Minimalne zwycięstwo z APOEL-em

Robert Wojtczak

17 września 2014, 19:45

2475 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

APOEL FC

APO

  • Gerard Piqué 28'

FC Barcelona pokonała APOEL Nikozja 1:0 w pierwszym meczu grupy F Ligi Mistrzów. Gola na wagę trzech punktów zdobył Gerard Piqué.

Przed spotkaniem duże zaskoczenie wywołała lista powołanych zawodników na mecz z APOEL-em, w której zabrakło m.in. Busquetsa, Mascherano czy Jordiego Alby. W ich miejsce weszli m.in. Samper czy ostatni nabytek letniego okna transferowego Brazylijczyk Douglas. Kolejną niespodziankę Luis Enrique zafundował, podając wyjściową jedenastkę z ter Stegenem, Samperem, S. Roberto, Munirem i Bartrą. Choć trener Barçy znany jest z umiłowania do wychowanków, postawienie na dwójkę młodych zawodników w środku pola, wspomaganych przez doświadczonego Xaviego, było mimo wszystko zaskakujące.

Od początku meczu Barça nie rzuciła się na teoretycznie słabszego rywala z Nikozji i przez pierwsze minuty niewiele działo się na boisku. Pierwszą dobrą okazję stworzyli sobie, o dziwo, goście, gdy strzał głową De Vincentiego przeleciał nad poprzeczką. Chwilę później Messi dobrze uderzał z rzutu wolnego, ale jeszcze lepszą paradą popisał się Urko Pardo. W 20. minucie strzał z dystansu Neymara również poszybował nad bramką, ale przy następnej akcji i uderzeniu Piqué piłka wreszcie trafiła do siatki. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Leo Messi, a obrońca Barçy strzałem głową dał prowadzenie zespołowi ze stolicy Katalonii i zdobył jednocześnie 21. gola w brawach Blaugrany i siódmego w Lidze Mistrzów.

Po zmianie stron mecz kontynuowany był w tempie walca wiedeńskiego, głównie za sprawą mocno defensywnej taktyki gości z Nikozji. Barcelonie trudno było przebić się przez dwie linie defensywne ustawione przed linią szesnastego metra. Sami zawodnicy Barçy też nie kwapili się specjalnie do wymyślania oryginalnych i nietuzinkowych akcji, ograniczając się głównie do rozgrywania piłki wzdłuż pola karnego, co od razu przypomniało występy z poprzedniego sezonu. Wielokrotne próby dryblingu Neymara czy Messiego kończyły się najczęściej na dużo silniejszych obrońcach APOEL-u, choć czasem aż się prosiło o mocne uderzenie z dystansu.

Niemoc ofensywna podopiecznych Luisa Enrique nie została przerwana nawet trzema zmianami: Iniesta, Sandro i Rafinha pojawili się w miejsce Xaviego, Munira i Sergiego Roberto. Goście z kolei dwukrotnie wyprowadzili groźne kontry i na szczęście dla Barcelony sami gubili się w okolicach pola karnego i nie potrafili zakończyć akcji przynajmniej celnym strzałem.

Dopiero w 87. minucie aktywny od samego początku po wejściu na boisko Sandro zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, lecz piłka minęła bramkę. Chwilę później w świetnej sytuacji do zdobycia gola znaleźli się Neymar i Messi. Strzał pierwszego po rykoszecie trafił w bramkarza, a dobitka Argentyńczyka została zablokowana. Tuż przed zakończeniem spotkania Marc-André ter Stegen popisał się świetną interwencją po strzale Manduki i Barça zapisała trzy punkty na swoje konto po pierwszym spotkaniu Ligi Mistrzów.

Poleć artykuł

Komentarze (2475)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obawiam się jak duży autobus postawi PSG

@Valdix45: O ich Autobu$$ nie musimy się martwić :)

@Valdix45: Tak duży na jakich ich stać, a mają kase

konto usunięte

@Valdix45: Myślę, że nie postawi. Mają tam Ibre i dobre skrzydła na pewno to będą chcieli wykorzystać.

@Valdix45: Czy przed tak grającą Barceloną trzeba stawiać autobusy???

@Valdix45: widząc tak bezproduktywną Barcę na pewno będą chcieli wygrać

« Powrót do wszystkich komentarzy