Barcelonę czeka dziś drugi test podczas tego presezonu. Po tygodniu intensywnej pracy w Birmingham drużyna udała się do Nicei, gdzie o 20:45 zmierzy się z lokalną drużyną.
Od pierwszego meczu przeciwko Recreativo Huelva minęły już dwa tygodnie. W tym czasie do pracy zdążyli wrócić zawodnicy, którzy odpadli w pierwszej fazie mistrzostw świata. Teraz przed Barceloną prawdziwy maraton meczowy – w ciągu tygodnia zespół Luisa Enrique rozegra trzy sparingi. Dziś z OGC Nice, w środę przeciwko Napoli w Genewie, a w następną sobotę z HJK Helsinki w stolicy Finlandii.
Powrót uczestników mundialu
Dzisiejszy mecz będzie szczególny dla czterech zawodników, którzy mają przed sobą debiut w Barcelonie. Mowa o nowych nabytkach, Bravo, Rakiticiu i Mathieu, oraz o Rafinhi. Ten ostatni nie mógł wystąpić przeciwko Recreativo z powodu kontuzji.
Będzie to też pierwsze spotkanie dla weteranów drużyny, którzy grali na mundialu. Po raz pierwszy pod wodzą Lucho zagrają Piqué, Alba, Busquets, Xavi, Iniesta i Pedro. Na murawie nie zobaczymy na pewno Alvesa, Mascherano, Neymara i Messiego, którzy jeszcze nie wrócili do pracy, oraz Aleksa Songa. Kameruńczyk musiał opuścić zgrupowanie drużyny w Birmingham z powodów rodzinnych.
Ostatni sprawdzian dla OGC Nice
Przeciwnik Barcelony znajduje się na nieco innym etapie przygotowań. Sezon Ligue 1 rozpoczyna się już za tydzień, 9 sierpnia, w związku z czym pojedynek z Barçą będzie próbą generalną dla drużyny z Nicei. Zespół Claude'a Puela, który z trudem wywalczył utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, stracił w letnim okienku Davida Ospinę, a pozyskał Juliena Vercauterena i Niklasa Hulta.
Komentarze (491)