Po dzisiejszym porannym treningu Gerard Deulofeu pojawił się na konferencji prasowej, aby odpowiedzieć na pytania dziennikarzy.
Wychowanek Barçy, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Evertonie, wraca do Barcelony, aby wzmocnić konkurencję w linii ataku, o co mocno zabiegał sam Luis Enrique. 20-letni skrzydłowy 30 maja tego roku zadebiutował w dorosłej reprezentacji Hiszpanii w jednym z przedmundialowych sparingów. Deulofeu wierzy, że to dobry znak przed nadchodzącym sezonem, w którym zamierza powalczyć o miejsce w ataku Azulgrany. Oto zapis konferencji:
Odczucia z pierwszych dni: „Jestem bardzo zadowolony z powrotu do domu. To był mój cel i udało mi się go zrealizować. Przez rok byłem w Evertonie, gdzie nauczyłem się wielu rzeczy, i koniec końców wróciłem tutaj, gdzie zawsze był mój dom. Teraz zamierzam ciężko pracować, aby osiągnąć wyznaczone cele".
Rola w zespole: „Wszyscy wiemy, że w Barçy grają najlepsi piłkarze. Jak już mówiłem, bardzo wierzę w swoje umiejętności. Wiem, że będę musiał ciężko pracować, ale jeżeli nie wierzyłbym w swoje możliwości, nie byłoby mnie tutaj".
Sezon w Evertonie: „Nauczyłem się sporo, choć mogłem rozegrać nieco więcej minut. Bardzo podobało mi się to doświadczenie, dojrzałem zarówno jako piłkarz, jak i jako osoba, jestem szczęśliwy z powrotu do domu. Miałem kontuzję, która wyłączyła mnie z gry na dwa miesiące, i myślę, że to był mój pech, ponieważ przeżywałem bardzo dobry okres. Dopóki stąd nie wyjedziesz, nie doceniasz tego, co masz. Andoni zadzwonił do mnie, mówiąc, że chcą mnie tutaj na następny sezon, i nie wahałem się, jestem bardzo szczęśliwy".
Kontuzje: „Mamy dwa osłabienia przed sezonem (Neymar i Luis Suárez), jednak tak czy inaczej muszę pracować, ponieważ inni koledzy również są gotowi do gry. Postaram się dać z siebie wszystko i jeżeli mister zdecyduje się dać mi szansę gry, wykorzystam ją".
Toni Kroos: „Wolę nie mówić o zawodnikach, z którymi nie dzielę szatni. Gratuluję mu tego transferu. Uważam, że to znakomity zawodnik".
Linia ataku: „Mamy trzech najlepszych piłkarzy na świecie, jednak wszyscy musimy pracować, aby zasłużyć na miejsce w składzie".
Luis Suárez: „To jeden z najlepszych graczy na świecie, miałem szczęście spotkać się z nim w lidze angielskiej i to wielki zawodnik: ma ten pazur, głód bramek... Najlepsi zawodnicy muszą grać w najlepszych klubach".
Czy transfer Suáreza był konieczny: „To nie moja decyzja, to decyzja klubu. Jeżeli tak zdecydowano, jest to dobre posunięcie. Bez względu na to, z Suárezem czy bez niego, muszę pracować tak samo ciężko. Tutaj grają najlepsi piłkarze. Muszę robić swoje i odnaleźć swoje miejsce w drużynie".
Charakter: „Zawsze miałem łatkę impulsywnego, jednak ludzie z mojego otoczenia i ci, którzy mnie znają, wiedzą, jaki jestem, zaś na tych, którzy nie znają mnie i o mnie mówią, nie warto zwracać uwagi. Zawsze byłem taki sam, mam charakter zwycięzcy".
Co poprawił w Evertonie: „W Anglii poprawiłem się pod względem fizycznym i gry w obronie. Kiedy tam przyjechałem, powiedzieli mi, że brytyjska piłka to futbol typu box-to-box i że muszę zwiększyć siłę i więcej biegać, jeżeli chcę być zawodnikiem Premier League. I tak też zrobiłem".
Na jakie cechy spogląda u kolegów z linii ataku: „Od Luisa Suáreza chciałbym nauczyć się tego pazura, głodu bramek. Od Messiego, niemal wszystkiego, ale przede wszystkim tej jakości, którą posiada, jest najlepszy na świecie. Zaś u Neymara patrzę na drybling, umiejętności techniczne, w grze jeden na jeden jest niesamowity. To trzej najlepsi piłkarze na świecie i każdego dnia należy się od nich uczyć. Ja jestem trochę w ich cieniu, ale bardzo wierzę w swoje możliwości i pokładam w tym sezonie bardzo duże nadzieje. Będę pracować bardzo ciężko, aby zdobyć miejsce w pierwszej drużynie, i zamierzam wykorzystać okazje, które otrzymam od trenera".
Komentarze (141)