Víctor Valdés następną „ofiarą” Claudio Bravo?

Maciej Fudala

6 października 2014, 13:40

Sport

77 komentarzy

W ostatnią sobotę FC Barcelona, zwyciężając Rayo Vallecano 2:0, stała się pierwszym zespołem w historii, który nie stracił gola w pierwszych siedmiu kolejkach ligowych, natomiast bramkarz Dumy Katalonii, Claudio Bravo, zachowując po raz kolejny czyste konto, pobił mający już 37 lat rekord należący do Pello Artoli.

Pello María Artola w sezonie 1977/78 nie puścił gola w pierwszych sześciu spotkaniach ligowych. Dopiero w meczu siódmej kolejki z Hérculésem Alicante został pokonany przez Pedro Verde, który zakończył tym samym jego serię 560 minut bez straty gola.

Po zwycięstwie z Rayo Claudio Bravo ma na swoim koncie już 630 minut bez puszczonej bramki. W następnej kolejce ligowej Barça podejmie na Camp Nou zespół Eibar i jeżeli w tym meczu Chilijczyk również zachowa czyste konto, liczba minut wzrośnie do 720.

Pomimo że do legendarnego bramkarza Atlético Madryt, Abela Resino, który w sezonie 1990/91 nie puścił gola przez 1275 minut, co jest absolutnym rekordem ligi, brakuje sporo, to w zasięgu Claudio Bravo znajdują się już takie sławy jak: Diego Alves, Abelardo González, Emilio Isierte czy Víctor Valdés, który legitymuje się rekordem 686 minut bez straty gola w meczach ligowych, ustanowionym w sezonie 2008/09.

Pobicie 37-letniego rekordu jest wielkim i niezdarzającym się często osiągnięciem. Mimo że zarówno Claudio Bravo, jak i Luis Enrique zdają się nie przywiązywać większej wagi do statystyk, to nie należy w żadnym stopniu umniejszać tego dokonania. Żaden indywidualny rekord nie może zaburzać dążenia do zespołowych celów, jakie zostały postawione przed tym zespołem, jednak trzeba zauważyć, że takie detale są również bardzo istotne w procesie budowy i scalania nowej drużyny, a także mogą przyczynić się do tego, że zawodnicy będą dawać z siebie jeszcze więcej niż zwykle.

Jeden rekord został już pobity – nikt do tej pory nie zachował czystego konta w siedmiu inaugurujących sezon kolejkach. Osiągnięcie już jest historyczne, lecz przed Claudio Bravo kolejne wyzwania i jeśli niektóre z nich, takie jak możliwość wyprzedzenia w klasyfikacji liczby minut bez straconego gola takich legend jak Víctor Valdés, Luis Arconada czy Miguel Reina są na wyciągnięcie ręki, to nie ma powodu, by o tym nie myśleć i nie zwracać na to uwagi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (77)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze