odwalali sędziowie to była kpina. Sędzia z meczu z Getafe był po prostu katastrofalny, jak większość w Hiszpanii.
A co do Enrique, to wyleci chyba szybciej niż z Romy. Chociaż Zubim tez się powinien ktoś zająć.

Ten sezon to rewolucja, nie każdemu się ona podoba i nikt nie wie jak sie skończy.... ktoś odważny musiał się podjąć. Przeczytajcie jaką prasę miał Ancelotti o tej porze rok temu, też nie za dobrą a na finisz zrobił to co Mou sie nie udało a w lidze był 3.... Trzeba czekać cierpliwie może 2 połowa sezonu będzie już bardziej treściwa w naszym wykonaniu. Najśmieszniejsze jest to ze jak Barca wygra LM i LaLiga to styl Lucho zostanie okrzyknięty innowacyjnym :D a póki co zbiera lanie. W LaLiga nie mamy szans raczej, chyba że Real zwolni w co nie chce mi sie wierzyć, ale LM to dwumecz i mamy szanse jak każda drużyna. Trochę luzu w pośladkach by się przydało. VeB

Oj boli ,wszystko wraca do normy Real miażdży wszystkich a Barcelona snuje teorie spiskowe jak za starych dobrych lat.

Co do tekstu o Ronaldo ze jest wart niby tyle co trzech, to zgodze sie, ze strzela jak najety, ale w tym sezonie bardzo obnizyl swoje loty. Druzynie znacznie wiecej w Barcy daje Messi czy Neymar a w RM dają Kroos, Marcelo i James (choc teraz kontuzja). Nie umniejszam jego zdolnosci do odnalezienia sie w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, przez co ma tyle bramek, ale to juz nie ten sam zawodnik, co kiedys. Pamietam, jak mowili, ze Messi jest tak dobry tylko dzieki Iniescie i Xavim a teraz sam ciagnie caly atak wespol z Neyem.
Nie mamy srodka pola, taka jest prawda, a Rafinha siedzi na lawce... Gorzej nie zagra niz Rakitic czy Xavi a moze on zacznie probowac prostopadlych zagran.. Tylko Messi umie, no i Szefunio, ale ten chyba nigdy nie zagosci na stale w srodku pola, lepiej stawiac na Serżjo Buskietsa :/
To moja opinia :)

Co do karnych w tym sezonie jest niesamowita przepaść. Real ma znacznie, więcej. Wiadomo kilka (z 2-3) były mocno naciągane, ale pozostały należały się.

Jest jednak podstawowy czynnik, który na to wpływa. Real po prostu gra lepiej. Stwarza znacznie większe zagrożenie pod bramką rywala. Gra piłkę znacznie dynamiczniejszą, prowokując tym samym rywala do karnego, który nie nadąża za ich grą.

Barca natomiast gra w tym roku bardzo statycznie i znacznie wolniej. Pomoc nie istnieje. Tym samym daje znacznie mniej powodów do podyktowania karnego. Gdy Iniesta i Xavi byli w formie i co chwile przedziurawiali obronę prostopadłymi piłkami, karne były znacznie częściej, bo rywal nie nadążał za akcją.

Teraz pomoc nie istnieje. Takie piłki to rzadkość. W bramkach w Lidze jest 55 do 36. To pokazuje jak dużo bardziej intensywna jest ofensywa Realu.

Równie dobrze można spytać się dlaczego np. Elche ma tak mało karnych? Bo nie gra tak ofensywnie.

Jak Barcelona wróci na swój normalny poziom i zacznie grac szybką piłką, to tez znacznie więcej będzie okazji do podyktowania karnego. Nawet te symulki Ronaldo wynikają z tego, że Real gra szybko i niestandardowo i obrońcy lekko się gubią dając preteksty do karnego.
konto usunięte

Chyba najgorszą cechą trenera jest ślepa wiara w swój pomysł. Nie idzie, nie idzie i zamiast coś zmienić brnie się tą samą drogą, która została obrana na początku. Niestety taką ceche ma Enrique. W Barcelonie pracuje sztab ludzi i nie wierze, że każdy jest zgodny z Lucho. Problemem jest to, że on chce udowodnic, że jest najmodrzejszy i chyba niewiele słucha.

Sedziowie dają tyłka po całości,co nie zmienia kompletnie faktu ,ze po 4 kolejkach było 6 pkt. przewagi nad Realem a po 15 są ale 4 pkt. do odrobienia.A to wszystko wynika w głównej mierze z naszej gvnianej postawy na boisku.Więc pierw zajmijmy sie soba i jak juz bedzie (o ile bedzie w ogóle...) wszystko na właściwych torach,to można zajmować się głupotami o spiskach itp. sprawach.

Życze za całego serca Realowi PSG bo ostatnio mają samych ogórków i może przy okazji rzeźnik zarobi od Ibry jak go z fauluję

Tak szczerze to lament o rzuty karne i pomyłki sędziego jest już trochę nie na miejscu bo ewidentnie problem leży w grze całej drużyny. Dlatego fajnie, że tym razem Sport uderzył w słuszne miejsce - bo rzeczywiście jest sytuacja, w której nie można patrzeć na przeciwników ale na siebie. Nie interesuje mnie czy niesłusznie niepodyktowany karny czy nie - mecze z kimś takim jak Getafe powinny kończyć się conajmniej dwubramkowym zwycięstwem i to po bardzo spokojnej, nie forsującej tempa grze. Konkurencja i rotacja w składzie jest ważna, ale chyba jednak fajnie jakby Lucho się określił kto stanowi podstawową jedenastkę. Zawodnicy muszą wiedzieć z kim będą grać, musi być jakaś chemia zwłaszcza w akcjach ofensywnych i jednocześnie podstawowi muszą czuć oddech zawodników rezerwowych - ale nie może być tak, że co tydzień dany zawodnik będzie się zastanawiał czy zagra czy nie - a jeśli już to gdzie?! zagra(np taki Mascherano..). Martwi też ta sinusoida jeśli chodzi o formę poszczególnych zawodników - nie chce myśleć czy w danym meczu akurat Busquets, Iniesta czy choćby Rakitić odpali, tylko, żeby ten Enrique wziął ich za morde na treningach, bo serio nieciekawie się robi w tabeli. Przerwa LM przychodzi w dobrym momencie bo jest mnóstwo rzeczy do poprawy.

Gadaniem prasy nie ma co się przejmować, bo najczęściej wszystkie 4 gazety prezentują niski poziom. Ale najgorsze jest to, że na tej stronie jest taki lament o karne jakby to była sprawa rangi międzynarodowej, i tacy użytkownicy przynoszą wstyd kibicom Blaugrany. Wiadomo że nieodgwizdany karny z Getafe boli, bo mógł nam ustawić mecz, ale jeśli zwycięstwo z drużyną tej klasy ma się opierać tylko na wykorzystaniu jedenastki, to coś tu jest nie tak. Mam dziwne przeczucie, że Real aktualnie poradziłby sobie z Getafe bez problemu.

Podsumowując - apel do użytkowników fcbarca.com jest taki, żebyście przestali robić z siebie pośmiewisko niczym CR7 w polu karnym, bo w takim momencie niczym nie odróżniacie się od słynnych "hala dzieci" krzyczących o winie sędziego. Naprawdę, niczym.

Panowie nie zniżajcie się do poziomu hala dzieci i piłkarzy Realu ,nasi piłkarze jak przegrywają lub remisują nie szukają winy u sędziów czy nie uciekają z boiska... nie chcą sztuk walki dlatego Real zawsze będzie żałosny. Jacy piłkarze tacy kibice!!! Jak mam być obiektywny karny należał się nam i Getafe też ale mieliśmy 94 minut żeby wygrać ten mecz i nie ma co szukać winy u sędziego ten remis to jest wina trenera ,zmiany za późno i zero pomysłu !!!

a tym czasem konto twitter Barcy zawieszone od wczoraj

podejzenia?

Lucho powinie mieć ksywę "Rotator". Jego decyzje są przede wszystkim niekonsekwentne (oprócz Montoyi). Zagrasz dobrze i lądujesz na ławce, albo na trybunach. Ma swoich ulubieńców, krótką ławkę i mało wartościowych zmienników. Musi to ogarnąć.
Mundo się zbłaźniło nie po raz pierwszy. Liczba karnych dla Realu wynika przede wszystkim z szybkiej i dynamicznej gry. Nie nadążysz, to musisz faulować. Łatwiej też wtedy o błędną interpretację zagrania i błąd sędziego , ale to tak zupełnie z innej beczki. Sytuacja adekwatna do spalonych Barcelony z ery Guardioli. Barcelona grała za szybko dla bocznych arbitrów i często gwizdali spalone, których nie było, albo puszczali grę gdy był ofsajd.
Mnie tam liczba goli Cristiano nie szokuje. Nawet przy porównaniu do Barcelońskiego tria. Bardziej bym się zajął liczbą asyst pomocników, bo tutaj to jest kolosalna różnica. Stąd się bierze cały problem Barcelony.

Skoro KMŚ nazywane są Mundialem, to Leo już jest dwukrotnym Mistrzem Świata :D i to w wieku 27 lat. Szacun! ;0

Roznica miedzy Messim a Ronaldo jest bardzo prosta. Teraz, gdy Real jest na topie a Barca gra bardzo slabo i bije rekordy w ilosci najmniej strzelonych goli w lidze roznica w kanadyjce i w golach w calym roku jesf prawie zadna. Kilka goli roznicy.

A jaka roznica byla gdy to Real gral slabo a Barcelona wspaniale ? Ogromna...ponad 90 goli i w ch*j asyst wiecej....a Ronaldo ile mial bramek wtedy i asyst gdy druzynie nie szlo...? To pokazuje ktory pracuje bardziej na druzyna a ktory bardziej z niej korzysta...



Niektórzy lubią szukać problemów, sam się czasami śmiałem z tego, że Ronaldo strzela dużo bramek z karnych, ale karne trzeba też umieć wykorzystać. Pamiętajcie, że gdyby Messi wykorzystywał wszystkie karne to byłoby duże prawdopodobieństwo, że era Guardioli skończyłaby się z 3 wygranymi w LM. No niestety tak nie było.

Co do podyktowanych i niepodyktowanych karnych jest jeszcze inna sprawa. U nas są mniejsze szanse na karne bo nasza pomoc śpi i jest bardzo mało okazji do podyktowania karnych, gdyż w pole karne wchodzi o wiele mniej zaskakujących podań, które zmuszałyby rywali do podejmowanie pochopnych decyzji w polu karnym. A i mniej takich sytuacji, tym mniej sędziowie mają pretekstów do odgwizdywania jedenastek. Nie lubie dorabiania ideologii do tego typu rzeczy. Messi już ma kilka poprzeczek w tym sezonie. Może porozmawiajmy o tym co by było gdyby to wpadało do bramki.

Mogliby się skupić na bezpłciowej pomocy a nie na okładkę dawać taki bzdurny temat, no ale czego się spodziewać po brukowcach.

Miał być lament pod tym newsem. no i jest lament HD :D

Ja jak losowsłen to wyszł,że Arsenal.

Karny to nie gol, pokazał to Verza w spotkaniu Almeria - Real, pokazał to nawet Leoś gdy z niewiadomych przyczyn nie strzelał tak "łatwego gola". To, że Ronaldo wykorzystuje 95% podyktowanych karnych świadczy tylko i wyłącznie o tym, że ten stały fragment gry to jego specjalność.
Nurek? A który nie nurkuje? Ka żdy z atakujących probuje oszukać sędziego, w Barcelonie też świeci nie są także chyba ten podjazd na karne to efekt frustracji dobrej formy Realu i niebezpiecznie rosnącej liczny goli CR7.


Poza tym zdajecie sobie sprawę, że po zakończeniu sezonu nikt nie będzie tych karnych pamiętał? A mówić się będzie tylko o rekordzie goli CR (który jak tak dalej pójdzie padnie)?

Sport to szmatławiec,histeryzują jak vidca dzieci..

Moim zdaniem Cristiano nie jest wart dla zespołu nawet połowy tego co Messi, ale jak widać się nie znam.

25-6 karnych = 19 goli

"O Cristiano, który „jest wart tyle co trzech”, pisze dziś na okładce AS, wyliczając, że ma on na koncie 25 goli, czyli o jedną bramkę więcej niż trio Messi-Neymar-Suárez."

O symulkach nie wspomną?
Oj, jak przykro.

Po nieodgwizdanym karnym dla Barcy, 30s później nie odgwizdał karnego dla Getafe. Dla mnie sprawiedliwie.
I zacznie się zaraz lament :D