Trener Chelsea dobrze zna Asturyjczyka, który grał pod jego okiem najpierw w Barçy Robsona, a potem Van Gaala od 1996 do 2000 r.
Mourinho i Luis Enrique spotkali się w czwartek w Nyonie (Szwajcaria) i wzięli udział w Forum UEFA dla trenerów. Przy tej okazji Portugalczyk w bardzo ciepłych słowach wypowiedział się o trenerze Azulgrany: „Luis Enrique jest niesamowity. Nie widziałem go, od kiedy opuścił Barçę. Mam dla niego ogromną sympatię. To fantastyczna osoba. Zapytałem go, czy podoba mu się rola trenera, i powiedział, że jest zadowolony”.
Trener Chelsea życzy także koledze po fachu, żeby „wszystko bardzo dobrze mu poszło”. I wyjaśnił swoje powody: „Darzę go wielkim szacunkiem, nie tylko jako byłego zawodnika, ale także jako człowieka. Kiedy mieliśmy go z Robsonem, był moim ulubionym graczem. Był godny podziwu, ponieważ mógł grać z dwóch stron obrony, jako lewy skrzydłowy, jako „dziesiątka”, jako dziewiątka, a nawet jako bramkarz” i dodał, że Robson „także darzył go wyjątkową sympatią”.
Mourinho przyznał również, że jest bardzo zadowolony z obecności Cesca Fàbregasa w swojej drużynie. „Kiedy powiedziano mi, że mogę sprowadzić Cesca, przyjąłem to z wielką radością. On sam jest zadowolony, że wrócił do Premier League i jest szczęśliwy w Chelsea. Nie ma żadnej presji. Ma zaufanie trenera, ludzie go szanują i czuje się ważnym zawodnikiem”, ocenił. Dlatego Portugalczyka nie dziwi dobra forma zawodnika: „Nie jestem zaskoczony, że tak świetnie gra. Nie musi się adaptować, dobrze zna ligę angielską”, podkreślił.
Komentarze (117)