Luis Enrique: Nie ma sezonu bez porażek

Ola

31 października 2014, 14:55

AS, Mundo Deportivo

261 komentarzy

Luis Enrique wziął dziś udział w konferencji prasowej przed spotkaniem z Celtą Vigo, drużyną, którą prowadził w minionym sezonie.

Z racji tego, że znasz Celtę, łatwiej jest przygotować drużynę do tego meczu?
Bez wątpienia jest to spotkanie bardziej wyjątkowe, jeśli chodzi o przygotowania. Znam ich i było to dla mnie aż dziwne. Jednak nie jest to żadne ułatwienie. W Celcie jest nowe powietrze, to atrakcyjna drużyna, niebezpieczna, która nie przegrywa na wyjazdach i nie kalkuluje. Bardzo się cieszę, że tak spektakularnie rozpoczęli sezon.

Uważasz, że Piqué potrzebuje regularności, skoro występował w pięciu spotkaniach z rzędu?
Nawet o tym nie wiedziałem. Nie oceniam tego. Patrzę na formę. Nie skupiam się na tym, czy ktoś grał pięć, czy trzy razy z rzędu.

Luis Suárez zagra w pierwszym składzie?
Najpierw powiem o tym zawodnikom. Tak jest najlepiej i najsprawiedliwiej.

Według ciebie Zidane może trenować bez licencji?
Nie jestem tu po to, by wdawać się w polemikę. Jeśli powierzono mu tę odpowiedzialność, to dlatego, iż ma odpowiedni poziom.

Ciężko było przywrócić zespół do życia po El Clásico?
Szczerze mówiąc, nie. Jeśli chodzi o intensywność treningów, to nie. Wiedzieliśmy, że przydarzą nam się ciężkie chwile. Bycie przygotowanym na nie to część końcowego sukcesu, jednak porażka w El Clásico bolała.

Czy Barça to drużyna, którą w mediach ocenia się bardzo skrajnie?
Tak jest nie tylko w Barcelonie, to się dzieje w każdym wielkim klubie. Im więcej się wymaga, tym więcej jest szumu. Nie wiem, co to ma na celu, jednak ci, którzy są w szatni, starają się być po środku. Ani gdy wygrywamy nie jesteśmy tak wspaniali, ani nie jesteśmy najgorsi na świecie, kiedy przegrywamy.

Co sądzisz o tym, że Piqué korzystał z telefonu na ławce rezerwowych w spotkaniu z Espanyolem?
Nie widziałem tych obrazków. Zobaczę to i ocenię.

Gerard Piqué jest na celowniku zespołów z Premier League. Uważasz go za zawodnika niezbędnego dla twojej drużyny?
Każdy piłkarz powinien być przygotowany na tego typu komentarze. To część bycia zawodnikiem wielkiego klubu. Nie komentuję tego.

Jak wspominasz Celtę?
Nie czuję się odpowiedzialny za jej obecny sukces. Pamiętam ją jako mały klub, jednak spektakularny, jeśli chodzi o wartości. Zawodników zawsze gotowych do gry, miasto, które było zaangażowane w życie swojej drużyny. Początek był ciężki, ale ostatecznie był to dobry sezon. Życzę im jak najlepiej.

Jak się czuje Suárez, w jakiej jest formie?
Podobnie jak w poprzednich tygodniach. Trenuje w takim samym rytmie co reszta zespołu i wkrótce będziemy mieli okazję oglądać go w meczach, tam właśnie ocenia się zawodników i trenerów. To wielkie wzmocnienie.

Bardziej analizujesz mecze przegrane czy wygrane?
Błędy zdarzają się w każdym meczu, nawet, gdy pewnie wygrywamy. Analizuję je tak samo. Może nieco bardziej porażki, jestem bardziej krytyczny, kiedy zespół przegrywa. Już jest wystarczająco dużo debat, bym mówił publicznie, co mi się nie podoba.

Rozmawiałeś z Mathieu?
Nie ma powodu do rozmowy. Jeśli ma mi coś do powiedzenia, niech to zrobi. Nie wiem, czy naprawdę powiedział to, co pojawiło się w prasie. Nie mam problemów z nikim.

Czy uważasz jutrzejszy mecz za wyjątkowy, gdyż zrobiłoby się niebezpiecznie, jeśli Barça zanotowałaby drugie potknięcie z rzędu?
Uważam ten mecz za wyjątkowy, ponieważ Celta ma dużą jakość. Będzie walczyć o zwycięstwo i to mnie martwi. Mam nadzieję na wygraną i na dobrą grę mojej drużyny.

Jak należy zarządzać zawodnikami rezerw, którzy grają w pierwszej drużynie, a potem wracają do Barçy B?
Jestem w stałym kontakcie z Eusebio. On zrobi, co postanowi. Popieram każdą jego decyzję.

