Sobotnie zwycięstwo z Rayo 2:0 oznacza, że Blaugrana w pierwszych siedmiu spotkaniach ligowych nie straciła jeszcze gola, a Claudio Bravo pobił legendarny rekord z sezonu 1977/78, należący do Pedro Maríi Artoli. Perfekcyjne 630 minut w obronie nie jest jednak wynikiem wyłącznie świetnej postawy Chilijczyka, lecz całego bloku defensywnego.
Luis Enrique nie ma stałego i sprawdzonego zestawienia linii obrony i dlatego w dotychczas rozegranych siedmiu spotkaniach ligowych oraz dwóch Ligi Mistrzów aż siedmiokrotnie zmieniał obsadę bloku defensywnego. Jak zwykł Asturyjczyk powtarzać na konferencjach prasowych, nie jest typem trenera, który konsekwentnie stawia na tę samą jedenastkę i dlatego zamierza obficie korzystać z całego składu, którym dysponuje. Doskonałym poparciem tego jest fakt, że do tej pory Enrique posłużył się aż dziewięcioma obrońcami.
Jedynym do tej pory rozegranym spotkaniem, w którym Barça straciła gole, był mecz Ligi Mistrzów z PSG. Na Parc des Princes blok defensywny tworzyli: Dani Alves, Javier Mascherano, Jérémy Mathieu i Jordi Alba. Jest to jednocześnie jedyne zestawienie linii obrony, które zostało wykorzystane przez Enrique więcej niż raz. W takim ustawieniu zespół odniósł również przekonujące zwycięstwa z Elche na Camp Nou (3:0) oraz z Levante na Ciutat de Valencia (5:0).
W dotychczas rozegranych spotkaniach Enrique skorzystał również z Montoi, Piqué, Bartry, Douglasa i Adriano. W wyjściowym składzie najczęściej natomiast pojawiali się Mathieu i Alves (po siedem występów) oraz Jordi Alba (sześć).
Komentarze (42)