Jak poinformował kanał Esports 3, otoczenie Martína Montoi wyjawiło, że zawodnik ma na stole oferty od takich klubów jak AC Milan, Inter i Bayer Leverkusen. Katalończyk jest gotowy przejść do tego zespołu, w którym będzie miał najwięcej szans na grę w pierwszym składzie.
Ta sama stacja telewizyjna zapewnia, że Montoya jest zły, ponieważ latem miał ofertę od Liverpoolu, ale klub przekonał go, by nigdzie nie odchodził. Nakłonił go nawet do przedłużenia umowy do 2018 roku. Jego nowy kontrakt zawiera klauzulę odstępnego w wysokości 20 milionów euro.
Montoya widzi, że Luis Enrique na niego nie liczy (wystawił go tylko w meczu z Athletikiem i w Superpucharze Katalonii), a klub dodatkowo kupił kolejnego prawego obrońcę, Douglasa. Martín ma dość patrzenia na to, jak zamykają się przed nim wszelkie drzwi, nie rozumie, co się dzieje, i podobno podjął już decyzję, że w styczniu opuści klub. A jeśli nie będzie to możliwe, odejdzie najpóźniej w letnim oknie transferowym. Ostatnie słowo będzie należeć do Barçy.
Komentarze (1557)