Na konferencji prasowej przed meczem kwalifikacji EURO 2016 z Luksemburgiem Gerard Piqué wypowiedział się m.in. na temat swojego stanowiska w sprawie niepodległości Katalonii. Oto najważniejsze fragmenty konferencji stopera Barçy:
„Jestem obywatelem i mam dobrze poukładane w głowie, to nie wpływa na wykonywanie mojego zawodu. Każdy ma swoje zdanie. Ja muszę wykonywać swoją pracę na boisku”.
„Informacje nie docierają do wszystkich w ten sam sposób. Nie powiedziałem nic złego, ani nie wystąpiłem przeciwko nikomu, po prostu popieram referendum, popieram ludzi, którzy w demokratyczny sposób chcą wyrazić swoje zdanie, nic więcej. Nie proszę o niepodległość, proszę o to, aby ludzie mogli wyrazić swoją opinię, tak, jak zrobiło to 1 800 000 osób w Barcelonie. To nie wpływa na moją chęć gry w reprezentacji Hiszpanii. Zawsze bardzo się cieszyłem z występów w kadrze”.
„Chcę być w zespole z Ceskiem i „pogodzić się” po sprawie z 33 milionami (na jednej z konferencji Piqué przekazał Del Bosque, że Fàbregas odejdzie do Chelsea za 33 miliony, jednak ich rozmowę słyszeli wszyscy dziennikarze obecni na sali – przyp. red.). Chcę zdobywać tytuły i dzielić szatnię z kolegami, którzy tutaj są”.
„Celem jest EURO 2016. Nie jesteśmy w najsilniejszej grupie, jednak czwartkowa porażka to krok w tył. Trener szuka rozwiązań, aby znaleźć najlepszą metodę gry”.
„Uważam, że drużyna nie zagrała źle ze Słowacją. Mieliśmy piłkę, kontrolowaliśmy mecz niemal w każdym momencie. Rywale zagrozili nam trzy lub cztery razy. Nie można dramatyzować”.
Komentarze (15)