Czy w obecnej Celcie jest coś twojego?
Ja odpowiadam za miniony sezon Celty. Teraz jest inny trener i nie przypisuję sobie żadnych zasług.

Przy Suárezie Neymar będzie grał bardziej z lewej strony?
To, że napastnicy grają na zewnątrz, jest jedną z możliwości. My staramy się opracowywać serię akcji, by skomplikować sprawę rywalowi. To, że gra ten czy inny zawodnik, niczego nie zmienia. Chcemy być mało przewidywalni.

Jakie są zalety Celty?
Umiejętność gry kolektywnej lub długimi podaniami dzięki Larribeyowi i Nolito. Mają zawodników o dużej jakości, którzy stosują pressing w każdej chwili, nigdy nie pozwalają rywalowi poczuć się komfortowo.

Wciąż poszukujesz idealnego zespołu?
Budujemy zespół, biorąc pod uwagę, jak najbardziej możemy skrzywdzić rywala, i patrząc na naszą formę.

Głosowanie w plebiscycie LFP powinno być upublicznione?
To dziwne, że w tym kraju z byle powodu powstaje polemika. Niech odpowiedzą ci, co wręczają nagrody. Głosowałem, lecz nie pamiętam na kogo. Jeśli chcą, niech upublicznią głosy, bo nie ma nic do ukrycia. Plebiscyt jest po to, by nagradzać, a nie po to, by powstawała dyskusja.

Dlaczego tak późno wyjawiasz zawodnikom skład?
Chcę, by do ostatniej chwili mieli poczucie, że mogą zagrać. By byli przygotowani do meczu. Zawsze tak robiłem i wydaje mi się, że to działa. Uważam też, że rywal nie powinien wiedzieć, kto zagra. To wzmacnia mentalność grupy.

Porażka wpływa na pewność zawodnika?
Jest zawsze bolesna i wpływa na wszystkich, ale nie ma sezonu bez porażek. Nie można być stale na szczycie. Na dzień dzisiejszy jesteśmy liderami, ale wciąż będziemy musieli się poprawiać. Mistrz zawsze musi pokonywać momenty słabości.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Co on pieprzy? Oczywiście ze jest taki sezon choćby przykład dawniejszego Arsenalu... Ajj Lucho Lucho nie dość ze masz jak na razie się okazuje prawie, że zerowe pojęcie o wykonywanym zawodzie bo i dzieciak z gimnazjum wysuwa więcej wniosków to jeszcze farmazony pieprzy kiedy nie idzie... No ale w sumie może to i nie jego wina bo jak się ma takich piłkarzy jak Busquets, Alves czy Pique to każdemu odechciewa się grać patrząc na wyczyny tejże trójki

Odsyłam zatem do Turyny i sezonu 11/12 :v

A co on ma do tego, że Pique korzystał z telefonu.. ?

Lucho, sprawdz sobie Arsenal kilka lat temu i zobacz czy nie ma sezonu bez porazek.
Gracie slabo i tyle, i czas to przyznac. Do roboty sie wezcie, a nie jakies pierdoly gadacie. Praca, praca, praca.

Uważasz, że Piqué potrzebuje regularności, skoro występował w pięciu spotkaniach z rzędu?
Nawet o tym nie wiedziałem. Nie oceniam tego. Patrzę na formę. Nie skupiam się na tym, czy ktoś grał pięć, czy trzy razy z rzędu.

Wtf?? Bartra który według mojej oceny jest w zdecydowanie lepszej formie niż Pique siedzi na ławce, Pique może i ma przebłyski ale czasem zdarzają mu się takie błędy których nawet junior by się wstydził.. Nie wiem czy czasem nie jest to po prostu magia nazwisk...obym się mylił.
konto usunięte

Co sądzisz o tym, że Piqué korzystał z telefonu na ławce rezerwowych w spotkaniu z Espanyolem?
Nie widziałem tych obrazków. Zobaczę to i ocenię.

kazda era sie kiedys konczy, jako kibic Realu podziwialem gre Barcelony za czasow Pepa, Iniesta, Xavi, Messi byli głodni sukcesow, zdobyli wszystko co mozna bylo zdobyc w futbolu, pamietam Real za czasow Seedorfa, Raula, Hierro, przyszedl Zidane, Figo, pozniej Ronaldo, Beckham i powoli Real zaczal schodzic na drugi plan, po 10 latach wrocili na szczyt, Bayern rowniez mial moment w ktorym nie awansowali nawet do LM, teraz Man.Utd a jeszcze jakis czas temu grywali w polfinalach czy finalach LM, musi sie cos ZAKONCZYC aby zaczelo sie cos nowego, rywale juz wiedza jak z wami grac, ci z najwyzeszej polki beda zadawali wam najmocniejsze ciosy albo LE cos zmieni albo bedziecie musieli poczekac jakis czas na trofea:) poki co dajcie czas trenerowi, u nas ich zmieniali jak rekawiczki i wiecie co sie stalo.

BossCule nie jestem trenerem to prawda...ale chyba mam prawo wyrazic swoje zdanie ...piszesz ze ma bajeczne podanie do przodu hmmm a kto mu zabrania to robic w Barcelonie???....przegrywalismy z Realem i nie wiedzialem u niego zakusow ofensywnych i tych Twoim zdaniem swietnych otwierajacych podan...malo tego potykal sie o swoje nogi a przecież jest ograny w lidze Hiszpanskiej gral juz przeciwko Realow ,wszedl na boisko i kupa!!...nie dojze ze zwalil rzut rozny po ktorym poszla akcja bramkowa to nic nie wniosl do gry totalnie!!!!

palkovsky tak mial fajne pare meczy w Sevilli ale wirtuozem tez tam nie byl.Sevilla slynela z gry mocnej silnej fizycznie a on ladnie umial to podzielic miedzy pomoca a napastnikami zgadzam sie ale w Barcelonie jest potrzebny ktos szybki zwinny ktory ruchem ciala potrafi zgubic przeciwnika a Ivan tego nie ma ...widziales u niego przytrzymanie pilki bo ja nie!!!Panika pilke dostaje i oddaje mial pare razy taka sytuacje ze wystarczylo odwrocic sie z pilko a On nie jak stoji plecami tak ja oddaje do najblizszego kogo widzi...On jest kupiony do kreowania akcji do zastapienia Xaviego chyba ze ja oczyms nie wiem i on ma byc defensywnym pomocnikiem...gra piach taka jest prawda...do dawidsa piszesz ze Kroos gorszy Kroos w Realu ma taka sama pozycje jak u nas Busi wiec nie wiem, zobacz kto u nick kreuje Modric James Isco( tego pilkarza im zazdroszcze gosc jest fenomenalny) do tego dochodzi Ronaldo Beale ...sami kompletni gracze...popatrzcie ze w pomocy wszystko musi ciagnac Iniesta albo wracajacy Messi.

"Co sądzisz o tym, że Piqué korzystał z telefonu na ławce rezerwowych w spotkaniu z Espanyolem?"

No tak, lepiej sobie popisać z Szakirą.

Na mecz z Celtą chciałbym taki skład:
Bravo
Montoya Bartra Mathieu Alba
Mascherano
Xavi Rakitić
Messi Suarez Neymar.

Niestety pewnie znowu zobaczymy Busquetsa i Pique. Montoye dałem nie ze względu, że Alves gra słabo, bo ostatnio prezentuje się nieźle, chodzi o to by również dać szansę gry Martinowi.

Czy tylko mi się nie podobają te nowe "herby" Barcelony które mają userzy nie mający avka?

Pamiętam jak to się cieszyliście, że Martino odchodzi, a przychodzi trener z jajami. Teraz jest płacz, jaki to Enrique słaby, nie wprowadza nic nowego. Poczekajmy, dajmy mu jeszcze trochę czasu. Mi również jak na razie się wydaję, że nie jest to dobry wybór na trenera Barcelony, ale oceniać bede później.

Na Celte w ataku zagra pewnie Ney, Suarez i Messi. Pewne miejsce w składzie mają tylko Alves, Pique i Busquets.
Co wy widzicie w tym Rakiticiu naprawde bo ja nic...zero dryblingu zero przegladu pola miotla taka...po jego roznym poszla kontra a pozniej tez sprokurowal niebezpieczno sytuacje...calowiek tlo nic nie wnosi gosc podaje do najblizszego...i nie piszcie ze w Sevilli wyprawial cuda bo nie wyprawial sledze lige Hiszpanska i wiem...smialiscie sie ze Cesc wolny a On ejst szybszy w zyciu!!!! Transfer porazka nic nie wnosi koles nic jest bo jest ..na takim samym poziomie gra Jodlowiec w Legii naprawde ,przyjac i podac do najblizszego...

ciekawe jaki skład wystawi na mecz z celtom vigo
konto usunięte

Gość nam kłamie w żywe oczy, ale ja daję mu jeszcze czas, nawet i choćby po to, by potem się pośmiać na koniec sezonu i wytknąć mu te błędy, bo jednak, ale tak prowadzić klubu się nie da. Liga może mu jeszcze skubnie i będzie fajnie, ale nic nowego się nie wprowadzi i pewnie będziemy tak jechać na tym co jest, w dodatku jeszcze ten zakaz. Więc nie zdziwię się jak z czasem zostaniemy jak Milan, MU, czy LFC.

Wydaje mi sie ze ten zespol trzeba jak najszybciej przekazac dwojce naszych legend Xaviemu i Puyolowi . Wydaje mi sie ze poloczenie geniuszu taktycznego z geniszem mobilizacji i ambicji , moglo by nas przywrocic na pierestal . Jak za czasow Tito i Pepa !

"...Głosowałem, lecz nie pamiętam na kogo"

W taki młodym wieku i juz problemy z pamięcią.Cóz to by tłumaczyło dlaczego na Klasyk desygnował do pierwszej 11 ludzi bez formy,po prostu zapamiętał o tym ze formę zgubi kupe czasu temu... .A na poważnie, serio mógł by przestać robić idiotów z ludzi, którzy słuchają/czytają relacje z jego konf. .Jak nie chciał powiedzieć na kogo oddał swój głos ,to wystarczyło udzielić wymijającej odp. a nie ściemniać.

mi się wydaje że nie wolno skreślić Lucho ale jak on nie wypali to trzeba się postarać o Jose Mourinho albo o Klopa .

Bylem przeciwnikiem przyjscia guardioli na lawke, facet nie mial doswiadczenia , nie mozna bylo ocenic jego umiejetnosci trenerskich, ale z biegiem czasu okazalo sie ze polaczenie pepa i glodnego wymienionego przed sezonem teamu przynioslo mega efekt. Jednak nawet sam ojciec sukcesu wiedzial ze nie da sie caly czas wygrywac ta sama taktyka i tym samym skaldem dlatego byla proba gry nawet 3-4-3 jak sie okazalo pozniej nie wypalila. Pep odszedl zostawil w druzynie tylko popiol a zarzad szuka kogos ktory dalej bedzie odnosil sukcesy ,grajac"jedyna i sluszna taktyka"(przy okazji bedac marionetka systemu jaki panuje w klubie) Tak naprawde lucho to kolejny wygodny wybor, facet niby z charakterem ale jakos ,jak mu wlepili do skladu douglasa to nie narzekal... Dopoki nie zmieni sie system gry nie bedzie zwyciestw, kadra sie nie dosyc ze wypalila to i zestarza, jedyne co sie nie zmienilo to haslo mes que un club, chociaz i co do tego mam watpliwosci...
Uwaga! Po kolejnym przegranym meczu pojawia się komentarze:
-Busquets cieniak !11? Yaya wróć
-To wszystko wina Alvesa
-Xavi to dziadek po co wgl siedzi na ławie
-Pique to celevryta.
Dzięki mnie, nie bd musieli czytać tych komentow:)

Rozmawiałeś z Mathieu?
Nie ma powodu do rozmowy.

Kolejny który nie rozmawia z zawodnikami, myślałem że podstawą trenera to właśnie odpowiednia rozmowa o grze pozycji i tego czego się wymaga

Alex Song: "Powodem tego, że nie grałem w pierwszym składzie Barcelony, nie było to, że jestem złym graczem, ale po prostu, oni mają najlepszych piłkarzy na świecie". #FCBLIVE.

Niektórzy tutaj piszą że jestem malkontentem i że nie od razu Kraków zbudowano. Oczywiście wiem, że nieważne jak się zaczyna, ale ważne jak się kończy. Rok temu kapitalnie zaczęliśmy a skończyło się jak się skończyło. Tylko dlaczego Lucho robi dokładnie to samo co Martino, a mianowicie dlaczego stawia na święte krowy? Pique i Busi robią sobie co chcą podczas gdy Masche musi grać na stoperze, a Bartra grzeje ławeczkę. Mamy w zespole najlepszego DM świata który gra na stoperze. No, chyba jest coś nie halo. Bartra też mógłby być jednym z najlepszych gdyby dawano mu szansę. Na pewno nie byłby gorszy od Pique który buja w obłokach o imieniu Shakira.
Niby Lucho stawia na młodzież, ale czemu stawia nie na tą co trzeba? Munir gra w prawie każdym meczu, a Sandro dostaje ogony. Wszystko przez media które tak napompowały balonik, że Munir to już w ogóle powinien leżeć do góry brzuchem bo jest gwiazdą. Sandro jest skromnym chłopakiem który robi przy okazji niezły szum w polu karnym rywala. Mimo grania ogonów strzelił więcej goli od Pedrito który na szczęście teraz zajmie należyte miejsce na ławeczce bo wrócił Pistolero.
I tu kolejny genialny pomysł Enrique pt. Wystawmy najlepszą 9 świata na skrzydle.
Niby miał zbawić naszą obronę ale ta popełnia takie same błędy jak rok temu. Ogórkowi napastnicy tego nie wykorzystują, ale już lepsi gracze ofensywni wykorzystują sytuacje stworzone przez naszych defensorów.
Pressingu jak nie było tak nie ma. Na 6 osób w pomocy i ataku tylko Ivan biega za piłką. Pedro niby też ale teraz częściej będzie grał Suarez który nie haruje w pressingu do upadłego.

