Navarro: Klub stworzył wspaniałą drużynę

Tomek Jędrzycki

23 sierpnia 2014, 11:00

FCBarcelona.es

1 komentarz

Oficjalna strona klubu przeprowadziła wywiad z kapitanem Barçy, który przygotowuje się do mistrzostw świata w Hiszpanii.

Juan Carlos Navarro w ostatnich dniach przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata 2014 udzielił wywiadu dla oficjalnej strony klubowej. Zawodnik FC Barcelony i hiszpańskiej reprezentacji skupił się na niektórych kluczowych aspektach kariery w Barcelonie. La Bomba mówił o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

Jak spędzasz te ostanie dni przygotowań? Chcecie już rozpocząć rywalizację?

„Bardzo. Prawda jest taka, że trwa to już trochę długo i jesteśmy chętni do udziału w tym turnieju. Pomimo tego, iż jesteśmy skoncentrowani, czujemy, że trwa to już dosyć długo, ale atmosfera tutaj sprawia, że ​​można zapomnieć o wszystkim. Jeśli chodzi o przygotowania, to myślę, iż wszystko działa dobrze".

Fakt, że rozegraliście kilka meczów w Badalonie, pomaga.

„Tak, na pewno. Mając blisko rodzinę po tylu dniach koncentracji, to jest zawsze dobre. Mi osobiście pozwala to naładować akumulatory".

Czujecie się faworytami?

„Czujemy, że jesteśmy na dobrej drodze, wszystko działa dobrze i oczywiście jesteśmy wśród faworytów w tym Pucharze Świata, ale nie podoba mi się przypinanie takiej etykiety. Stany Zjednoczone nie są faworytem? Cóż, myślę, że to dlatego, że jesteśmy gospodarzami, co daje nam więcej szans, ale ostatecznie liczy się każdy mecz i to, aby mieć dobre odczucia od pierwszej chwili turnieju".

Porozmawiajmy o klubie. Co sądzisz o ruchach transferowych, które miały miejsce przed nadchodzącym sezonem?

„Zawsze przyglądam się transferom w mojej drużynie na odległość, głównie dlatego, że jestem na urlopie lub na zgrupowaniu, i myślę, że tego lata klub zrobił świetną robotę. Chyba nadal istnieje opcja, aby ktoś jeszcze doszedł, zwłaszcza po odejściu Kostasa, ale te trzy transfery są bardzo dobre i mogą nam bardzo pomóc w tym sezonie. Są to gracze, którzy byli liderami swoich zespołów w ostatnich sezonach, a co najważniejsze, znają Ligę ACB. Myślę, że klub stworzył wspaniałą drużynę".

Jeżeli chodzi o odejścia, to pojawiły się pewne niespodzianki, takie jak ta w ostatniej chwili z Papanikolaou.

„Tak, to mnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się tego, ale również trzeba zrozumieć to, że taka oferta jest nie do odrzucenia, tak, jak to wydaje się być w tym przypadku, zawodnicy nie wahają się. On jest młody i ma jeszcze czas, aby zdecydować, czy NBA to jest to, co lubi, czy będzie chciał wrócić do Europy w przyszłości. Z Dorseyem jest inna sprawa, ale również trzeba zrozumieć to, że jest Amerykaninem i zawsze chciał wrócić do domu, tym bardziej do drużyny, w której już grał. Mam nadzieję, że Jacob znajdzie szczęście w Chinach, natomiast odejście Víctora Sady jest tym, które ma wpływ na mnie osobiście, bo zawsze była między nami specjalna chemia i był moim współlokatorem w ostatnich sezonach. Mimo to pragnę życzyć im wszystkim powodzenia w przyszłości, oprócz momentu, kiedy spotkają się z nami (uśmiecha się)".

Co uważasz na temat grupy w Eurolidze?

„Jest trudna, to oczywiste, ale też piękna i atrakcyjna. Jestem wśród tych, którzy uważają, że zawsze lepiej jest grać w pięknych halach, w świetnej atmosferze i z dobrymi zespołami niż z rywalami mniej znanymi, którzy jeśli wygrają w Palau lub u siebie, to ludzie dużo mówią o tym przez tydzień".

Patrząc wstecz, można powiedzieć, że zakończyłeś sezon w bardzo dobrej kondycji fizycznej. Minęło już kilka miesięcy, więc jak można zapamiętać sezon Barçy i jak go zdefiniujesz?

„Dobrze, był intensywny, trudny i miał najlepsze możliwe zakończenie. Rozpocząć sezon z pięcioma lub sześcioma nowymi graczami nigdy nie jest łatwe, zwłaszcza, gdy przeciwnik utrzymuje skład z zeszłego sezonu i zaczyna go tak dobrze. Ale nikt nie jest nieomylny i awansowaliśmy do Final Four w Mediolanie. Czuliśmy się dobrze, nawet niektórzy uważali nas za faworytów, a w półfinale zagraliśmy fatalnie. Następnie Real nie zdołał wygrać z Maccabi w finale. Więc tak, jak mówię, nie ważne w jaki sposób zaczynasz, ale jak kończysz, a skończyliśmy lepiej i zdobyliśmy tytuł mistrzowski przed naszymi fanami w Palau. Nie zamieniłbym tego na nic innego".

Osobiście, czego spodziewasz się po nowym sezonie i roli w zespole? I kluczowe pytanie: Czy będziemy mogli jeszcze przez długi czas oglądać Navarro w grze?

„Mam nadzieję, że tak jak zwykle, jesteśmy konkurencyjni, możemy walczyć o każdy tytuł i jeśli jakiś wygramy, to tym lepiej. Osobiście mam nadzieję, że ominą mnie kontuzje i będę mógł pomóc zespołowi jak najwięcej. Czy będziecie mogli oglądać Navarro jeszcze długi czas (śmiech)? Mam nadzieję, że tak... mimo że będzie to zależeć od mojego ciała. Jestem zmotywowany do rozgrywania kolejnych meczów. Zobaczymy".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze