Zestawiając skład na wczorajsze spotkanie Ligi Mistrzów z PSG, Luis Enrique zaskoczył i zszokował nawet największych znawców futbolu i najwierniejszych sympatyków klubu ze stolicy Katalonii.
Od momentu ogłoszenia wyjściowej jedenastki rozgorzała burzliwa dyskusja na temat tego, w jakim ustawieniu rzeczywiście grać będzie Barcelona, jakie pozycje zajmą poszczególni piłkarze i jak będą przemieszczać się po boisku w trakcie meczu.
Ogromna ruchliwość piłkarzy, a także częste zmiany pozycji spowodowały, że nawet w trakcie spotkania ciężko było jednoznacznie przypisać poszczególnym zawodnikom konkretną pozycję i określone miejsce na boisku. Szczególnie tyczyło się to prawej strony, z niezwykle mocno pracującym, tak w ofensywie, jak i w defensywie, Pedro, wyprowadzającym piłkę Bartrą i pojawiającym się tam od czasu do czasu Messim.
Z pomocą przychodzi jednak sporządzona przez UEFA grafika, obrazująca uśrednioną pozycję każdego zawodnika, wyznaczoną na podstawie jego ruchu i przemieszczania się po boisku w trakcie meczu. Przyglądając się jej bliżej, wyraźnie ujrzymy formację 4-2-4, składającą się z czterech obrońców, dwóch pomocników i czterech napastników.
Przez dłuższe fragmenty meczu parę środkowych obrońców tworzyli grający najgłębiej z całego zespołu Piqué i cofający się z drugiej linii Mascherano. Mathieu grał z lewej strony bloku defensywnego, a Bartra z prawej. W środku pola operował Sergio Busquets, który jednak zostawał nieco z tyłu i asekurował swoich kolegów z zespołu na wypadek strat piłek i szybkich kontrataków przeciwnika. Nieco wyżej ustawiony był Iniesta. W linii ataku Neymar i Pedro zajmowali pozycje skrzydłowych, natomiast Messi z Suárezem grali wyżej i bliżej środka.
Grafika demonstruje również możliwą wariację ustawienia 4-2-4, a mianowicie 4-2-3-1, z Leo Messim swobodnie operującym w środku, pomiędzy linią obrony i pomocy rywala, lecz za Luisem Suárezem, grającym na pozycji środkowego napastnika, i z Pedro i Neymarem wspierającymi go ze skrzydeł.
Komentarze (107)