Jak ja typa nie trawie. Od początku wiedziałem, że to pomyłka, że błędem jest go zatrudniać. Już na pierwszym treningu jak widziałem go ochoczo pozującego do obiektywów w ciemnych okularkach wiedziałem, że to musi być cwaniak i zapewne debil. Nie myliłem się ani troche. Lucho jest niekompetentny tak samo jak ten nieszczęsny zarząd. Dobrali sie idealnie i zrobili rewolucje transferową z kibicowskiego koszmaru (ci "obrońcy", sprzedaż Cesca i Alexisa). Stanowisko dostał tylko przez układziki i kolesiostwo bo nienormalne by klub z absolutnej światowej czołówki zatrudnił kogoś z takimi "sukcesami", po tej jego przygodzie w Romie... Media też pomogły w karierze, serią artykułów kreujących go na mądrego trenera, twardziela i faceta z jajami. To bzdury. Jak piłkarze się go boją sam widze. Jeden bawi się telefonem na ławce, drugi zdziwiony jego decyzjami, trzeci daje autografy podczas rozgrzewki, a jaki dobry to szkoleniowiec pokazują fatalne decyzje w meczu z Realem i PSG.
konto usunięte

Skoro Lucho tak PATRZY NA FORMĘ to dziwi mnie to, że jeszcze nie dostałem powołania na mecz.

naszym słabym punktem nawet już nie jest Alves tylko Sergio B ponieważ on jest za słaby na ŚPD a ratuje go tylko technika ŚPD musi być twardy i waleczny takimi właśnie są Yaya czy Masche .

Enrique, czy Ty masz w ogóle jakiś pomysł na grę !? Słuchaj, mam radę! Oglądnij sobie kilka ostatnich meczów Realu za Mourinho i kilka pierwszych meczów za Ancelottiego. Zobaczysz, że Ancelotti miał i dalej ma pomysł na grę swojego zespołu (sezon zaczęli kiepsko, ale był pomysł). Proszę Cię! Nie ciągnij tego co zbudował Guardiola, bo to już jest prehistoria. Tak, prehistoria! Masz Neymara. Czy widziałeś kiedykolwiek jego grę dla Brazylii ? Chłopak cud! Masz Suareza! Potrafisz wykorzystać jego niesamowity talent ? Chłop ma strzelać, a nie asystować, bo to jest jego tlen. A czy Ty widziałeś Rakiticia jak gra ? Jeśli tak, to czemu do jasnej cholery ma grać jak Xavi albo Iniesta ? On ma grać jak Rakitić! Poza tym co to znaczy, że grają piłkarze, którzy mają formę !? Jeleni chcesz z Nas zrobić ? Kibic oczów nie ma, czy jak Ty sobie to myślisz ? Twoje słowa są o dupę kant, bo marnujesz bardzo dobrą formę Mascherano. Można więcej, ale po co, po co !?
Jak narazie to wygląda to tak, że cały czas szukacie, analizujecie, ciężko pracujecie, a ostatecznie wychodzi drużyna, którą widziałem w 2008 roku! Ktoś kłamie, Panie Enrique!

Zauważcie że gole z Real i PSG padały po głupich błedach.Z PSG strzela z głowki Veratti mierzący 167cm,którego kryję Ivan Rakitić mierzący 184cm.Nie potrzebny wślizg Pique i dotknięcie piłki ręką,to jedna bramka.Druga bramka nie pilnowany Pepe daję Realowi prowadzenie i na koniec perełka w wykonaniu Masche i Iniesty i trzeci gol.Barcelonie ewidentnie brakuje lidera obrony,kogoś takiego jak Puyol.Obrońcy muszą być bardziej odpowiedzialni i przewidzieć niektóre sytuacje.

Patrzy na formę, której na boisku nie widać. Mnie nie oszuka;)
Jak wieść gminna niesie, Guardiola chcial wymienić kilka kluczowych elementów drużyny i to był również element konfliktu z zarządem. Ile w tym prawdy? dowiemy sie może za 20 lat, jak juz nikogo to nie będzie interesowało.

Jesli nieprawda- to mieliśmy już 3 letnie okienka, w trakcie których można było dokonać tej wymiany.
Tyle, że najpierw zatrudniono śp Tito- trudno o lepszą manifestację pomysłu "projekt Guardioli bez Guardioli",, a nastepnie w trybie awaryjnym Martino.
W trakcie dwóch okienek kupiliśmy : Albę, Neymara oraz Songa- najlepszego ofensywnego pomocnika Arsenalu i jednego z lepszych na wyspach.. z planem zrobienia z niego DMa i stopera.
Kontynuujac chlubną tradycję kupowania piłkarzy i stawiania ich na innych pozycjach z zupełnie innymi zadaniami niż te, na których zapracowali na transfer do nas.

Lucho to kolejny przykład na kontynuacje. I PIĄTY z kolei trener bez nazwiska ( Ryjek, Pep, Tito, Martino). za to czwarty związany wczesniej z klubem.

My potrzebujemy nowej miotły.
Nowego spojrzenia. Nowego pomysłu sportowego i oceny przydatności zawodników w obecnej kadrze pod kątem (i kontem) przydatności do nowego projektu.
Nawet przedefiniowania kształcenia w La Masii.
Ale po pierwsze- zarząd nie jest zainteresowany kimkolwiek, kto będzie miał samodzielną pozycję w klubie, a taką miałby trener z nazwiskiem.
Po drugie zarząd szykuje się do wałka dekady czyli przebudowy stadionu
Po trzecie- mamy bana transferowego.

Mamy trzy wielke atuty, trzy wielkie magnesy- Messi, Neymar i Suarez.
Trzeba z nich skorzystać bo jeśli nie zbudujemy znowu wielkiej drużyny, to np Neymara może za dwa lata już u nas nie być. Tatuś jest łasy na nowe dziwki i kolejną prowizję.

Ja tylko czekam, aż Xavi odejdzie na zasłużoną emeryturę i wtedy dany trener będzie szukał na ławce rezerwowej Fabregasa, będzie zdziwienie.

Slaby z Niego trener. Po tym sezonie wyleci.

Luis patrzy na formę? To ja inne mecze barcy oglądam.

"Nie ma sezonu bez porażki"...
Szkoda tylko, że wg Enrique też:
- nie ma obrony bez Mascherano;
- nie ma pomocy bez Busquetsa;
- nie ma ataku bez Pedro.

No niestety, ale:
- nie ma zwycięstw bez walki;
- nie ma walki bez zaangażowania;
- nie ma zaangażowania bez prawdziwej konkurencji o pierwszy skład.
Może i nie ma trenera bez wad, ale i nie ma postępu bez wyciągania wniosków.

Mi to juz sie nie chce czytac filozofi tego LE... przed sezonem czytalem jak on to nie zmieni Barcy , ogladalem do teraz 12 meczy i nie widze progresu zadneg ;( Jak obrona slaba byla tak jest , jak wygrywali z ogorkami tak wygrywaja .A na tle Realu i PSG wypadli gorzej niz przed jego filozofia pilki! Pociesza mnie tylko to ze ten zespol moze mocno wzmocnic LS a nie LE:)

A ja tak z innej beczki. Jutro będę w domu dopiero o 22. Wie ktoś gdzie będę mógł obejrzeć powtórkę z meczu z Celtą? Jest w ogóle taka możliwość o tej godzinie?

"Arsenal zdobył Puchar Anglii, a w sezonie 2003/2004 wygrał rozgrywki Premier League bez ani jednej porażki."

Przez ban transferowy musimy korzystać z obecnych graczy oraz zawodników z La Masii. Jednak już zaczynają się pierwsze plotki, że Pedro odejdzie zimą do Anglii, a latem z klubem może pożegnać się Xavi, Montoya i Bartra. Ile w tym prawdy wiedzą tylko sami zawodnicy, jednak każde uszczuplenie obecnej kadry Barcelony nie skończy się dobrze w perspektywie braku przeprowadzenia transferów. Z Realem wyszedł skład, którego średnia wieku wyniosła aż 28,7 lat, gdy Ancelotti wystawił drużynę mającą 26,6 lat. Jeszcze gorzej wygląda to, gdy weźmiemy pod uwagę staż wszystkich zawodników. Jedynie czterech graczy: Bravo, Mathieu, Suarez i Neymar, grają w drużynie krócej niż cztery lata.

To pokazuje, że obecni zawodnicy Barcelony są już zwyczajnie sobą zmęczeni. Zbyt małą liczba transferów spowodowała, że Iniesta, Busquets, Pique, a nawet Messi, utracili dawną świeżość. Możemy w dalszym ciągu obwiniać kolejnych trenerów o nieudolną grę ich drużyn, ale żaden trener nie jest w stanie od razu odmienić całego składu. Atak i obrona została znacząco przebudowana, ale na nic to się zdało przy ciągle tej samej linii pomocy. Czas Xaviego i Iniesty na Camp Nou dobiegł już końca, tylko zmienników brak, którzy mogliby przesądzić o wygranej w najważniejszych meczach. Bo co to za interes, skoro Messi musi się wracać do środka pola po piłkę, żeby ta została przesunięta pod pole karne przeciwnika. Barcelona ma poważny problem ze środkiem pola, które najprawdopodobniej będzie dało naprawić się dopiero za dwa lata. Do tego czasu pozostaje nam wierzyć w powrót formy Iniesty.

