Salvador Sadurní, który w latach 1960-1976 bronił dostępu do bramki FC Barcelony, uważa, że numerem jeden między słupkami powinien być Claudio Bravo.
Na łamach Esports Cope Sadurní powiedział: „Za moich czasów było dwóch bramkarzy i każdy miał szansę na grę. Dobrze jest mieć konkurencję, ale uważam, że zawsze powinien grać bramkarz, który w danym momencie prezentuje wyższą formę. Dla mnie takim bramkarzem jest obecnie Bravo. Wcześniej podpisano jednak umowę z ter Stegenem i dlatego należy dać mu szansę".
„Bravo ma więcej doświadczenia. Jestem przekonany, że w najbliższym meczu Ligi Mistrzów to on zagra od pierwszej minuty, ponieważ występ ter Stegena w Paryżu nie należał do przekonujących" - dodał były bramkarz Barçy.
73-latek wydaje się najbardziej opowiednią osobą do komentowania obecnej sytuacji w Barcelonie, ponieważ w sezonie 1970/1971, gdy trenerem był Vic Buckingham, w bramce drużyny ze stolicy Katalonii na przemian stawali Sadurní i Miguel Reina, w zależności od tego, czy mecz rozgrywany był u siebie, czy na wyjeździe.
Komentarze (44)