Urugwajski napastnik jest przekonany, że jego rodak będzie triumfować w Hiszpanii.
Walter Rifle Pandiani, który ma za sobą ponad dziesięć sezonów w la Liga, przyznał dziś, że jego rodak Luis Suárez na pewno będzie miał w Barçy dużo do powiedzenia.
- Luis jest świetnym zawodnikiem i teraz nadszedł jego czas. W Barcelonie będzie miał kolegów, którzy pomogą mu osiągnąć sukces - zapewnia Pandiani w wypowiedzi dla radia Sport890 z Montevideo.
- Dzięki grze z Iniestą, Messim i Neymarem Suárez stanie się jeszcze silniejszy. Takich graczy zdecydowanie nie ma w Liverpoolu, gdzie Luis musiał robić zbyt wiele rzeczy - dodał Pandiani. Przypomnijmy, że Suárez zdobył w zeszłym sezonie europejskiego Złotego Buta. Napastnik musiał się podzielić nagrodą z Cristiano Ronaldo, ponieważ obaj mieli na koncie po 31 goli.
Czekając na decyzję TAS
Pandiani liczy, że Sportowy Trybunał Arbitrażowy zgodzi się złagodzić karę nałożoną na Suáreza. To bardzo ważne, by piłkarz nie musiał czekać aż cztery miesiące na rozpoczęcie normalnej współpracy z nową drużyną.
- Ćwiczenie wszystkiego z kolegami to nie to samo co trenowanie samemu. Utrata możliwości występów od początku tegorocznej la Ligi to również duży cios - zapewnia.
Urugwajski napastnik stwierdził też, że pomysł, by Luis debiutował w Barcelonie w meczu z Realem, to „czyste szaleństwo”. Jeżeli jego kara nie zostanie zmniejszona, to zawodnik będzie miał zdecydowanie za mało czasu na zgranie się z kolegami.
- To jest długi proces i nawet piłkarz takiej klasy co Luis Suárez potrzebuje czasu, by zaaklimatyzować się w zespole - podkreślił Urugwajczyk.
Pandiani występował w latach 2000-2013 w hiszpańskich klubach (Deportivo La Coruña, Mallorca, Espanyol, Osasuna, Villarreal i Atlético Baleares), w zeszłym sezonie wrócił jednak do Urugwaju, by grać dla Miramar Misiones. Obecnie 38-latek czeka na nowe oferty.
Komentarze (9)