Przed dwoma dniami dziennik O Globo opublikował wypowiedzi Daniego Alvesa, w których Brazylijczyk zapewniał, że po zakończeniu obecnego sezonu opuści Barçę i rozpocznie nowy etap w Premier League. Jak informuje kataloński Sport, tak się jednak nie stanie.
Piłkarz oraz jego reprezentanci szybko zdementowali tę informację, mówiąc, że rozmowa została przeprowadzona jakiś czas temu i nie ma nic wspólnego z obecną sytuacją. Reprezentantka Alvesa, Dinora Sana Ana, przekazała redakcji O Globo wiadomość, że Dani chce zostać w Barcelonie, choć nie odbyły się jeszcze żadne rozmowy z dyrekcją sportową klubu.
Jak donosi dziś Sport, rzeczywistość jest zupełnie inna od tej przedstawionej w O Globo i przez agentkę zawodnika. Dani Alves będzie grał w Barcelonie przynajmniej do 30 czerwca 2016 roku. Podstawy nowej umowy zostały już uzgodnione, lecz prawdą jest, że pozostało jeszcze do ustalenia kilka ważnych detali. Negocjacje prowadzone są w największej dyskrecji. Pierwszy krok w kierunku porozumienia się z brazylijskim prawym obrońcą wykonał sam Josep Maria Bartomeu.
Na tę chwilę największy znak zapytania stoi przy długości kontraktu. Rozważa się przedłużenie umowy nie o jeden, a o dwa sezony lub zawarcie opcji przedłużenia o jedną kampanię w zależności od postawy zawodnika. Oficjalne potwierdzenie osiągnięcia porozumienia może się pojawić w ciągu kilku tygodni.
Obecna umowa Daniego, mimo że publicznie zdementował to Andoni Zubizarreta, zawierała możliwość jednostronnego przedłużenia przez piłkarza. Jednak w toku były już rozmowy na temat nowego kontraktu, który będzie lepiej dostosowany do obecnych warunków ekonomicznych i będzie zawierał liczne zmienne.
Na decyzję dyrekcji sportowej z pewnością duży wpływ miały sankcje FIFA, które zabraniają klubowi dokonywać transferów w ciągu dwóch najbliższych okienek. Barça musiała poważnie rozważyć sytuację kadrową w krótkim i długim okresie. W ostatnich dniach sierpnia klub pozyskał nawet brazylijskiego obrońcę Douglasa na wypadek możliwego odejścia Alvesa po zakończeniu obecnej kampanii. Jednak z tego, co widać było do tej pory, najnowszy nabytek póki co nie jest gotowy, by godnie zastąpić swojego rodaka.
Andoni Zubizarreta całkowicie zgadza się z Luisem Enrique. Alves to najlepszy z możliwych prawych obrońców dla Barçy, a przedłużenie z nim umowy gwarantuje spokój i stabilność do 2016 roku.
Na dzień dzisiejszy Brazylijczyk chce kontynuować karierę w Barcelonie, zostawiając marzenia o Premier League na później. 31-latek cieszy się wspaniałą kondycją fizyczną i jest przekonany, że może kontynuować karierę na najwyższym poziomie jeszcze przez parę lat. Jego priorytetem jest w tej chwili Barça. Nowy kontrakt jest już w drodze i wkrótce ma to zostać oficjalnie potwierdzone.
Komentarze (138)