Jak informuje dziś Mundo Deportivo, Toni Kroos trzykrotnie był blisko przejścia do FC Barcelony.
Nastąpiły rozmowy agenta niemieckiego piłkarza z katalońskim klubem, a sam zawodnik chciał trafić na Camp Nou, jednak jedna z ważnych postaci w sztabie szkoleniowym w Barcelonie była przeciwna temu transferowi i przedstawiła na tyle przekonującą argumentację, że ostatecznie zrezygnowano z zatrudnienia Kroosa.
Być może dlatego Kroos szybko zgodził się na transfer do Realu Madryt. Dla Niemca zamknęły się jedne wielkie drzwi, lecz otworzyły się inne, nie mniejsze. Kroos nie widział dla siebie miejsca w Bayernie Guardioli. Z powodów czysto sportowych uważał, że jego rola w drużynie nie będzie tak duża, jak on sam tego oczekiwał, i postanowił odrzucić propozycję przedłużenia kontraktu.
Na rok przed końcem umowy Bayern dał Kroosowi zielone światło do odejścia. Ostatecznie Niemiec trafił na Santiago Bernabéu, a nie na Camp Nou.
Ara: Luis Enrique wolał Ivana Rakiticia
Z kolei kataloński dziennik Ara informuje, że to Luis Enrique odrzucił możliwość transferu Toniego Kroosa, który popierali przedstawiciele zarządu. „Niemiec nie pasował do stylu gry Luisa Enrique, miał nieodpowiedni profil, zarówno jeśli chodzi o cechy ofensywne, jak i defensywne”, czytamy w gazecie.
Komentarze (175)