Eusebio: To pokolenie ma ogromny talent

Kate

5 sierpnia 2014, 16:00

sport.es

13 komentarzy

Przez trzy lata wielokrotnie spotykał się krytyką. Za każdym razem odpowiadał wzmożonym zaangażowaniem i wynikami. W czwartym sezonie na stanowisku trenera Barçy B pozostaje wierny stylowi swojej pracy.

Eusebio rozpoczyna sezon od kształtowania nowej drużyny Barçy B, która zmienia się z każdym rokiem. To wielkie wyzwanie, jakie zawsze potrafił skutecznie podjąć. Ani jeden z zawodników, z którymi pracuje w tym roku, nie był z nim od samego początku w drużynie rezerw.

Nie męczą cię takie zmiany?
Każdy sezon jest inny, nowe marzenia, nowe wyzwania. Ten zespół co roku znacząco zmienia zawodników, ale mamy także istotną grupę, która pojawiła się już w zeszłym sezonie.

 

Czy to nich spoczywa teraz największa odpowiedzialność?
To od nich zależy, od tego, co pokażą. Są gracze, których adaptacja jest szybsza niż innych. Staram się im przekazać, że każda ewolucja jest inna, ale nie dlatego progres jest większy lub mniejszy. I tak, to oni będą bazą zespołu w tym roku.

 

Kto się składa na tę bazę?
Mówimy o zawodnikach takich jak: Samper, Sandro, Munir, Adama, Ié, Patric, Bagnack, Dongou, Grimaldo... Praktycznie wszyscy byli w drużynie młodzieżowej, ale po jednym roku w rezerwach są już ukształtowani.

Jednak odeszli bardzo ważni zawodnicy...

Tak, baza, która grała tu przez parę lat. Gracze, którzy wnosili do szatni dojrzałość, a to dobrze oddziaływało na młodszych kolegów: Masip, Espinosa, Ilie, Planas, Sergi Gómez... W tym roku mamy inną bazę i ci zawodnicy będą musieli zrobić krok do przodu, jeśli chodzi o dojrzałość i odpowiedzialność.

Jak widzisz tę drużynę względem poprzednich?
Wyróżnia się tym, że średnia wieku jest niższa.

Niższa niż w roku poprzednim?
Tak, jest najniższa, jaką do tej pory mieliśmy. Najstarszy zawodnik ma chyba dwadzieścia jeden lat...

Czy trudno będzie ich prowadzić?

Są młodzi, ale to pokolenie z ogromnym talentem. Spotkała się grupa z wielkim talentem i możliwościami. Istnieje znaczna liczba zawodników z perspektywą gry w pierwszym zespole. Stało się to już w pierwszym roku, kiedy mieliśmy Oiera, Tello, Montoyę, Bartrę, Sergiego Roberto, Cuencę... W tym sezonie, ze względu na ich talent, możemy aspirować bardzo wysoko. Potem zobaczymy progres i mentalność każdego z nich. I sytuację w pierwszej drużynie...


Czy jest dla ciebie lepiej, kiedy Luis Enrique woli mniejszy zespół?
Tak, ponieważ wtedy w każdej chwili mogą się do nas zwrócić.

Jeśli pierwsza drużyna zmienia system, to robi to także drużyna rezerw?
Śledzimy sytuację na wypadek, gdyby coś nam się mogło przydać, jednak pozostajemy niezależni.

Na poziomie osobistym, czy cztery lata w Barçy B to dużo?
Któregoś dnia odejdę, to mój cel. Moje wyzwania na przyszłość to doświadczanie ważnych momentów jako trener, tak jak miałem okazję doświadczyć ich jako zawodnik. Jednak zrozumiałem, że z możliwości, jakie miałem, to była opcja, która odpowiadała mi najbardziej.

Jaki wpływ na twoją decyzję ma ta drużyna?
Duży, bo to jest pokolenie wielkich piłkarzy.

Czego nauczyłeś się przez te lata?
Uczę się i dojrzewam każdego dnia. Wraz z upływającym czasem nabiera się pewności. Za każdym razem jestem bardziej przekonany o własnym potencjale, o tym, że mogę być szczególnym trenerem ze względu na wizję gry, na to, co przekazuję i co przekazuje moja drużyna.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze