We Włoszech nikt nie wierzy w to, że FC Barcelona ostatecznie zrezygnowała z pozyskania Juana Guillermo Cuadrado. Wszyscy oczekują następnych ruchów ze strony Barçy, które umożliwią przeprowadzenie tego hitowego transferu. Fakt, że zawodnik nie został powołany na towarzyskie spotkanie z Realem Madryt, które rozegrane zostanie jutro w Warszawie, został zinterpretowany jako potwierdzenie tego, iż negocjacje pozostają nadal otwarte.
Vincenzo Montella nie podał żadnej przyczyny, dlaczego Cuadrado nie znalazł się na liście powołanych. Zawodnik na pewno nie jest kontuzjowany, stąd też na nowo zaczęto spekulować. La Gazzetta dello Sport poinformowała, że Barça, nadal bardzo daleka od zapłacenia Fiorentinie oczekiwanych przez nią 50 mln euro, nie zamknęła całkowicie drogi do przenosin Cuadrado na Camp Nou, mimo równoległego prowadzenia negocjacji w sprawie prawego obrońcy São Paolo, Douglasa.
Prasa włoska donosi, że porozumienie między Barceloną a agentem zawodnika jest kompletne i zamknięte, natomiast obecne działania i deklaracje Barçy są tylko taktyką, która ma skłonić Fiorentinę do obniżenia wysokości swoich żądań, dalekich od możliwości finansowych katalońskiego klubu.
Komentarze (159)