Nie ma trenera bez wad, ale Mathieu na bok obrony... ,

Coś mi się wydaję , że Enrique nie ma zespołu pod kontrolą...Pique używa telefonu, Mathieu zdziwiony jego decyzją, Neymar i rozgrzewka z Villareal. Niestety nie wróży to nic dobrego.
Po treningu dziennikarz zlapal Rakitcia ktory odpowiedzial na pare pytan oto tresc...
-Dzien dobry Ivan
-Dzien dobry odpowiedzial
-Ivan dlaczego grasz tak slabo nie umiesz przyjac pilki ani podac do przodu
-hmm zastanowil sie...jak przychodzilem do Barcelony nikt mi nie mowil ze mam grac dobrze w pilke poprostu kosztowalem 16 mln a to sie dla klubu oplacalo i poto tutaj jestem bo jestem tani(usmiechnol sie)
-Ivan ale grasz jak drewno nie masz w sobie nic z kreatywnosci
-wiem odpowiedzial Ivan...ja tak gram sprzedali Cesca wiec musieli kogos kupic kupili mnie bo mam troszke DNA Barcelony jestem tani i pare razy wyszlo mi w Sevilli...pozatym ja jestem od tego by podziwiac Messiego na treningu i biegac w koleczku jak gramy w dziadka...mam lekko drewniane nozki ale to po dziadku bo byl drwalem i uwielbial drewno i tak przejelem nie tylko jego zamilowanie ale tez drewniane geny
-dzieki Ivan za maly wywiad
-spoko...a i nie liczcie ze bede posylal pilki do przodu mam zakaz Mister mowil ze mam porostu odgrywac szybko i patrzec jak robia to mistrzunie pa

Moim zdaniem strzelił sobie w stopę mówiąc, że bierze na siebie odpowiedzialność za przegrane el clasico, że drużyna będzie grała lepiej i gorzej itp. Po co takie deklaracje? Ludzie nie chcą słuchać takich rzeczy i na pewno o nich nie zapomną. Powinien krzepić, charyzma itp. A tak to tylko otworzył puszkę pandory, otworzył się na ataki. A media mogę chętnie atakować bo temat chwytliwy.

No dobra, czekamy Lucho na rehabilitacje za GD. Tylko wystaw teraz Busiego na DM i broń Boże Masche na SO to jebne na zawał chyba.
Pokaż te jaja, ktore miały być tą twoją najmocniejszą bronią, bo nie oszukujmy się, ale taktycznie to wiekszosc trenerow w europie go zjada.
konto usunięte

Preston i Arsenal mieli The Invincibles ;)
konto usunięte

Ja dziś bardzo nie na temat, za co z góry przepraszam. Czy ktoś z was wie coś może na temat modelowania systemów bezpieczeństwa (przykłady) i chciałby pomóc osobie w potrzebie? Jeśli macie jakieś wiadomości, materiały to bardzo proszę o kontakt na priv.

u mnie w FM dwa sezony bez porażki w lidze mam !

Gdy chodziły newsy ze pep chciał wyrąbać połowę składu, sam bym go wtedy pewnie wyrzucił, a tera rozumiem jego myśl ehhhhh.

L. Enrique : Nie ma sezonu bez porażek

Ok zgoda, ale ciężko ocenić jego prace, bo dwa poważne spotkania Real, PSG przegrał tracąc 6 bramek. Kiedyś siłą Barcelony było to, że właściwie rywal nie mógł przejść z piłką pod wasze pole karne. Szkoda z waszej perspektywy, że Barca po odejściu Pepa zatracała systematycznie swój pressing. Teraz Barca wygra z Celtą i będzie cacy, bo pozostanie liderem? Odpowiedz brzmi nie ... Mecz z Vigo nie zakryję problemów Barcy widoczne w meczach z PSG i Realem. Takie jest moje zdanie.

Barca miała pomysł z Real już po paru minutach mogło być 0-2 i Real by się nie podniósł bo takich ciosach, gdybać mogę ale mecz potoczył by się inaczej .

Humorystycznie: Spójrzmy na to pozytywnie. Po odejściu Luisa Enrique z AS Romy klub ten zaczął osiągać bardzo dobre wyniki, to samo z Celtą wiec po odejściu LE z Barcelony... dopiszcie sobie sami :)
konto usunięte

Suarez powinien już strzelać i zagrażac bramkę rywali a on obecnie do niczym nie imponuje.. Mam nadzieje, że z Celtą coś strzeli bo w koncu troche za niego Barca dała.

Oficjalnie: mecz 15-tej kolejki La Ligi FC Barcelona rozegra w sobotę o godzinie 16:00. Będzie to spotkanie wyjazdowe z Getafe

Dopóki w tej drużynie nie nastąpi zmiana w mentalności przez co mam na myśli trenera z odmienną wizją gry, innym trenerskim wychowaniem, nic się w tym zespole nie zmieni.
Tak wielki klub jak Barcelona potrzebuje wielkiego trenera z tymże nie może być to trener jakkolwiek wcześniej związany z katalońską myślą szkoleniową. Powoduje to stagnacje w stylu gry, ślepe zapatrzenie w jedyną możliwą taktykę. Przy takich zawodnikach jakich ma ten zespół można by zdobywać najwyższe szczyty jednak z brakiem wizji jaki prezentuje Enrique i jego poprzednicy niewiele jest do zdziałania.
Cały czas czekam na trenera ze światową renomą, własnym 'ja' a nie narzuconym, który inteligentnie działa patrząc na boiskowe poczynania. Enrique nim nie jest, ma charyzmę ale brakuje mu tej trenerskiej inteligencji, błysku, własnej autorskiej myśli.
Jeśli okaże się, że Enrique na koniec sezonu stanie się jednym z najbardziej utytułowanych trenerów w ostatnich latach, uwierzcie mi, będę najszczęśliwszym człowiekiem na tym portalu i pierwszy będę się bił w pierś, jednak jak na razie nic na to nie wskazuje. To co mówi na konferencjach jest całkowitą odwrotnością jego poczynań w trakcie meczu.
W każdym razie życzę powodzenia naszemu trenerowi.

Mam prawo uważać po tych kilku miesiącach że Lucho to trener za słaby na Barcę i że niewiele z nim osiągniemy. Jakie są moje argumenty ?
1. Stałe fragmenty wyglądają nadal fatalnie. Mimo wyższego zespołu Barca nadal kuleje w tym aspekcie, i z przodu i z tyłu. Wykonaliśmy najwięcej rożnych w całej lidze, liczba goli: 0. Z Realem i PSG zobaczyliśmy jak nasza obrona głupieje podczas SFG.
2. Rotacja bramkarzy. Co to za idiotyczny pomysł żeby w Lidze i LM nie grał ten sam bramkarz - ten w najlepszej formie. Kompletne nieporozumienie.
3. Eksperymenty w obronie... podczas GD. Jak można eksperymentować akurat w tej formacji w meczu najtrudniejszym z możliwych ? Ta formacja ma być doskonale przygotowana na takie mecze, wynalazki mogą być w ataku, ewentualnie w pomocy, ale obronie ?!
4. Kompletne olewanie tego jak nasza prawa obrona będzie wyglądała za rok. Alves odchodzi, Douglas... no bądźmy poważni, kim on do cholery jest ? Zostaje Montoya który nic nie gra i możliwe ze odejdzie. Póki co wiele wskazuje na to że w kolejnym sezonie gramy bez prawej obrony.

To tylko "konkretne" argumenty, poza tym ogólnie nasza granie zachwyca, strzelamy mało goli, nie gramy ładnej piłki poza nielicznymi wyjątkami... Ja jak do tej pory bardzo negatywnie oceniam pracę Lucho. Możecie krzyczeć sobie jak to płaczę zaledwie po kilku miesiącach itd, ale skoro wy możecie go chwalić i mieć taką opinię, to wydaje mi się że ja mogę też powiedzieć co uważam, a mi się praca naszego trenera nie podoba.

Trzeba było zatrudnić Laudrupa gdy była okazja, w czasie gdy zatrudnialiśmy Lucho duński trener był bezrobotny. On przynajmniej odnosił jakieś sukcesy: ze Swansea Puchar Ligi Angielskiej 2013, z Getafe ćwierćfinał Pucharu UEFA 2007/08 (dwa remisy z Bayernem). A Enrique co prawda ograł z Celtą Real, ale w Romie sobie kompletnie nie poradził.

Wiem, że to dopiero początek sezonu, ale Barca rozegrała już prawie 15 meczy a efektów pracy Enrique w ogóle nie widać. Na tym etapie już powinno się cokolwiek zmienić a jest taka sama kicha jak w poprzednim sezonie, nawet gorzej, bo wtedy przynajmniej potrafiliśmy wygrać z Realem 4:3 (to była już druga część sezonu). A Lucho podejmuje fatalne decyzje i tak na prawdę nie wiadomo gdzie ta Barca zmierza, nie widzę u niego żadnego pomysłu na ten zespół.

Panowie taka ciekawostka dla ludzi co grają w FMa :) Sprzedałem Munira za 80 mln euro :D