Montoya żegna się z Barceloną, chce transferu definitywnego zimą

Looky

11 grudnia 2014, 20:24

Sport/MD

512 komentarzy

Martín Montoya zimą odejdzie z Barcelony. Dzisiaj w Ciutat Esportiva spotkali się agent piłkarza, Juan de Dios Carrasco, i dyrektor sportowy FC Barcelony, Andoni Zubizarreta.

Montoya nie bierze pod uwagę wypożyczenia, jego decyzją jest tylko i wyłącznie transfer definitywny. Swoją wolę przekazał zarządowi Barçy. Od teraz kluby zainteresowane jego zakupem mogą składać oferty.

Katalońskie radio RAC1 i włoski dziennik Tuttosport sugerują, że z agentem Montoi spotkali się już przedstawiciele Juventusu. Zawodnik mógłby na wiosnę zagrać w barwach Starej Damy, gdyż w tym sezonie Ligi Mistrzów ani razu nie pojawił się na placu gry.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

pewno oddamy za czapkę gruszek za "zasługi"

za Pepa: 10 występów; za Tito: 24 za Taty: 19 za LE: 1
hmm....

któregoś pięknego dnia : ,,Martin Montoya oficjalnie wraca do Barcelony, kwota transferu 50mln euro,, ....

On jest cienki jak barszcz przecież to niech odchodzi.Jest za słaby na Barcelonę...

Pójdzie za 2 mln i będzie grał jak z nut.

Założę się ze tam dokąd przejdzie będzie grał zajebiście. Tak jak alexis w Arsenalu

Moim zdaniem bardzo szkoda Martina. Ściągnięcie obrońcy z zewnątrz w jego miejsce było wg mnie strzałem w kolano zarządu. Najpierw szkolą i inwestują w wychowanka, a potem nie dają mu szansy grać i ściągają kogoś z zewnątrz. Wg mnie paranoja, Montoya był bardziej perspektywiczny niż Alves moim zdaniem. Szkoda, że klub tak go potraktował, niech w przyszłym wiedzie mu się jak najlepiej.

Mogli dać mu szanse a nie po prostu skreślić.

Bez sensu... szkoda Martina

bardzo szkoda montoyi dziwna sprawa ze niegra

Dziwi mnie, że wiosną przedłużono z nim kontrakt a od września nie gra i nawet nie jest powoływany. Więc skoro mu naobiecywano, że będzie naturalnym zmiennikiem i następcą Alvesa a siedzi na trybunach to musiało się tak skończyć.
Boję się, że podobnie może być z młodzieżą, która została na siłę dokooptowana do pierwszego zespołu i praktycznie nie gra. Przecież dla tych 19-20 latków dużo lepsza by była regularna gra w rezerwach niż grzanie ławy i wchodzenie na ostatnie 3-5 minut. Pamiętajmy, że mamy na wypożyczeniu Tello i Delofeu, którzy są od Munirów bardziej ograni a na pewno nie gorsi technicznie. Teraz będzie tak, że młodzież będzie regularnie co okienko kuszona kasą z innych klubów i ich ojcowie, którzy widzą w synu kurę co może znosić złote jaja, będą żądać gry i podwyżek w Barcelonie lub odejścia. Błędne koło. A oni zamiast się rozwijać będą się frustrować na trybunach lub ławie bez żadnych realnych perspektyw i nadziei.

Odchodzi bo byl za slaby, kolejny Bojan czy inna "perelka". Dajcie spokoj, Lucho wie co robi

Nie mam do niego jakiegoś emocjonalnego przywiązania ale boli mnie fakt, że w klubie który tak bardzo chwali się wszystkim dookoła swoją młodzieżą przedłuża się kontrakt z wychowankiem, żeby wysłać go z marszu na trybuny i zastąpić drewnem niewiadomego pochodzenia..

Z Pedro zrobić prawego obrońcę

Brawo Zubizarreta, Enrique i cały zarząd:/

Bardziej od samego faktu sprzedaży martwią mnie okoliczności. Martin wykazał się zaangażowaniem, chęcią walki, a został z góry skreślony. Opuszcza klub i podejrzewam, że w razie, gdy jego kariera się rozwinie Barca nie będzie miała szans na sprowadzenie go z powrotem... Podobnie jak Bojan, Tello, czy inny Cuenca.
To nie chodzi o to, że liczę na to, że nagle staną się kimś pokroju Messiego, czy Neymara, bądź Douglasa (TROLOLOLOLOL...). Klub powinien im pomagać, otwierać drzwi w innych klubach i dawać szansę. Większość naszych młodych zawodników jest rozliczanych na podstawie 20 minut ustawionego meczu po 15 meczach bez gry... Ludzie! W takich warunkach nie da się mieć formy, nie mówiąc już o "błyszczeniu".

Weźmy np. historię Bartry...
W jakich warunkach przyszło mu się OGRYWAĆ?
Przypominam - było to pamiętne 0-7 z Bayernem. Z powodu braku obrońców (kontuzje) wyszedł Bartra, mimo że wcześniej nie był jakoś specjalnie eksploatowany. Sytuacja wymusiła i w przyszłości dalej wymuszała "stawianie na niego". Klub musiał, a nie chciał w niego uwierzyć i to jest problem...
Na szczęście dzięki temu wszystkiemu zdobył doświadczenie i dziś, choć nie jest jeszcze klasą światową, rozgrywa porządne mecze. Udowadnia, że jest wiele wart.

A przecież przy odrobinie szczęścia odchodziłby w świątecznym zestawie z Montoyą, albo został zmiennikiem Fontasa w Celcie.

Ja bym Lucho skresił !!! Madrydzista

Ludzie przestańcie płakać. Ilu to już zawodników opuszczało Camp Nou i wszyscy pisali: za 2-3 lata zapłacimy majątek. Jak na razie tylko Fabregas do nas wrócił na jakiś czas za wielkie pieniądze. Gdzie teraz są pozostali? Nie wiem co się wydarzyło na linii LE - Montoya i nie dowiem się tego nigdy, ale skoro Lucho go skreślił to trzeba się z tym pogodzić. Czy wyjdzie to na dobre klubowi? Czas pokaże. Może się okazać, że LE rozochocony sukcesem z PSG na stałe wprowadzi system gry trójką obrońców. Może też klub kupi nowego skrzydłowego obrońcę.

Jedno jest pewnie, zarówno dla dobra klubu jak i samego zawodnika dobrze, że Montoya opuści zespół.

Nigdy za specjalnie nie cieszę się, gdy ktoś odchodzi z fcb, ale jednak w tym przypadku nie odczuwam jakiejś pustki. Jest solidnym obrońcą, pytanie, czy właśnie to jest już cecha, która predysponuje w dzisiejszych czasach do gry u nas w zespole-byłoby bardzo źle, jeśli tak by było.
Nie ma też co gdybać, że "może gdyby dostawał więcej minut"-może. i kropka.
Popadacie w lament, jakby sam Neymar albo Messi odchodzili. Chillax, filar zespołu żaden z niego nie był, baa, nawet nie był zmiennikiem. Wyluzujmy się, bo paradoksalnie, ten transfer w takim momencie, gdy mamy bana, może oznaczać coś "między wierszami"

przecież została perełka z samej brazylii sprowadzona, tylko jak on się zowie ? Ile to mln zostało w błoto wyrzucone ?

Dla mnie on może odejść , nie jest ograny i nie było by z niego pożytku jakiegoś wiekszego , ale sprzedawać zawodnika jak ma sie zakaz do tego oslabiac pozycje ktore i tak juz jest slaba to troche głupota.

Goals Messi in Champions League group stage, per season since 2010/2011: 6 - 6 - 5 - 6 - 8 #fcblive [via @barca19stats]

Ktoś mi wytłumaczy jak to jest z Martinem i jego sprzedażą. . Cena jego klauzuli wynosi 20m, wiec jak to możliwe ze ktoś go weźmie od nas za.smieszne 5 mln. .ja rozumiem ze z niewolnika nie ma pracownika, ale to jest absurd.

Sprzedadza za jakieś 2-5 mln za 2-3 lata Montoya sie rozwinie bedzie grał dobrze na poziomie Barcy wiec go kupią za 25.. I takie interesy to tylko z Barca :))

Spoko za hmmm....3-5 lat kupimy go za 30 mln :)

Tiki taka to już przeszłość!!! Barca ma być skuteczna i wygrywać a nie podawać piłkę przez 90 minut. Przy słabych zespołach i tak posiadanie będzie duże.

Pewnie klub jak w przypadku Villi wykaże się "pomocną dłonią" i opchnie go za jakiś niecały milion, zamienne i to jeszcze wszystko w ratach.

Nachodzi mnie jedna myśl, a mianowicie sytuacja z Tatą Martino. Gra była miła dla oka, wyniki mówiły same za siebie, jednakże w meczu z (prawdopodobnie) Athleticem mieliśmy mniejsze posiadanie piłki. Wtedy media, zarząd wywarły presję na ówczesnym szkoleniowcu Blaugrany, by ten nie zmieniał stylu i cały czas katował tiki takę.
Czemu i w tej sytuacji z Martinem Montoyą zarówno media, jak i zarząd nie mogą rozdmuchać sytuacji, wywrzeć presję na Lucho, by ten stawiał na Hiszpana? Myślę, że sternikom Barcelony nie jest na rękę sprzedawać ich wychowanka a także katalońskie media widzą w tym problem.
Co jest więc na rzeczy? Czemu wszyscy godzą się na taki obrót spraw?

Ma racje, jak ma grzać ławę to odchodzi. Za to superobrońca Douglas go zastapi ;)

Idioci - tyle moich przemyśleń na temat tego co zrobił trener i zarząd w zakresie Montoyi.

Jeżeli wynegocjują możliwość odkupienia to nie ma co za bardzo narzekać. Szkoda, że tak to wszystko przebiegało i tak się to skończy, ale Montoya to nie Alba, Iniesta czy Neymar, żeby aż tak lamentować. Jeśli będą mieć prawo wykupu, to czekamy co Martin pokaże, a jeśli nie pokaże nic specjalnego, to przynajmniej coś zarobią.,ja mu życze jak najlepiej i liczę na to, że do Barcelony wróci w takim stylu w jakim do Realu wrócił Carvajal.

Szkoda tej decyzji. Montoya może nie daje wiele w ofensywie, ale z nim w składzie obrona zyskiwała bardzo dużo. Martin jest przeciwieństwem Alvesa, przede wszystkim jest obrońcą, a tylko czasem prawym skrzydłowym. Dani Alves odwrotnie, jest skrzydłowym który czasem się wróci do obrony. Chyba, że Luis Enrique ma zamiar częściej stosować pomysł z Pedro na prawej pomocy, wtedy żaden prawy obrońca nie jest nam potrzebny. Aczkolwiek jak pokazał mecz z PSG, Pedro nie da rady latać przez cały mecz od jednego pola karnego do drugiego. Jak schodził z boiska to było widać, że zaraz wypluje płuca. Pomysł dobry, ale nie ma zawodnika na świecie który wytrzyma cały mecz takie ustawienie...

Płakać nie będę. Widocznie nie widzi go w zespole i należy uszanować taka decyzję. Z drugiej strony mało co dał nam w tamtym sezonie i grał kiepsko. Montoya nie będzie piłkarzem typu Alvesa. Jeżeli liczy na Pedro lub nawet Bartre nie jest to taki głupi pomysł. Ja wiedziałem że Fabregas będzie dobrze grał, ale co do Montoi nie jestem tego pewny. Nie oszukujmy się on nie jest aż taki dobry. Każdy mecz przeciwko lepszej drużynie i odstaje poziomem...

Jak czytam komentarze to nie wiem co o tym sądzić.

Czy ludzie naprawdę uważają, że Montoya to zawodnik na miarę Barcelony? Już widzę jak topowe kluby walczą o jego pozyskanie. Pewnie pójdzie do jakiegoś średniaka, bo z TOPOWYCH klubów nie widzę żadnego, który miałby słabszego PO niż Montoya (no chyba że na ławkę albo rotacja) a co do Juventusu -już widzę jak klub który ma tak zwarty monolit w obronie i traci nadzwyczajnie mało bramek zrezygnuje ze swojego PO czyli Lichtseinera i postawi tam Montoye.

Jakiś powód musi być że LE i wcześniejsi trenerzy na niego nie stawiali. A kibice oczywiście wiedzą lepiej, i według nich najlepszy trener to taki, który będzie wygrywał trofea stawiając na pupilków "kibiców".

Do obrońców Montoyi. Ja życzę chłopakowi żeby zrobił jak najlepszą karierę w jak najlepszym klubie, ale jakoś tego nie widzę. może się mylę, ale takie jest moje zdanie. ps. Oby mi Montoya pokazał, że się myliłem co do tych słów, oby.

Najlepszy zarząd na świecie i tyle w temacie.

Wydaje mi się, że będziemy żałować tej decyzji. Montoya to zawodnik, który zna Barcelonę i jej styl od podszewki.
Za Taty zagrał 1584 minuty i miał 6 asyst. Tyle samo co Alves, który grał o wiele więcej. Brazylijczyk poza tym dołożył jeszcze 4 bramki.
Za Tito 1684 minuty, bilans to 1 bramka i 2 asysty.
Guardiola awansował go do pierwszej drużyny w swoim ostatnim sezonie i dał mu 643 minuty. Jedna bramka i jedna asysta.
Ewidentnie zarząd i sztab trenerski muszą mieć przecieki o odwołaniu bana transferowego albo szykują w tajemnicy nowy kontrakt dla Alvesa. W przeciwnym razie są idiotami.PS. Powodzenia Martin. Szkoda marnować czas w Barcelonie, lepiej odejść i grać. Opcja transferu definitywnego z możliwością pierwokupu bardzo mi się podoba. Może jeszcze kiedyś Montoya tu wróci.

mam nadzieje ze jednak zostanie do konca sezonu a od lata transfer do Realu Madryt

Hmm... A może wraz z Montoyą odejdzie zarząd?

Jeszcze bedziemy tego żałować

W przyszłym sezonie zawsze mamy Pedro :-D

No to 'presja' spada z Douglas, jeszcze talk Adriano out I nasz brazylijski 'crack' pokaze pelnie swoich mozliwosci.

Ktos wie moze czy w pakiecie pojdzie i Zubcio??

Oby znalazl klub i cieszyl sie gra. Barca zostanie z Douglasem wiec przyszly sezon moze byc bardzo ciezki

zeby tak kiedys byl artykul "Busquets zegna sie z Barcelona" chyba nie dozyje tych czasow...

Z niewolnika nie będzie pracownika pozatym szału nie było w jego grze

No i nic dziwnego. Powodzenia Martin

Część osób tutaj zgromadzonych chyba czegoś nie rozumie, wytłumaczę.
Martin nie grał w tym sezonie i nie grałby ani minuty gdyż to Zubi wespół z Bartomeu tak zadecydowali, a nie Lucho. Sprowadzony został Douglas na mega przekręcie tylko dlatego, żeby uzasadnić finansowanie ogromnymi kwotami firmę ojca Neya. Montoya miał być teraz tym gorszym PO dla usprawiedliwienia Douglasa. Decyzja zapadła z góry.
Pozdrawiam

Dla jego kariery świetna decyzja.Osobiście widziałem w nim zawodnika który zdominuje PO w Barcelonie ,niestety się nie doczekałem.Wielka szkoda, że został tak potraktowany przez Lucho.Jestem pewiem , że gdyby zaufali mu na dłużej gdzie rozegrał by wiecej niż kilka spotkań z rzędu, pokazał by na co go stać.Życze mu reguralnej gry. Gdzie nie pójdzie wymiecie konkurencje.Vamos Martin.

Jak to jest z tymi drużynami co trafią do LE z LM.. Legia może trafić na nich, czy nie ? Jak się sytuacja ma.. ktoś się orientuje ?

Jak zdobędziemy w maju trofea to zapomnimy, że ktoś taki jak Montoya funkcjonował w Barcelonie.

Nie ma co tu duzo mowic - BRAWO Zarzad, BRAWO Lucho! ! !

konto usunięte

gdyby montoya grał choć tyle co Bartra,dawno Alves by był wykopany z klubu z tą swoją grą

w zarządzie Barcelony są sami idioci

Oby sprzedaż, ale z opcją pierwokupu.

nigdy tego nie zrozumiem!
Barca zawsze stawia na wychowanków, patrz Busquets. Przychodzi jakiś Douglas, który dwa razy zagrał i dwa razy piach. Prawda jest taka, że Montoya gdy już dostawał szansę, spisywał się solidnie, więc czemu? Pytam czemu go skreślili?
Żałosne jest to co robi Lucho i zarząd w tej sprawie.
Pozostaje życzyć Montoyi powodzenia i wielu sukcesów!

widocznie zdaje sobie sprawę ze jest za słaby na barcelonę jak nie chce odejśc na wypozyczenie....

Właśnie dlatego Enrique to dla mnie zero. Sprowadzenie Douglasa to kryminał, a na traktowanie Montoyi to już nie ma słów do opisania. Banda cwelów sterująca FCB

Super, na pewno wszyscy są z siebie zadowoleni, tutaj Enrique mnie akurat zawiódł, przecież widać wyraźnie że Douglas mu też nie pasuje, więc co, będziemy teraz wystawiać Bartrę i Pedro na tej pozycji? Nie rozumiem kadrowej polityki już od kilku lat, albo złe transfery, albo dobre, lecz przepłacone, albo marnowanie potencjału wychowanków na rzecz dziwnych eksperymentów z zewnątrz. Ciekawe jak zakleimy tą dziurę przy odejściu Alvesa i zakazie transferów, z Douglasem może być gorzej niż z Oleguerem...

Placzecie jakby to jakiś decydujący zawodnik odchodził.

Tak się traci dobrych piłkarzy...a potem kupują,a tu za 80 mln,a tu za 100,jakieś Neymargate i te sprawy.

W Ajaxie ;)


Ibra;20 lat,980 minut,6 goli,2 asysty,udział przy golu co 122 minuty


Suarez; 20 lat,1165 minut,8 goli,6 asyst,udział przy golu co 83 minuty


MILIK;20 lat,990 minut,17 goli,7 asyst,udział przy golu co 41 minut


Ten chłopak za 2-3 lata będzie góry przenosił...

To po imprezie, wymieniliśmy Daglasa za Montoye, zarząd najlepszy... jedynie mi go szkoda, bo na pewno zasługiwał na szanse i jestem pewny, żeby nie zawiódł.