Claudio Bravo opowiedział o swoich odczuciach z pierwszych dni treningów jako nowy zawodnik Barçy w specjalnym wideoblogu opublikowanym na oficjalnej stronie klubu.
Chilijski bramkarz wyjaśnił, że „konkurencja z ter Stegenem i Masipem" o miejsce w bramce Barcelony „będzie zdrowa i korzystna", dodając również, że w walce o pozycję między słupkami nie będzie żadnych nieczystych zagrań.
Bravo przyznał również, że miał pewne problemy z tzw. jet-lagiem: „Kiedy przyjeżdżasz z wakacji i musisz przelecieć nad Atlantykiem, aklimatyzacja jest nieco trudniejsza dla twojego ciała".
Wdzięczny za ciepłe przyjęcie
Odnośnie swej integracji z drużyną, golkiper Azulgrany powiedział: „Sposób, w jaki od pierwszego dnia potraktowali mnie koledzy, był fantastyczny, czy to w czasie posiłków, czy w hotelu i na boisku. Naprawdę jestem im wdzięczny".
Zapytany, co robi w trakcie czasu wolnego na przedsezonowym obozie w Birmingham, Bravo odparł: „Przede wszystkim odpoczywam".
Chilijczyk zauważył również, że dzięki tak znakomitemu przyjęciu przez kolegów z drużyny jego adaptacja będzie „szybka" i dzięki temu możliwe będzie „dociśnięcie gazu" na starcie sezonu 2014/15.
Komentarze (70)