Przerwa Abrinesa, Hezonja pod obserwacją skautów z NBA

Tomek Jędrzycki

13 grudnia 2014, 11:00

FCBarcelona.es, Sport

Brak komentarzy

Alex Abrines doznał urazu prawej nogi podczas czwartkowego pojedynku i od poprawy stanu zdrowia zależeć będzie jego dostępność w nadchodzących spotkaniach. Na meczu z Fenerbahçe obecni byli skauci z NBA, którzy obserwowali młodego Mario Hezonję.

Alex Abrines cierpi na częściowe naderwanie rozcięgna podeszwowego prawej stopy. 21-letni Hiszpan doznał urazu podczas pierwszej kwarty meczu Euroligi z Fenerbahçe Ulker w czwartek i nie mógł już wrócić na parkiet. Abrines do tego momentu zdobył cztery punkty w ciągu sześciu minut gry.

W tym sezonie Abrines jest jednym z najlepszych strzelców zespołu w Lidze Endesa, gdzie zdobywa średnio 10,5 pkt. na mecz ze skutecznością 58% w rzutach za trzy punkty. W Eurolidze średnio zdobywa 8 punktów na spotkanie. Abrines jest czwartym kontuzjowanym zawodnikiem z pozycji rzucającego obrońcy, obok Navarro, Olesona i Erikssona. Xavi Pascual będzie musiał odpowiednio ustawić drużynę na niedzielny mecz z CAI Zaragoza.

Hezonja pod obserwacją skautów z NBA

Nawet dwunastu skautów z NBA było w czwartek w Palau Blaugrana, aby monitorować postawę młodego Mario Hezonji, donosi reporter NBC Chris Mannix. Chorwat zdobył dwanaście punktów, dzięki czterem trójkom (trzy z rzędu), zebrał po dwie piłki w ataku i w obronie, rozdał dwie asysty oraz zanotował dwa przechwyty.

Hezonja, który ma tylko 19 lat, ma przed sobą bardzo obiecującą przyszłość i wrodzony talent, dlatego jego nazwisko pojawia się już w prognozach przed kolejnym draftem NBA. DraftExpress umieszcza go nawet w pierwszej piątce najzdolniejszych graczy, którzy trafią do NBA.

Hezonja ma jednak głowę na karku i nie myśli o niczym innym oprócz FC Barcelony. „Staram się poprawić każdy szczegół mojej gry. Daję z siebie wszystko na treningach i nie myślę o tym, co może się zdarzyć. Chcę pomagać mojej drużynie", powiedział na konferencji prasowej po meczu z Fenerbahçe, który Barça przegrała po dogrywce 89:91. Odmówił również dyskusji na temat rzekomego zainteresowania różnych organizacji z NBA przed kolejnym draftem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze