Jak podał portal Elconfidencial.com, w najbliższym czasie możemy mieć do czynienia z kolejną odsłoną rywalizacji FC Barcelony i Realu Madryt na rynku transferowym. Chodzi mianowicie o Jamesa Rodrígueza, którym bardzo mocno zainteresowany jest madrycki klub, jednak w swoim zespole widziałaby go również Duma Katalonii.
W tym celu prezydent Barçy, Josep María Bartomeu, miał udać się do Monaco, by omówić ewentualne przejście Kolumbijczyka na Camp Nou. Przedstawiona ponoć przez niego oferta opiewała na 90 mln euro i zakładała, że zawodnik zostałby piłkarzem katalońskiego klubu latem 2015 r.
Kolumbijczyk z sześcioma bramkami na koncie został królem strzelców brazylijskiego mundialu. Real Madryt z chęcią widziałby gracza w swoim zespole, jednak nie za wszelką cenę oraz, przede wszystkim, w zaleznosci od tego, jak ukształtuje się przyszłość Ángela Di Maríi.
Dodatkowo James jasno wyraził się w jednym z ostatnich wywiadów, że w nadchodzącym sezonie jego priorytetem jest pozostanie w Mónaco. „Zostaję w Mónaco, to wielki klub”, powiedział Rodríguez w wywiadzie dla BeIn Sports po wyeliminowaniu Kolumbii z mundialu w Brazylii. Również monakijski klub w przypadku odejścia Falcao nie zamierza nikomu czynić żadnych ułatwień przy negocjacjach w sprawie sprzedaży swojej drugiej wielkiej gwiazdy.
Komentarze (245)