Marquinhos chce przejść do Barcelony

Ola

26 lipca 2014, 12:35

Mundo Deportivo

161 komentarzy

Na rynku transferowym wre, wciąż pojawiają się nowe nazwiska zawodników łączonych z Barçą, jednak Marquinhos znajduje się na liście życzeń katalońskiego klubu już od roku. Kiedy był zawodnikiem Romy, traktowano jego transfer jako alternatywę dla sprowadzenia Thiago Silvy. Dziś Marquinhos jest priorytetem do wzmocnienia środka defensywy.

Barça sprowadziła już w tym okienku jednego stopera, więc ma czas i może podejść do „operacji Marquinhos” z większym spokojem i bez zbędnego pośpiechu. Zawodnik PSG bardzo pozytywnie ocenia możliwość transferu na Camp Nou. Brazylijczyk zdaje sobie sprawę, że przyjście Davida Luiza i pozycja Thiago Silvy w drużynie mistrza Francji utrudnią mu regularne występy, lecz w tej chwili w Paryżu nie dopuszcza się możliwości sprzedania Marquinhosa.

Jak informowało już MD, PSG nie chce pozbywać się 20-letniego stopera, za którego zapłacił przed rokiem 32 miliony euro. Jednak ani piłkarz, ani tym bardziej Barça nie tracą nadziei. Pozostało jeszcze pięć tygodni okna transferowego, to wystarczająco dużo czasu, aby osiągnąć porozumienie. Marquinhos jest stoperem, którego zarówno dyrekcja sportowa z Andonim Zubizarretą na czele, jak i trener Luis Enrique uważają za element brakujący w katalońskiej defensywie, więc cierpliwie będą starać się o jego pozyskanie.

Jedną z możliwości jest wypożyczenie zawodnika. Jeśli PSG dalej będzie nieugięty, nie można wykluczyć takiej opcji. To oczywiście nie jest idealny scenariusz dla Barçy, klubu, który wierzy, że czas działa na jego korzyść.

Sankcje UEFA mogą ułatwić transfer

Warto mieć na uwadze fakt, że PSG został ukarany przez UEFA za naruszenie zasad finansowego fair play. To oznacza, że jeśli paryski klub będzie chciał dokonać spektakularnego transferu, będzie musiał pozyskać środki na ten cel poprzez sprzedaż innego piłkarza. W ostatnich dniach wiele mówi się o sprowadzeniu do Paryża Ángela di Marii. W takim wypadku z PSG będzie musiał się pożegnać któryś z zawodników. Cavani, Lavezzi, a może... Marquinhos?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (161)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy