W obliczu możliwości pobicia przez Leo Messiego historycznego rekordu Telmo Zarry nie ustają próby dokładnego policzenia jego bramek. Według oficjalnej strony Athletic Club legendarny zawodnik zdobył w lidze 253 gole co oznacza, że Messi znajduje się o trzy bramki od wyrównania tego wyniku.
Oczywiste jest, że wielki crack Barçy jest bardzo blisko, aby stać się strzelcem wszech czasów w lidze hiszpańskiej. Od paru dni nie cichnie jednak debata, ile goli brakuje mu do tego wyczynu. Dla większości mediów Argentyńczykowi brakuje zaledwie jednej bramki, aby wyrównać rekord Zarry, podczas gdy inni, a między nimi historycy i dokumentaliści, zapewniają, że zawodnik Azulgrany wciąż musi strzelić cztery, pięć, a może nawet dziewięć goli. Dane są tak rozproszone, że nie wiadomo z całą pewnością z jakim rekordem ma się zmierzyć Leo Messi, choć nie wątpi się, że pobije go tak czy inaczej.
Athletic Club, które posiada jedno z najlepszych archiwów piłkarskich w Hiszpanii wyliczyło, że Telmo strzelił 253 gole, które pozwoliły mu sześciokrotnie cieszyć się mianem Pichichi. Tak też można wyczytać na stronie oficjalnej klubu, choć kiedy na horyzoncie pojawił się Messi, zaczęły się wątpliwości. W samym Madrycie zrobią wszystko, aby Argentyńczyk, czterokrotny zwycięzca plebiscytu Złotej Piłki, nie pobił tego prestiżowego rekordu na Santiago Bernabéu. Messi jednak nie ma wątpliwości: "Najważniejsze to pobić Real Madryt, a nie rekord Zarry". Wie, że i tak rekord pobije prędzej czy później.
Komentarze (137)