Treningi pod wodzą Luisa Enrique są bardzo intensywne. Asturyjski szkoleniowiec chce w ten sposób wykorzystać presezon, aby jak najlepiej przygotować zawodników pod względem fizycznym na walkę o wszystkie możliwe tytuły w sezonie 2014/15.
Takie treningi zbierają jednak pewne żniwo. Rafinha wyleczył już co prawda uraz dużego palca lewej nogi i otrzymał zielone światło od lekarzy, lecz teraz inni zawodnicy mają mniejsze lub większe problemy ze zdrowiem. Juan Cámara, mediapunta Barçy B, który przeszedł na Miniestadi z Villarrealu B, musiał opuścić wczoraj wieczorny trening z powodu zerwania włókna mięśnia dwugłowego uda w lewej nodze. Zawodnik będzie pauzował od trzech do czterech tygodni.
Z kolei Jean-Marie Dongou drugi dzień z rzędu ćwiczył wczoraj na siłowni, gdzie pracował również Ibrahim Afellay. Holender, który rozegrał 45 bardzo dobrych minut w meczu z Recreativo, nie pojawił się na murawie boiska numer 1 w Ciutat Esportiva, gdyż odczuwa efekty braku aktywności z poprzedniego sezonu i wpływ podwójnych sesji treningowych.
Dziś na piłkarzy czeka tylko jeden trening, jednak już jutro, kiedy do zajęć powrócą Piqué, Alba, Xavi, Iniesta, Pedro, Busquets, Rakitić i Song, zawodnicy znów spotkają się na zajęciach rano i wieczorem. Lucho i jego sztab nie zwalniają tempa.
Komentarze (187)